Media: Przesądzone? Wielki transfer między angielskimi gigantami

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

29 sierpnia 2026, 23:00 • 2 min czytania 3

Reklama
Media: Przesądzone? Wielki transfer między angielskimi gigantami

Nie tak dawno mówiliśmy o tym ruchu tylko w kontekście zainteresowania ze strony Manchesteru City. Teraz sprawa jest już naprawdę poważna – wygląda bowiem na to, że Cody Gakpo sam jest zdecydowany na zmianę klubowych barw, a wszystko pozostaje już tylko kwestią ustalenia dokładnych warunków transakcji.

Reklama

Kiedy o sprawie informuje David Ornstein, to jest już naprawdę coś na rzeczy. Dziennikarz sytuację Gakpo przedstawia jako problem o trzech możliwych rozwiązaniach. Holender mógł bowiem zostać w Liverpoolu, dołączyć do ekipy Tottenhamu albo zostać piłkarzem Manchesteru City. Biorąc pod uwagę przyjście Barcoli i rewolucję w składzie zajmującego ostatnią pozycję Tottenhamu, wygląda na to, że właśnie ta trzecia opcja skusiła go najmocniej.

Cody Gakpo o krok od Manchesteru City

– 27-letni zawodnik stanął przed decyzją trzystronną po tym, jak Liverpool zakontraktował Bradleya Barcolę – pisze Ornstein. To właśnie transfer Francuza sprawił, że dla Gakpo zrobiło się na Anfield zbyt ciasno. W poszukiwaniu odrobiny powietrza zawędruje on więc najprawdopodobniej do Manchesteru.

Reklama

W ubiegłym sezonie Gakpo był niezwykle istotnym punktem ekipy The Reds. Holender zagrał we wszystkich rozgrywkach w 52 meczach, a potem jeszcze pojechał z reprezentacją na mundial. Był jednym z ważniejszych graczy i w kadrze, i w klubie. Teraz najprawdopodobniej spróbuje odnaleźć się w nowych realiach przeżywającego przebudowę zespołu z Manchesteru. The Citizens po odejściu Pepa Guardioli otwierają całkiem nowy rozdział.

Może właśnie w tym nowym rozdaniu Gakpo upatruje swojej szansy? To ważne, że w razie czego jest w stanie obskoczyć i lewe skrzydło, ale też odciążyć Erlinga Haalanda w ataku.

Fot. Newspix

Reklama
3 komentarze
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Polecane

Maja Chwalińska doceniła Igę Świątek: Osiągnęła prawie wszystko

Maciej Piętak
0
Maja Chwalińska doceniła Igę Świątek: Osiągnęła prawie wszystko
La Liga

Młody Polak chwalony za dojrzałość. „Nie wygląda na 19-latka”

Mikołaj Duda
0
Młody Polak chwalony za dojrzałość. „Nie wygląda na 19-latka”

Piłka nożna

Reklama
La Liga

Młody Polak chwalony za dojrzałość. „Nie wygląda na 19-latka”

Mikołaj Duda
0
Młody Polak chwalony za dojrzałość. „Nie wygląda na 19-latka”