Wisła wzmacnia sztab. To zaufany człowiek byłego trenera

Mikołaj Duda

26 czerwca 2026, 23:32 • 2 min czytania 0

Reklama
Wisła wzmacnia sztab. To zaufany człowiek byłego trenera

Nie jest tajemnicą, że Jarosław Królewski wciąż sporym uznaniem darzy Alberta Rude. Hiszpan na Reymonta jeszcze nie wrócił, jednak drugą kadencję przy Reymonta właśnie rozpoczął jego najbliższy współpracownik. Po wspólnej przygodzie w Polsce poźniej przez kilka miesięcy odpowiadali także za wyniki jednej z duńskich ekip.

Reklama

Wisła przekazała, że sztab szkoleniowy Mariusza Jopa zyskał nowego członka. To Eric Lira Fernandez, który przy Reymonta miał już szansę pracować przy okazji kadencji Alberta Rude. Hiszpan ma odpowiadać przede wszystkim za rozwój indywidualny piłkarzy.

Najbliższy współpracownik Alberta Rude znowu w Krakowie. Będzie pomagał Mariuszowi Jopowi

Fernandez z Rude poznali się przy okazji pracy w rodzimym Castellon. Najwidoczniej ich współpraca była na tyle udana, że trener zdecydował się zabrać ze sobą swojego asystenta, gdy dostał szansę poprowadzenia Białej Gwiazdy. Spędzili w Krakowie pół roku i z jednej strony odnieśli spory sukces, jakim było wygranie Pucharu Polski, natomiast z drugiej, w lidze skończyli nawet poza czołową szóstką.

Reklama

Faktem jest, że za kadencji Rude sporo pozytywnych opinii pojawiało się na temat pracy całego sztabu. Współpracę chwalili sobie nawet sami zawodnicy. W pewnym momencie mówiło się nawet, że hiszpański trener mógłby wrócić do Wisły. Był jednym z głównych kandydatów, ale finalnie zdecydowano się na Mariusza Jopa. Jarosław Królewski w rozmowie z Polsatem Sport deklarował, że żałuje pożegnania Hiszpana i uważa, że był to jeden z jego największych błędów.

Odejście trenera Alberta Rude było moim błędem, myślę, że jednym z większych, jakie popełniłem w Wiśle Kraków. Od Alberta nauczyliśmy się bardzo dużo, jesteśmy w stałym kontakcie. Wisła ma dziś swój sztab trenerski, z którego jesteśmy zadowoleni – mówił pod koniec minionego roku prezes Wisły.

Eric Lira Fernandez przez ostatnie miesiące pracował wraz z Albertem Rude w duńskim Kolding. Pierwszy trener został zwolniony w momencie, gdy pewnym było, że nie uda się awansować do najwyższej klasy rozgrywkowej. Z kolei nowy asystent Mariusza Jopa został w sztabie do końca sezonu, w którym pomagał Jonasowi Kamperowi.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama