Avicii „uświetnił” minutę ciszy. Niezręczna wpadka spikera [WIDEO]

Jan Broda

Autor:Jan Broda

06 listopada 2026, 07:55 • 2 min czytania 4

Reklama
Avicii „uświetnił” minutę ciszy. Niezręczna wpadka spikera [WIDEO]

Pomylenie ścieżki dźwiękowej przez spikera na stadionie sprawia wszystkim dużo radości. Tak było chociażby, gdy na Słowacji zamiast hymnu państwowego Malty odtworzono… piosenkę Linkin Park. Tym razem jednak do śmiechu nie było nikomu. Spiker na stadionie Getafe przed spotkaniem z Brighton w Lidze Konferencji pokpił sprawę i puścił popularny „letniaczek” Aviciiego w trakcie minuty ciszy poświęconej pamięci zmarłego Jesusa de Miguela.

Reklama

Jeśli będziecie mieć kiedyś zły dzień w pracy, to pomyślcie o niejakim Pablo Barceló, który na co dzień pełni funkcję spikera Getafe. Chłopina tak odwalił, że można tylko współczuć. Nie posądzamy go oczywiście o złe intencje, błędy są rzeczą ludzką, lecz niektóre najlepiej, żeby się w ogóle nie wydarzyły. I to był właśnie jeden z nich.

Mecz z Brighton w Lidze Konferencji poprzedzała, jak zresztą przed wszystkimi spotkaniami pod egidą UEFA w tej kolejce, minuta ciszy ku pamięci Jesusa de Miguela. Przypomnijmy, napastnik Tenerife zmarł nazajutrz po brutalnym zderzeniu z bramkarzem Andorry, a jego tragiczna śmierć pogrążyła w żałobie cały świat futbolu. To nie wszystko, bo przed meczami z udziałem hiszpańskim klubów minuta ciszy poświęcona też również 69 ofiarom katastrofy kolejowej, która przed tygodniem miała miejsce pod Toledo.

Avicii zakłócił minutę ciszy. Niezręczna wpadka przed meczem

Powiedzieć więc, że okazja była co najmniej podniosła, to nic nie powiedzieć. Spiker Getafe postanowił najwyraźniej rozluźnić nieco atmosferę. Z głośników na Coliseum zamiast żałobnej melodii poniósł się taneczny utwór Aviciiego pt. „Levels”.

Reklama

Oczywiście, w porę zorientowano się, że pomylono ścieżkę dźwiękową, jednak niesmak pozostał. Na dodatek, kibice Getafe nie zaznali pocieszenia po końcowym gwizdku. Mewy wywiozły zwycięstwo 1:0, a podopieczni Jose Bordalasa po trzech kolejkach fazy ligowej LK w dalszym ciągu pozostają bez wygranej.

Fot. Newspix

Reklama
4 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Liga Europy

Joel Pereira z nadzieją na kolejne mecze LE. „Mamy większe szanse na punkty”

Braian Wilma
2
Joel Pereira z nadzieją na kolejne mecze LE. „Mamy większe szanse na punkty”
Liga Europy

Trener Benfiki przyznał się do błędu. „Myślałem już o kolejnym meczu”

Braian Wilma
0
Trener Benfiki przyznał się do błędu. „Myślałem już o kolejnym meczu”

Liga Konferencji

Reklama
Liga Europy

Europejskie puchary 2026/27. Kiedy zagrają Lech Poznań i Jagiellonia Białystok?

Damian Maniecki
53
Europejskie puchary 2026/27. Kiedy zagrają Lech Poznań i Jagiellonia Białystok?