Wybrany do najlepszej jedenastki mundialu Vozinha znalazł nowego pracodawcę. Przypomnijmy, że wraz z końcem czerwca wygasła jego umowa z drugoligowcem, który reprezentował przez poprzednie dwa sezony. Bramkarz Republiki Zielonego Przylądka znów zagra na najwyższym szczeblu. Dołączy do rekordowego mistrza kraju, który pewnym krokiem zmierza po kolejny tytuł.
Vozinha znalazł nowy klub
Nie Wieczysta, nie Inter Miami, a klub z Chile będzie nowym pracodawcą Vozinhi. Transfer 40-letniego golkipera zapowiedział rekordowy mistrz kraju, Colo-Colo. Według Germana Garcii Grovy z TyC Sports bramkarz Republiki Zielonego Przylądka podpisze kontrakt do 2027 roku. Wiele wskazuje, że w nowych barwach Vozinha sięgnie po dopiero trzecie trofeum w swojej karierze, a drugie mistrzostwo kraju. Colo-Colo pewnym krokiem zmierza bowiem po 35. mistrzostwo Chile. Na półmetku sezonu ma bowiem 13 punktów przewagi nad wiceliderem.
🚨{EXCLUSIVO} Vozinha refuerza #ColoColo
👉El arquero sensación de 🇨🇻 en la copa del mundo aceptó la propuesta del equipo 🇨🇱
✍🏾 por 18 meses. pic.twitter.com/G8qHPNgGg8
— Germán García Grova (@GerGarciaGrova) July 24, 2026
Jedyne jak dotąd mistrzostwo kraju Vozinha zdobył w 2015 roku. Po taki tytuł sięgnął z kabowerdeńskim Mindelense, do którego chwilę wcześniej wrócił po trzech latach. W międzyczasie grał w Angoli. Ostatniej do tej pory trofeum zdobył w 2019 roku na Cyprze. Sięgnął po puchar kraju z AEL-em Limassol, którego koszulkę najczęściej zakładał – 135 razy. „Lwy” reprezentował przez pięć sezonów. Trafił tam z drugiej ligi portugalskiej. Do Gil Vicente przeniósł się zaś z mołdawskiego Zimbru Kiszyniów. Był to pierwszy klub z Europy w jego życiu.
Gwiazda mundialu…
Na Starym Kontynencie reprezentował również przez dwa lata słowacki Trenczyn, a przez ostatnie dwa sezony ponownie występował na poziomie drugiej ligi portugalskiej. Grał w barwach Chaves. W rozgrywkach 2024/25 dzielił tam szatnię m.in. z mistrzem Polski z Lechem Poznań – Pedro Tibą. 1 czerwca, dwa dni przed swoją 40-tką, poinformował, że jego wygasająca wraz z końcem miesiąca umowa nie będzie przedłużona. Dwa tygodnie później rozegrał mecz, który odmienił jego życie. W debiucie Cabo Verde na MŚ zagrał na zero z tyłu Hiszpanią.
Babcia bohaterem turnieju! Vozinha został legendą mistrzostw świata
Przeciwko późniejszym złotym medalistom zaliczył siedem udanych interwencji. W wieku 40 lat i 12 dni został najstarszym bramkarzem, który w debiucie na mundialu zachował czyste konto. Na koniec fazy grupowej pokonać nie dał się też Arabii Saudyjskiej. Stał się dopiero trzecim w historii MŚ bramkarzem po 40-tce, który na jednym turnieju więcej niż raz zagrał na zero z tyłu. Trzeci najmniejszy w historii pod względem liczby ludności uczestnik MŚ fazę grupową skończył niepokonany – choć ani razu też nie wygrał – i sensacyjnie awansował do 1/16.
2 – Vozinha is the third goalkeeper to record multiple FIFA World Cup clean sheets after turning 40 years old, joining 🏴Peter Shilton (3) and 🇮🇹Dino Zoff (2).
Legendary. pic.twitter.com/vH0qSb8tfm
— OptaJoe (@OptaJoe) June 27, 2026
Tam podopieczni Bubisty napsuli sporo krwi obrońcom tytułu i późniejszym finalistom. Argentyna wygrała 3:2, lecz dopiero po dogrywce. Vozinha znów miał ręce pełne roboty. Obronić udało mu się osiem celnych strzałów. Turniej zakończył z 18 skutecznymi interwencjami, co jest trzecim najwyższym wynikiem wśród bramkarzy po 40-tce w historii mundiali. Więcej zaliczyli jedynie Peter Shilton w 1990 roku (28) i Dino Zoff osiem lat wcześniej (27). Za swoje występy na północnoamerykańskich boiskach znalazł się w najlepszej jedenastce turnieju.
…i social mediów
W trakcie mundialu Vozinha stał się także gwiazdą mediów społecznościowych. Przed meczem z Hiszpanią na Instagramie obserwowało go 50 tysięcy osób. Po końcowym gwizdku liczba ta wzrosła do 1,9 miliona. Obecnie jego konto śledzi niemal 30 mln użytkowników. To 60 razy tyle, ile wynosi populacja Republiki Zielonego Przylądka. Choćby Manuela Neuera przebił pod tym względem dwa razy, a Alissona ponad trzy razy. Rolę we wzroście popularności odegrała też historia jego mamy, która przez brak wizy nie mogła być obecna na meczu z Hiszpanią.
Płakał przez brak mamy na stadionie. Departament Stanu stara się pomóc
Fabrizio Romano informuje, że transfer Vozinhi zostanie sfinalizowany w ciągu najbliższego tygodnia. Colo-Colo transfer Kabowerdeńczyka zapowiedziało tuż przed ligowym meczem z Limache. Lider pokonał przed własną publicznością średniaka 3:1. Następny mecz na swoim stadionie rozegra dopiero 16 sierpnia z O’Higgins. W międzyczasie zmierzy się na wyjeździe z Evertonem oraz Unionem La Calera.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix