Real poważnie walczy o Rodriego! W Madrycie są przekonani, że im się uda

Jan Broda

Autor:Jan Broda

25 lipca 2026, 08:40 • 4 min czytania 2

Reklama
Real poważnie walczy o Rodriego! W Madrycie są przekonani, że im się uda

Waży się przyszłość Rodriego, który zresztą sam również puszczał oczko do Realu Madryt. Hiszpan po wybitnym wręcz mundialu musi zastanowić się nad swoją przyszłością. Robi się bardzo, bardzo poważnie. Jak poinformowali dziennikarze The Athletic, Królewscy zamierzają zintensyfikować działania, by grał na Santiago Bernabeu jeszcze tego lata. Manchester City tymczasem, z którym łączy go kontrakt do 2030 roku, dąży do przedłużenia powoli wygasającej umowy. 

Reklama

Mają rozmach w tym Madrycie! Real przystąpił bowiem latem do prawdziwej ofensywy transferowej. Tylko w tym okienku Los Blancos sprowadzili w swoje szeregi Marca Cucurellę, Ibrahimę Konate, Bernardo Silvę oraz Denzela Dumfriesa. A to nie koniec. Według dziennikarzy The Athletic na celowniku Jose Mourinho i spółki tym razem znalazł się sam Rodri. To byłby dopiero gamechanger – lider mistrzów świata, najlepszy gracz mundialu i zdobywca Złotej Piłki 2024.

Real rozpoczął intensywne prace nad sprowadzeniem Rodriego z Manchesteru City. Choć kluby nie usiadły jeszcze do oficjalnych negocjacji, w Madrycie panuje przekonanie, że do tego transferu dojdzie jeszcze w tym okienku – przekazał David Ornstein, czyli nie byle kto. Topowy insajder w świecie futbolu. Kiedy on pisze, to już wiadomo, że jest poważnie.

Reklama

Rodri i nie tylko. Real kontynuuje transferową ofensywę

Pierwotnie Real miał nie być przesadnie zainteresowany transferem Rodriego, jednak na Santiago Bernabeu zmienili zdanie pod wpływem mistrzostw świata, na których 30-latek dyrygował środkiem pola i poprowadził Hiszpanię do złotego medalu. Wielu pewnie nie spodziewało się, że po kontuzji jest w stanie tak fantastycznie grać. Dość powiedzieć, że kapitan La Furia Roja został wybrany MVP całego turnieju. Marc Cucurella mówił, że Rodri kontroluje wszystko podczas ich gry.

Myślę, że czasami nie chodzi tylko o strzelanie goli czy asysty. Myślę, że kontrolował wszystko. On organizował drużynę, decydował, kiedy naciskamy, kiedy atakujemy i to jest dla nas bardzo ważne. Za każdym razem, gdy jesteśmy pod presją, daje nam szansę, żeby oddać mu piłkę. Nigdy jej nie traci i myślę, że zasłużył na to trofeum.

Reklama

To skłoniło do rewizji planów transferowych.

Operacja nie jest jednak prosta, bo Manchester City nie rozważa sprzedaży laureata Złotej Piłki z 2024 roku. Co więcej, Obywatele już od dłuższego czasu prowadzą z nim negocjacje w sprawie przedłużenia wygasającej w czerwcu 2027 roku umowy, lecz jak dotąd strony nie doszły do końcowego porozumienia. Czas wydaje się być sprzymierzeńcem piłkarza, który właśnie wkracza w ostatni rok kontraktu. No i wiosną puszczał oko do Realu, co wywołało poruszenie w Manchesterze:

Gra w Atlético nie uniemożliwia mi gry w Realu Madryt. Są inni piłkarze, którzy poszli tą drogą. Nie bezpośrednio, ale ostatecznie. Nie można odrzucać najlepszych klubów świata. Chciałbym wrócić do Hiszpanii, tak, oczywiście.

No więc z niewolnika nie ma pracownika. W Realu spotkałby zarówno tak ciepło mówiącego o nim Cucurellę, jak i byłego kumpla Bernardo Silvę, z którym trochę poprztykał się w meczu z Portugalią na mundialu i musiał go potem przepraszać.

Reklama

Zanim Hiszpan trafił w 2019 roku na Etihad Stadium, reprezentował barwy Villarrealu oraz Atletico Madryt, którego jest wychowankiem. Dla Manchesteru rozegrał 298 meczów, strzelił 28 goli i zanotował 32 asyst. Z Obywatelami sięgnął m.in. po Ligę Mistrzów, gdzie sam trafił do siatki w finale. Ma też cztery tytuły mistrza Anglii.

Nie tylko Rodri. Real chce też kolejną gwiazdę!

Jak się okazuje, Rodri to nie jedyny cel Realu w tym okienku transferowym. Według Fabrizio Romano Królewscy ruszyli też po Yana Diomande z RB Lipsk. 19-letni Iworyjczyk jest jedną z najjaśniejszych gwiazd Bundesligi. Miała zostać złożona już nawet oficjalna oferta opiewającą na 100 milionów euro, lecz Byki oczekują za reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej wyższej kwoty i odrzuciły propozycję. W kontakcie z otoczeniem Diomande pozostaje również Paris Saint-Germain, ale porozumienia wciąż brak.

Fot. Newspix 

Reklama
2 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Lech odjeżdża lidze. Trzecie mistrzostwo z rzędu nie będzie zaskoczeniem

Mikołaj Duda
11
Lech odjeżdża lidze. Trzecie mistrzostwo z rzędu nie będzie zaskoczeniem
La Liga

Wicemistrz świata może trafić do Interu. Barcelona czekała zbyt długo?

Kacper Korpak
1
Wicemistrz świata może trafić do Interu. Barcelona czekała zbyt długo?

La Liga

Reklama
La Liga

Wicemistrz świata może trafić do Interu. Barcelona czekała zbyt długo?

Kacper Korpak
1
Wicemistrz świata może trafić do Interu. Barcelona czekała zbyt długo?
La Liga

Tragedia przy przebudowie Camp Nou. Nie żyje robotnik

Jan Broda
5
Tragedia przy przebudowie Camp Nou. Nie żyje robotnik
La Liga

„Powiedzieli mi, że to niewielki uraz”. Gwiazda Barcelony oskarża holenderski sztab

Kacper Korpak
2
„Powiedzieli mi, że to niewielki uraz”. Gwiazda Barcelony oskarża holenderski sztab
La Liga

Odmówił Realowi i Barcelonie. Teraz podjął decyzję

Jan Broda
2
Odmówił Realowi i Barcelonie. Teraz podjął decyzję