Michał Sokołowski od lat jest podporą reprezentacji Polski w koszykówce, ale swoje potrafi ugrać i w rywalizacji klubowej. Aktualnie jest zawodnikiem Pinar Karsiyaka Izmir i to temu klubowi zapewnił utrzymanie rzutem w samej końcówce spotkania!
Michał Sokołowski bohaterem! Rzut równo z syreną
Karsiyaka, do której Sokołowski dołączył w trakcie sezonu, grała z Bursasporem. Ekipa „Sokoła” przez wiele tygodni była niemal pewna spadku, ale w ostatnich kolejkach zaczęła solidnie punktować – w sześciu poprzednich spotkaniach wygrała czterokrotnie. Potrzebowała jednak jeszcze jednego triumfu (i korzystnego wyniku innego meczu), by zapewnić sobie upragnione utrzymanie. Rywal był z gatunku tych, których da się pokonać – notowany ledwie kilka pozycji wyżej Bursaspor, który sam to utrzymanie osiągnął w przedostatniej kolejce sezonu.
Nadzieje w hali gospodarzy były więc spore.
Mecz jednak ułożył się kompletnie nie po ich myśli. O ile w pierwszej kwarcie wygrali 16:14, o tyle drugą przegrali 19 (!) punktami. Nadzieje na utrzymanie zdawały się stracone, jednak ekipa Karsiyaki zdołała się podnieść i w trzeciej części gry wygrać 31:18. Wciąż jednak były to cztery punkty straty do rywali. Można było więc przypuszczać, że ostatnia kwarta będzie rozstrzygać się na żyletki… i tak było.
Na osiem sekund przed końcem zza linii bocznej grę wznawiali goście. Doprowadzili do rzutu spod kosza, piłka jednak nie wpadła. Gospodarze zebrali, wyprowadzili kontrę, znakomicie pokazał się Sokołowski, który dostał podanie, wypuścił piłkę z rąk na trzy setne przed końcem spotkania… i trafił! Kibice oszaleli, choć sędziowie jeszcze dłuższą chwilę upewniali się, czy aby na pewno mogą rzut uznać. Sokół wiedział swoje, ale fani na wszelki wypadek poczekali.
🔴 Karşıyaka, Michal Sokolowski’nin son saniyedeki basketiyle ligde kalıyor!#TSBSL #beINSPORTS pic.twitter.com/VOfuIknc1U
— beIN SPORTS Türkiye (@beINSPORTS_TR) May 10, 2026
A potem wybuchli już niekontrolowaną radością. Warto tu jeszcze dodać, że Sokołowski był co prawda siódmym najskuteczniejszym zawodnikiem tego spotkania (11 punktów), ale… najlepszym nie-Amerykaninem. Więcej rzucali bowiem tylko zawodnicy z USA, których w lidze tureckiej jest mnóstwo.
Fot. Newspix
Czytaj również na Weszło:
- Jeremy Sochan znów w akcji. New York Knicks wyciągnęli miotły
- Kosmita w NBA. Takiego jak Victor Wembanyama jeszcze nie było
- Charles Barkley obwieścił koniec Golden State Warriors. Nadział się na ripostę
- Mówili o nim „Święta Ręka”. Koszykówka żegna prawdziwą legendę