Trener Benfiki przyznał się do błędu. „Myślałem już o kolejnym meczu”

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

06 listopada 2026, 08:17 • 3 min czytania 0

Reklama
Trener Benfiki przyznał się do błędu. „Myślałem już o kolejnym meczu”

Lech Poznań przegrał w czwartej kolejce fazy ligowej Ligi Europy z Benficą 1:3. Uznawana za faworyta portugalska ekipa wygrała całkowicie zasłużenie, co na pomeczowej konferencji prasowej przyznał jej trener, Marco Silva. Szkoleniowiec Orłów skomentował także sytuację Jakuba Kamińskiego – wychowanek Lecha nie pojawił się na boisku na choćby minutę.

Reklama

– To było całkowicie zasłużone zwycięstwo, zrobiliśmy więcej, aby ten mecz wygrać – mówił Marco Silva. Byliśmy faworytem, ale wczoraj powiedziałem, że musimy to udowodnić na boisku i zrobiliśmy to. Całkowicie kontrolowaliśmy pierwszą połowę. Druga połowa rozpoczęła się podobnie, od kolejnego szybkiego ataku, w którym mogliśmy lepiej wykończyć akcję.

Marco Silva skomentował sytuację Kamińskiego

W 72. minucie, kiedy na tablicy świetlnej widniał wynik 2:0, Kolejorz wykorzystał błąd w rozegraniu gospodarzy i Leo Bengtsson zdobył bramkę kontaktową. Kilka minut wcześniej trener Benfiki dokonał kilku zmian. Zdjął z boiska m.in. Tomasa Araujo, a w jego miejsce wprowadził Joao Palhinhę, czyli defensywnego pomocnika.

Reklama

– Później zaczęliśmy wprowadzać zmiany. Niektórzy zawodnicy byli wyczerpani fizycznie, inni mieli już żółte kartki. Pierwsze trzy roszady miały na celu zapewnienie spokoju. Po czwartej straciliśmy bramkę. Możliwe, że nie pomogłem drużynie tą zmianą, bo myślałem o kolejnym meczu, nie chcąc ryzykować z Tomasem. Wrzuciłem Palhinhę i zawiedliśmy. Nie chodzi o Joao, ale o pozostałych zawodników, którzy nie mieli zbyt wiele czasu na boisku. Tomas był naturalnym środkowym obrońcą i nie powinienem był go zdejmować. Ogólnie rzecz biorąc, było to jednak całkowicie zasłużone zwycięstwo – ocenił Portugalczyk.

W poprzedni weekend do gry po kontuzji wrócił Jakub Kamiński. Można było mieć nadzieję na jego kolejne minuty z jego byłym klubem. Polak nie pojawił się jednak na boisku, a zamiast niego weszli Gianluca Prestianni i Dodi Lukebakio. Ten pierwszy strzelił gola na 2:0.

– Kamiński zaczął sezon jako podstawowy zawodnik, ale konkurencja jest zacięta. Inni zawodnicy walczyli o jego miejsce i trudno ich pokonać. Mamy czterech lub pięciu wysokiej jakości skrzydłowych, a każdy z nich jest inny. Rafa też tam gra. Kuba miał swoje szanse, z Milanem spisał się bardzo dobrze, nabrał pewności siebie. Niestety, kontuzja w reprezentacji nieco zakłóciła jego dobrą passę. Natomiast jego pewność siebie wciąż jest na tym samym poziomie. Chodzi o to, żeby pokazał, że może być opcją i że ma odpowiednie umiejętności – skomentował trener sytuację Polaka.

Marco Silva, który ostatnie kilka lat spędził w Anglii, w tym sezonie wrócił do europejskich pucharów. I jest to powrót, na ten moment, udany. Po czterech kolejkach prowadzona przez niego Benfica zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z kompletem punktów.

Reklama

– Dobrze jest grać w europejskich pucharach. Mierzymy się tu z przeciwnikami o innej kulturze. Lech całkowicie dominuje w lidze. Dostosowaliśmy się do niego praktycznie bez treningu. Mamy narzędzia, dzięki którym zawodnicy rozumieją strategię, ale praktycznie bez treningu. Jesteśmy w połowie drogi. Wcześniej rozegraliśmy jeszcze sześć meczów w eliminacjach, które pozwoliły nam lepiej poznać zawodników. Są piłkarze, którzy już zagrali dużo minut i musimy sobie z tym poradzić. Ważne jest, żeby wygrywać i zdobywać punkty. Bycie na szczycie tabeli teraz nic nam nie daje, ale chcemy uniknąć dwóch kolejnych meczów w kolejnym etapie rozgrywek – stwierdził Marco Silva.

Fot. Newspix

0 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Liga Europy

Joel Pereira z nadzieją na kolejne mecze LE. „Mamy większe szanse na punkty”

Braian Wilma
0
Joel Pereira z nadzieją na kolejne mecze LE. „Mamy większe szanse na punkty”

Liga Europy

Reklama
Liga Europy

Joel Pereira z nadzieją na kolejne mecze LE. „Mamy większe szanse na punkty”

Braian Wilma
0
Joel Pereira z nadzieją na kolejne mecze LE. „Mamy większe szanse na punkty”
Liga Europy

Frederiksen po Benfice: Trudno wygrywać, gdy ciągle traci się szybko gole

Kacper Korpak
6
Frederiksen po Benfice: Trudno wygrywać, gdy ciągle traci się szybko gole
Liga Europy

Siemieniec po porażce z Levskim: Jest rozczarowanie i złość

Jan Broda
2
Siemieniec po porażce z Levskim: Jest rozczarowanie i złość