Mimo ostatniej czerwonej kartki i sprokurowanego rzutu karnego z Lechią Gdańsk, Konstantinos Sotiriou bez wątpienia jest w tym sezonie jednym z kluczowych zawodników Korony Kielce. Nie wiadomo jednak, jaka będzie jego przyszłość w klubie ze stolicy województwa świętokrzyskiego.
Stoper reprezentacji Cypru przyszedł do Korony zimą 2025 z izraelskiego Ihud Bnei Sakhnin i dość szybko udowodnił swoją wartość dla drużyny. To dobry obrońca, który na dodatek jest groźną bronią w polu karnym rywali. W pierwszej rundzie strzelił jednego gola w dziesięciu meczach, a w tym sezonie liczby z przodu ma wręcz znakomite: pięć bramek i trzy asysty.
Konstantinos Sotiriou odejdzie z Korony Kielce? Aktywowanie klauzuli może nie wystarczyć
To siłą rzeczy oznacza, że wzbudza on coraz większe zainteresowanie na rynku. Jego umowa z Koroną została podpisana do czerwca 2026 z opcją przedłużenia. Z naszych informacji wynika, że klub już z tej klauzuli skorzystał, choć publicznie tego nie ogłosił.
Nie wyjaśnia to jednak w pełni przyszłości Sotiriou. Do niedawna prowadzone były rozmowy w sprawie nowego, długoterminowego kontraktu, ale zostały one zamrożone. Jednym z oczywistych powodów jest niepewna sytuacja klubu, który trochę niespodziewanie na finiszu sezonu poważnie wmieszał się do walki o utrzymanie. Nie wiadomo również, czy latem nie dojdzie do zmiany dyrektora sportowego (lokalne media pisały o poważnej kandydaturze Pawła Golańskiego).
Duże znaczenie ma też fakt, że dla cypryjskiego stopera otwierają się coraz ciekawsze drzwi. Weszło dowiedziało się, że znalazł się on na celowniku dwóch klubów MLS. Na Sotiriou są także chętni ligowi rywale Korony z Ekstraklasy.
Jeśli więc nawet uda się utrzymać, ale strony nie dojdą do porozumienia w temacie dłuższej umowy, szefowie Złocisto-Krwistych będą musieli przekalkulować, czy bardziej nie opłaca im się sprzedać zawodnika, który za rok będzie mógł odejść za darmo. Sam zainteresowany dobrze czuje się w Kielcach i jest gotowy do dalszych rozmów. Inna sprawa, że w czerwcu skończy 30 lat i chyba właśnie teraz ma szansę podpisać kontrakt życia. Może być ciekawie.
Najpierw jednak Korona musi zrobić swoje na boisku i to wszystkim zaprząta głowy. W tym momencie przewaga nad strefą spadkową wynosi tylko trzy punkty. W najbliższej kolejce Sotiriou i koledzy zmierzą się u siebie z GKS-em Katowice.
CZYTAJ WIĘCEJ O TRANSFERACH W EKSTRAKLASIE:
- Górnik szuka nowego bramkarza. Na celowniku młody Polak [NEWS]
- Widzew komentuje plotki. „Nie ma potwierdzenia w rzeczywistości”
- Pogoń chętna na Węgra? „W marcu zadebiutował w kadrze”
Fot. Newspix