Reprezentacja Polski na przełomie maja i czerwca rozegra dwa mecze towarzyskie. Już wcześniej PZPN oficjalnie potwierdził, że jednym ze sparingpartnerów kadry Jana Urbana będzie Nigeria. Teraz poznaliśmy drugiego z nich. Jak poinformował „Przegląd Sportowy Onet”, Biało-Czerwoni zmierzą się z Ukrainą.
Po odpadnięciu w finale baraży ze Szwecją, Polski Związek Piłki Nożnej stanął przed koniecznością reorganizacji czerwcowych planów w kontekście braku awansu na mistrzostwa świata. Zamiast przygotowywać się do walki na mundialu, Polacy rozegrają dwa mecze towarzyskie.
Niedługo po porażce 2:3 w Solnej, PZPN oficjalnie potwierdził, że w środę 3 czerwca reprezentacja Polski podejmie Nigerię na PGE Narodowym. Pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę 20:45.
Jak się okazuje, to nie jedyny mecz kontrolny, który rozegrają podopieczni Jana Urbana. Zdradził to… Jan Bednarek, który zabrał głos na charytatywnym streamie „Łatwoganga”.
– Robicie wspaniałą akcję i ja chciałbym wszystkie dzieci, które oczywiście będą chciały i mogły, zaprosić na najbliższy mecz reprezentacji. Będziemy grać we Wrocławiu i w Warszawie, 31 maja i 3 czerwca – przekazał.
Media: Nie tylko Nigeria. Ukraina też zagra z Polską
Według informacji „Przeglądu Sportowego Onet”, drugim ze sparing partnerów biało-czerwonych będą nasi wschodni sąsiedzi, którzy również są skazani na oglądanie mundialu przed telewizorem.
Polacy mają zmierzyć się z reprezentacją Ukrainy ostatniego dnia maja na Tarczyński Arenie. Choć sprawa nie jest jeszcze oficjalnie potwierdzona, to zdaniem „PS”, pozostało już tylko podpisanie umów, które są gotowe i leżą na stole.
Ostatni raz Polska grała z Ukrainą przed dwoma laty, również w czerwcu, w ramach przygotowań do Euro 2024. Wówczas Polacy pod wodzą Michała Probierza zwyciężyli 3:1 na PGE Narodowym. W sumie Biało-Czerwoni mierzyli się z Ukraińcami dziesięciokrotnie. Historyczny bilans wypada lepiej na naszą korzyść: 5 zwycięstw, 2 remisy i 3 porażki.
Potem Jan Urban i spółka wrócą do gry dopiero jesienią, kiedy to odbędzie się Liga Narodów. Rywalami Polski w dywizji B będą Bośnia i Hercegowina, Rumunia, a także ponownie… Szwecja. Z tą ostatnią Polacy zmierzą się u siebie 17 listopada. Jak poinformował „PS”, lokalizacja tego spotkania nie jest jeszcze przesądzona. O ile Bośniaków i Rumunów podejmiemy na PGE Narodowym, o tyle mecz ze Szwedami wypada w terminie, w którym zaplanowano prace na obiekcie. Faworytem do organizacji meczu ma być Wrocław.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Kulesza poleciał do USA. Celem „transfer” do reprezentacji
- Olisadebe o rasizmie w Polsce: Na początku to był szok
- Niespodziewana akcja Lewandowskiego. Piękny gest kapitana
Fot. Newspix