Pomysł na innowacyjną usługę pod nazwą Lucky Fan Index sprawił, że kibice Wisły Kraków czują się coraz bardziej związani z klubem, dbają o to, by nie opuszczać żadnego meczu, a w przerwie międzysezonowej mają pretekst do rozmów o tym, na jakich spotkaniach byli, a jakie opuścili. Podejście Białej Gwiazdy do fanów docenili jednak nie tylko oni sami. Krakowski klub został właśnie zasypany statuetkami za najlepszą kampanię reklamową w najbardziej prestiżowym na świecie festiwalu reklamy w Cannes. Jarosław Królewski kolejny raz pokazuje, że pod względem gotowości do stosowania nowinek technologicznych w zarządzaniu odstawił resztę polskiego peletonu o kilka długości.
Wisła Kraków nagrodzona na największym festiwalu reklamy za swój Lucky Fan Index
W lutym informowaliśmy Was o nietypowym i innowacyjnym pomyśle, jaki Wisła Kraków wdrożyła dla swoich kibiców. Chodzi o Lucky Fan Index. Na czym polega? Przypomnijmy, bo fani innych drużyn mogą tego nie wiedzieć, nie mając do niego dostępu.
Czasem jesteśmy przekonani, że przypadkowe zdarzenia albo obecność konkretnych osób na meczu powoduje, że nasza drużyna wygrywa lub przegrywa. Nazywa się to myśleniem magicznym i jest normalne. U dzieci od drugiego do jedenastego roku życia. Zdarza się też u starszych, a psychologowie nazywają to złudzeniem kontroli. Wisła Kraków powiedziała: sprawdzam. Wprowadziła system, w którym każdy z kibiców może sprawdzić, czy przynosi Białej Gwieździe szczęście, czy może pecha.
Jeżeli dany kibic uczestniczy w meczach, w których Wisła strzela decydujące gole w końcówce – jego Lucky Fan Index rośnie. Odwrotnie jest, gdy na meczach z jego udziałem drużyna trwoni wyraźne prowadzenie albo marnuje setkę za setką. System uwzględnia mnóstwo danych. Jeżeli ze wskaźnika xG wynika, że Wisła wygrała mecz, w którym zwyciężyć nie powinna, obecność na nim podnosi wskaźnik szczęścia danego kibica.
Dane dla każdego fana są dostępne pod adresem: luckyfan.wislakrakow.com W pierwszym dniu funkcjonowania, podczas meczu z Wisła – Wieczysta, platforma zawiesiła się pod naporem tysięcy fanów chcących z niej skorzystać.
Na wskaźnik końcowy składa się wiele czynników składowych:
- Kibicowski Szał – procent wygranych meczów, strzelone gole, serie zwycięstw
- Moc Ataku – strzały i xG, ale również drybling, progresywne podania, wejścia w pole karne i pojedynki ofensywne
- Twierdza Obrony – jak bardzo destrukcyjnie zawodnicy działają na ataki rywali
- Mistrz Gry – posiadanie, dokładność podań, szybkość akcji
- Decydujące Chwile – frekwencja na wielkich meczach derbowych i pucharowych, skuteczność stałych fragmentów gry
- Legendarna Obecność – jak często dany kibic chodzi na spotkania i przez ile sezonów jest z klubem
Nagrody dla szczęśliwców i… pechowców
Każdy kibic otrzymuje nie tylko swój spersonalizowany Lucky Fan Index™, ale także mnóstwo osobistych statystyk z meczów, na których był obecny. Wszystkim przyporządkowany zostanie poziom od największych pechowców do maksymalnych szczęściarzy.
Z zapowiedzi wynika, że ci przynoszący najwięcej szczęścia będą mogli liczyć na miejsca na trybunie Gold w podziękowaniu za to, że podczas ich obecności Wisła gra znacznie efektowniej. Ci z przeciwległego krańca skali dostaną zakazy stadionowe zniżki do sklepu kibica, bo najwyraźniej ich szalik lub koszulka przestały działać prawidłowo.
Grand Prix i trzy Złote Lwy dla Białej Gwiazdy
Od razu po usłyszeniu o tej usłudze byłem nią zachwycony. Uważam, że jest to absolutny majstersztyk. A także pomysł bardzo nowatorski. W końcu mamy działanie marketingowe, które nie jest albo kopią czyjegoś pomysłu, albo kompletnym idiotyzmem, jak niedawny film Legii. Najważniejsze jednak, że moją opinię podzielają także jurorzy jednego z najbardziej prestiżowych konkursów w branży reklamy, komunikacji i branży kreatywnej.
