Gdyby ktoś powiedział mi przed igrzyskami, że polscy siatkarze wywalczą srebro, stwierdziłbym, że będzie to sukces ze sporą nutką niedosytu. Ale teraz, patrząc na okoliczności, w jakich zostali wicemistrzami olimpijskimi, to tylko sukces. Wielki sukces. Nikola Grbić prowadził w Paryżu zdziesiątkowaną armię, która potrafiła radzić sobie w najtrudniejszych chwilach. Poległa dopiero wtedy, gdy trafiła na genialnie dysponowanego rywala. Choć i tak znajdą się tacy, którzy stwierdzą, że „Wilfredo Leon nie dojechał”. Już się znaleźli. A Leon był prawdopodobnie […]