Harry Kane został triumfatorem Złotej Piłki 2025/2026. Na temat przyznania wyróżnienia Anglikowi wypowiedział się trener Realu Madryt, Jose Mourinho. Portugalczyk z jednej strony docenił sukces napastnika Bayernu Monachium, ale nie byłby sobą, gdyby komuś nie wbił też szpili.
W tym roku, w przeciwieństwie do wielu poprzednich lat, nie było zdecydowanego faworyta do wygrania Złotej Piłki. Na samym finiszu najmocniejsze były trzy nazwiska: wspomniany Kane, ale także Kylian Mbappe i Lamine Yamal. Ostateczny wybór padł na Anglika, który po transferze do Monachium w 2023 roku niezmiennie odgrywa wiodącą rolę w czołowym klubie Europy.
O przyznanie nagrody właśnie graczowi Bayernu został zapytany trener Realu Madryt, Jose Mourinho. Portugalczyk ucieszył się z triumfu akurat tego zawodnika, którego w latach 2019-2021 prowadził w Tottenhamie.
Jose Mourinho: Harry Kane zasłużył na wisienkę na torcie swojej kariery
– Miałem ten przywilej, żeby pracować z Harrym i mogę się wypowiadać o nim w samych superlatywach. Świetny piłkarz, ogromny profesjonalista, super człowiek. Czuję rozczarowanie, że nie wygrał żaden z moich zawodników, ale muszę też powiedzieć, że cieszę się sukcesem Harry’ego – powiedział portugalski trener.
I dodał: – Zasłużył na taką wisienkę na torcie swojej kariery. Ale Kylian to Kylian, jest wyjątkowy. Najlepszy strzelec w historii mistrzostw świata jest tylko jeden, innego nie ma. To coś wyjątkowego.
Mourinho nie byłby jednak sobą, gdyby nie znalazł przestrzeni do krytyki. – Jude Bellingham na jedenastym miejscu. Opadła mi szczęka… Bez komentarza – zaznaczył.
Wspomniany Mbappe ostatecznie był drugi w klasyfikacji Złotej Piłki 2025/2026. Podium uzupełnił natomiast Lamine Yamal.
Fot. Newspix