Mońka chce się sprawdzić. „To już naprawdę światowy top”

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

15 września 2026, 22:22 • 2 min czytania 7

Reklama
Mońka chce się sprawdzić. „To już naprawdę światowy top”

Lech Poznań swoje zmagania w tegorocznej Lidze Europy zaczyna od wyjazdu do Londynu. Tam mistrzowie Polski zmierzą się z ekipą Crystal Palace, co zdaniem młodego defensora Kolejorza jest nie lada gratką. Wojciech Mońka ma bowiem przekonanie, że właśnie rywale o takiej klasie dają mu szansę na realną ocenę swoich umiejętności.

Reklama

– Ten wyjazd to będzie w ogóle fajny sprawdzian gotowości. Zespół z Premier League to jest już naprawdę top światowy. Bardzo fajnie będzie się sprawdzić na ich tle i zobaczyć, gdzie jestem tak naprawdę w tym momencie – mówi Mońka w rozmowie z kkslech.com.

Wojciech Mońka bojowo nastawiony przed Ligą Europy

– Obaw nie mam, ponieważ dążę do tego, żeby grać z takimi przeciwnikami co tydzień czy nawet co trzy dni. Taki jest mój cel. Mam nadzieję, że dobrze sprawdzę się przeciwko nim – dodaje defensor Kolejorza.

I wydaje się, że taki powinien być naturalny kolejny krok w jego karierze. 19-latek uzbierał już w pierwszym zespole Lecha 54 występy, na poziomie Ekstraklasy zagrał 35 razy i – z racji jego wieku – przyznać należy, że to już całkiem niezły bagaż doświadczeń. Trudno się więc dziwić, że Mońka z ciekawością zerka w kierunku większego futbolu.

W tej edycji Ligi Europy będzie miał kilka okazji, by wraz z kolegami sprawdzić się na tle mocnych rywali. Los splątał Lecha jeszcze z Bayerem Leverkusen, Benfiką czy Sunderlandem, więc naprawdę jakościowych rywali mistrzom Polski nie zabraknie.

Reklama

– Oczywiście, znam całą drużynę Crystal Palace, dlatego wiem, jacy zawodnicy tam grają. To też będzie ciekawe, że będziemy za chwilę analizować piłkarzy, których dobrze znam – mówi Mońka.

Fot. Newspix

7 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Europy

Reklama