Porażka z Lechem najlepszym meczem Legii? Papszun nie ma wątpliwości

Kacper Korpak

31 października 2026, 17:27 • 3 min czytania 3

Reklama
Porażka z Lechem najlepszym meczem Legii? Papszun nie ma wątpliwości

Marek Papszun zdecydowanie lubi szokować swoimi wypowiedziami. Wciąż w pamięci mamy jego słowne potyczki z Nielsem Frederiksenem przy okazji hitowego starcia poprzedniej kolejki polskiej ligi pomiędzy Legią Warszawa, a Lechem Poznań. Teraz szkoleniowiec postanowił wskazać swój najlepszy mecz w stołecznym klubie. Na kanale EkstraklasaTV stwierdził, że było to właśnie starcie z… Kolejorzem.

Reklama

Wojenka medialna przy okazji ligowego klasyku

Podczas starcia między Legią, a Lechem zawsze panuje napięta atmosfera. Przy okazji klasyku z poprzedniej kolejki bardzo mocno zadbali o nią szkoleniowcy obu ekip. Najpierw Marek Papszun zaczepił Nielsa Frederiksena, że jego Lech zawodzi w ważnych meczach. Następnie „Zimny” postanowił zniszczyć przeciwnika ciętą ripostą, a na końcu pokonał go na boisku.

Papszun komentował później zachowanie Duńczyka, ale nie był już tak „ofensywnie” nastawiony. Wiedział bowiem, że starcie z Kolejorzem nie przyniosło mu żadnych punktów. To nie oznacza jednak, że trener Legii ocenia ten mecz, jako fatalny. Wręcz przeciwnie!

Reklama

Papszun o starciu z Lechem: Najlepszy mecz za mojej kadencji

Papszun na kanale EkstraklasaTV postanowił bowiem zaskoczyć, a spotkanie z Lechem nazwał najlepszym meczem Legii za jego kadencji. Z jednej strony faktycznie drużyna z Warszawy postawiła rywalom ciężkie warunki. Jednak na samym końcu, to Kolejorz wrócił do Poznania z kompletem punktów. Gdyby taką wypowiedzią „popisał” się trener Legii kilka lat temu, za czasów dominacji stołecznego klubu, kibice po prostu by go wyśmiali. Wiemy bowiem, jak ważne są dla kibiców z Warszawy starcia z poznańskim klubem.

– Tak to oceniliśmy, że to był nasz najlepszy mecz w ogóle chyba za mojej kadencji w Legii Warszawa. Pozytywnie, budujemy na tym. Przegraliśmy spotkanie, ale wierzymy, że w dłuższym dystansie to nam odda – stwierdził szkoleniowiec.

Z pewnością do najlepszych meczów za swojej kadencji, Marek Papszun nie zaliczy starcia z Górnikiem Zabrze. Biorąc pod uwagę, jak duże nadzieje robiliśmy sobie przy okazji tego wydarzenia, to możemy być mocno rozczarowani. Jednak były szkoleniowiec Rakowa, już po meczu z Cracovią zapewniał, że takie spotkania to też element piłki nożnej. W Krakowie przynajmniej padły gole, czego nie można powiedzieć o „partidazo” w Zabrzu.

– Myślę, że nie byliśmy dziś bardzo osaczani. Cracovia niezbyt nam zagroziła. My się cofamy do głębokiej obrony, wtedy kiedy mamy taki zamysł. Zgodzę się jednak, że obie drużyny pilnowały dziś mocno faz przejściowych. Z perspektywy taktycznej to był naprawdę dobry mecz. Wiadomo, że takie mecze niezbyt często się podobają kibicom. Tak jednak czasem wygląda piłka – mówił Papszun po remisie z Cracovią

Reklama


Fot. Newspix

3 komentarze
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama