Neom SC, w barwach którego na co dzień występuje Marcin Bułka, pokonało w 11. kolejce Saudi Pro League Abha Club 2:0. Polski bramkarz nie wystąpił jednak w tym meczu, zabrakło go nawet na ławce rezerwowych. I nie była to niestety żadna przerwa czy odpoczynek. Powodem jego nieobecności była kontuzja, której doznał podczas jednego z treningów.
Za Marcinem Bułką całkiem udany okres. Wykorzystał nieobecność Łukasza Skorupskiego oraz Kamila Grabary i wskoczył do podstawowej jedenastki reprezentacji Polski. Generalnie był jednym z wygranych ostatniego zgrupowania, trudno go winić za nasze klęski. Nie były to jakieś spektakularne występy, ale też niczego nie nawalił.
Niedawno odebrał też nagrodę dla najlepszego golkipera miesiąca w Saudi Pro League, a w ostatnim meczu wygrał pojedynek z Cristiano Ronaldo – nie bezpośrednio, bo Portugalczyk przestrzelił z rzutu karnego. Polak wyczuł jego intencje i rzucił się w odpowiednią stronę, ale nie musiał nawet interweniować.
كريستيانو رونالدو يضيع ركلة الجزاء ❌
#النصر_نيوم | #دوري_روشن_السعودي https://t.co/dtWposNQgD
— رياضة ثمانية (@thmanyahsports) October 20, 2026
Marcin Bułka kontuzjowany
W 11. kolejce Saudi Pro League jego zespół podejmował Abha Club, były zespół Czesława Michniewicza, który polski trener poprowadził w dziewięciu spotkaniach. Krótki epizod w roli tymczasowego szkoleniowca zaliczył tam też Mateusz Łajczak (dwa mecze), a grał tam Grzegorz Krychowiak. Zespół Bułki wygrał 2:0 po trafieniach Saida Benrahmy i Alexandre’a Lacazette’a. Dodatkowo, obaj panowie asystowali sobie nawzajem.
Bułki zabrakło jednak w kadrze meczowej, czego powodem miała być kontuzja odniesiona na jednym z treningów. Trener Christophe Galtier przekazał jednak, że nie jest to nic poważnego. Przerwa Polaka ma potrwać około dziesięciu dni. Możliwe więc, że ominie nawet cztery kolejne mecze – pucharowy z Al-Shabab (27 października), ligowy z Al-Diriyah (30 października), pucharowy z Al Duhail (3 listopada) oraz ligowy z Al-Ittihad (5 października).
Zmiennik Polaka zaprezentował się bardzo dobrze. Luis Maximiano zachował czyste konto, ale musiał obronić sam na sam w 90. minucie.
Na zgrupowanie reprezentacji Polski 27-latek powinien być jednak gotowy. W listopadzie Biało-Czerwoni zmierzą się w Lidze Narodów z Rumunią (14 listopada) i Szwecją (17 listopada), gdzie będziemy – żal to pisać – bronić się przed spadkiem do Dywizji C. To oznaczałoby jednak, że Bułka przyjechałby grać bez rytmu meczowego.
Dla polskiego golkipera to drugi sezon w barwach Neom SC, do którego trafił latem 2025 z Nicei za 15 mln euro. Do tej pory rozegrał tam 17 meczów, w których wpuścił 18 goli i zachował trzy czyste konta. W całych poprzednich rozgrywkach wystąpił jedynie w sześciu spotkaniach – już po pierwszej kolejce zerwał więzadło krzyżowe i wrócił dopiero na końcówkę. W tym sezonie grał wszystko od dechy do dechy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix