Joel Pereira z nadzieją na kolejne mecze LE. „Mamy większe szanse na punkty”

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

06 listopada 2026, 08:59 • 3 min czytania 0

Reklama
Joel Pereira z nadzieją na kolejne mecze LE. „Mamy większe szanse na punkty”

Jednym z piłkarzy z najdłuższym stażem w Lechu Poznań jest Joel Pereira. Portugalczyk nie doświadczył jednak meczów z Benficą w barwach Kolejorza w sezonie 2020/21. Prawy obrońca mierzył się wówczas z Orłami, ale jeszcze w barwach Gil Vicente. Spotkanie z ekipą z Lizbony w Lidze Europy było dla niego powrotem na Estadio da Luz po kilku latach.

Reklama

Joel Pereira wcześniej dwukrotnie mierzył się z Benficą. Oba te mecze rozegrał w barwach Gil Vicente w sezonie 2020/21, tuż przed transferem do Lecha. W pierwszym spotkaniu jego ekipa przegrała u siebie 0:2, natomiast na Estadio da Luz niespodziewanie wygrała 2:1. W obu starciach Pereira zagrał po 90 minut.

Joel Pereira wrócił do Portugalii

– To był dla mnie szczególny mecz, wróciłem tu po sześciu latach. Ostatecznie wyjadę stąd jednak smutny. Cieszę się, że mogłem zagrać przed moimi przyjaciółmi, ale na koniec ten wynik jest inny, niż chcielibyśmy – mówił po przegranym 1:3 meczu z Benficą Joel Pereira w rozmowie z Polsatem Sport.

Co oczywiste, faworytem meczu była Benfica. W takich starciach ważne jest, by jak najdłużej przetrwać bez straty bramki, co podkreślił także Pereira. Benfica napoczęła jednak Kolejorza już w szóstej minucie, kiedy piłkę do bramki z bliskiej odległości wbił Rafa Silva. W tej sytuacji gospodarze wykorzystali wysokie ustawienie Portugalczyka i lukę na jego stronie.

– Mieliśmy taki plan taktyczny, żeby nie stracić bramki w pierwszych 20-25 minutach, ale to wszystko legło w gruzach w szóstej minucie. Chcieliśmy wrócić do gry, pokazaliśmy trochę dobrej piłki, ale Benfica była lepszym zespołem – stwierdził prawy obrońca Lecha.

Reklama

Pereira nie popisał się przy drugiej straconej bramce, kiedy w bardzo łatwy sposób minął go Gianluca Prestianni, po czym pokonał Mateusza Lisa.

Po czterech meczach Lech zajmuje przedostatnie miejsce w Lidze Europy z punktem na koncie. Joel Pereira ma nadzieję, że w kolejnych meczach Kolejorz zacznie regularnie punktować, choć o te punkty i tak może być bardzo trudno. Jeszcze w tym roku podopieczni Nielsa Frederiksena zmierzą się na wyjeździe z bardzo mocnym Royale Union SG, a także z Ferencvarosem, który dopiero co pokonał na San Siro AC Milan.

Reklama

– Wszyscy muszą zrozumieć, że nasi rywale w czterech poprzednich kolejkach to cztery najlepsze drużyny w Lidze Europy. Daliśmy z siebie wszystko, zostawiliśmy serca na boisku, ale popełniliśmy mnóstwo błędów w tych czterech meczach. Uczymy się, ale to wciąż za mało. Dziś tracimy gola w szóstej minucie, a jest bardzo trudno, gdy przegrywasz tak wcześnie. Nie jest łatwo rywalizować w Lidze Europy, ale w czterech następnych kolejkach mamy większe szanse na punkty niż w tych pierwszych – ocenił Joel Pereira.

Fot. Newspix

0 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Liga Europy

Trener Benfiki przyznał się do błędu. „Myślałem już o kolejnym meczu”

Braian Wilma
0
Trener Benfiki przyznał się do błędu. „Myślałem już o kolejnym meczu”

Liga Europy

Reklama
Liga Europy

Trener Benfiki przyznał się do błędu. „Myślałem już o kolejnym meczu”

Braian Wilma
0
Trener Benfiki przyznał się do błędu. „Myślałem już o kolejnym meczu”
Liga Europy

Frederiksen po Benfice: Trudno wygrywać, gdy ciągle traci się szybko gole

Kacper Korpak
6
Frederiksen po Benfice: Trudno wygrywać, gdy ciągle traci się szybko gole
Liga Europy

Siemieniec po porażce z Levskim: Jest rozczarowanie i złość

Jan Broda
2
Siemieniec po porażce z Levskim: Jest rozczarowanie i złość