Warto zaznaczyć, że nie chodzi tu o jakieś niszowe wydarzenie z udziałem kilkunastu regionalnych firm. Mowa o Cannes Lions International Festival of Creativity, na którym wręczane są Lwy – analogicznie do Złotych Palm festiwalu filmowego w Cannes, który był inspiracją dla branży reklamowej.
🏆 I crème de la crème naszego udziału w @Cannes_Lions – nagroda GRAND PRIX w kategorii Creative Commerce / Customer Acquisition & Retention! Lucky Fan Index, Wisła i @vml_global podbili Cannes! 💪 pic.twitter.com/tD305KjWOa
— Wisła Kraków (@WislaKrakowSA) June 25, 2026
Mało tego, Wisła nie dostała nagród pocieszenia w jakichś niszowych kategoriach. Otrzymała Brązowego Lwa w kategorii Direct, Srebrnego w kategorii Creative Data oraz aż trzy Złote Lwy, w tym jeden dedykowany dla branży sportowej. Największym sukcesem jest jednak Grand Prix w kategorii Creative Commerce / Customer Acquisition & Retention, a więc handlu kreatywnego i utrzymania klienta.
To właśnie jest zadanie stojące przed działem marketingu Białej Gwiazdy. Przy stadionie wypełnionym po brzegi – i to w 1. Lidze – nie chodzi już o to, by poinformować nieświadomych istnienia Wisły o tym, że jest taki klub. Głównym wyzwaniem jest utrzymanie kibiców i dostarczanie im atrakcji, które powodują, że doceniają fakt bycia w gronie fanów zasłużonego krakowskiego klubu.
Z pewnością ważne było też, by kibice nie rezygnowali z mniej ważnych meczów z nisko notowanymi pierwszoligowymi rywalami. Dzięki nowej usłudze, starali się ich nie opuszczać, by nie popsuć swoich statystyk. Właśnie takie cele spełniła kampania Lucky Fan Index, co docenili jurorzy o światowej renomie.
Konkurencja była olbrzymia
Warto podkreślić także, z kim mierzyła się Wisła w swoich kategoriach. W branży sportowej w pokonanym polu zostawiła takie marki, jak L’Oreal, KFC, Adidas, Xbox, Puma, czy Doritos, a łączna liczba zgłoszeń uczestników szła w tysiące.
Agencja VML Poland, która prowadziła kampanię Białej Gwiazdy, podkreśla, że przez lata dla polskiej branży reklamowej sam Brązowy Lew w Cannes był dużym osiągnięciem. Tymczasem w tegorocznej edycji Wisła otrzymała aż pięć statuetek wyższej rangi.
Dzięki otrzymanym nagrodom na czerwonym dywanie w Cannes mogło zabrzmieć: „Jazda, jazda, jazda, Biała Gwiazda!”:
“The Lucky Fan Index” by @WislaKrakowSA and VML won Gold in Entertainment Lions for Sport @Cannes_Lions – Poland’s first-ever Lion in this category.
One undeniable truth: every fan makes a difference.
Congrats to the team for redefining what’s possible. https://t.co/2yu5R7csqB pic.twitter.com/RRqCQrzgCW
— VML (@vml_global) June 23, 2026
O tym, że Jarosław Królewski jest niezwykle skory do korzystania z nowinek technologicznych w każdym aspekcie funkcjonowania klubu piłkarskiego, już wiemy. Teraz został za to nagrodzony, przy czym najistotniejsze nie są statuetki, a atmosfera wokół klubu, która dzięki takim akcjom staje się coraz przyjaźniejsza. Fani zyskują świadomość, że są częścią jednej wielkiej rodziny.
Inaczej jest w innych polskich zespołach. Mam wrażenie, że w większości z nich osoba, która przyszłaby z takim pomysłem, za jaki nagrodzona została Wisła, zostałaby wyśmiana. Zamiast tego wolą publikować kompletnie nieprzemyślane, a czasem wręcz kompromitujące klub filmiki. Może ta nagroda będzie także i dla nich inspiracją, by nieco życzliwiej spojrzeć na możliwości zastosowania innowacji w sporcie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix.pl