Maja Chwalińska doświadcza hejtu. „Jak można mieć taką nienawiść?”

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

02 lipca 2026, 14:45 • 2 min czytania 14

Reklama
Maja Chwalińska doświadcza hejtu. „Jak można mieć taką nienawiść?”

Maja Chwalińska podczas French Open zrobiła furorę, dochodząc w singlu do wielkiego finału. Teraz odpadła w I rundzie Wimbledonu, przegrywając bardziej ze zdrowiem niż z przeciwniczką, ale mimo to doświadcza hejtu. Opowiedział o tym w „Programie Tenisowym” jej menedżer Piotr Szczypka. – Jak można mieć taką nienawiść? – pyta Szczypka w rozmowie z Dominikiem Senkowskim. 

Reklama

Wiele osób liczyło na to, że Polka z dobrej strony pokaże się również na Wimbledonie. W spotkaniu I rundy przeciwko Tajce Mananchayi Sawangkaew Chwalińska miała w drugim secie piłkę meczową, ale właśnie wtedy poślizgnęła się na korcie. Od tego momentu miała ewidentne problemy z kostką i biodrem. Polka przegrała drugiego seta, a w trzecim nie była w stanie podjąć równorzędnej walki i ostatecznie uległa niżej notowanej rywalce 6:2, 5:7, 2:6.

Menedżer Mai Chwalińskiej o hejcie: To, czego życzą ci ludzie, to już gorzej nie można

W „Programie Tenisowym” głos zabrał agent Mai, Piotr Szczypka. I jednym z tematów był właśnie hejt, który spadł na Polkę po meczu w Londynie. Chwalińska otrzymała dużo strasznych wiadomości, w dużej mierze od ludzi, którzy obstawili jej wygraną w zakładach bukmacherskich.

Jak można mieć taką nienawiść do człowieka, którego się nie zna? Chyba tylko za to, że przegrał mecz, a miał wygrać, bo ktoś na niego postawił. Maja jest tego świadoma, bo już spotykał ją tego rodzaju hejt. On spotyka każdą tenisistkę. To jest coś nieakceptowalnego. Nieraz jechałem samochodem, pikały Messengery i to, czego życzą ci ludzie, to już gorzej nie można. Prawdopodobnie Iga Świątek otrzymuje podobne rzeczy. To, co czytałem i to, co słyszałem od Mai, to coś, czego się nie da opisać – powiedział menedżer Polki.

Reklama

Fot. Newspix.pl 

14 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Polecane

Reklama