Łukasz Skorupski nie znalazł się w gronie powołanych na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski, choć ostatnio odzyskał miejsce w podstawowym składzie Bologni i prezentuje dobrą dyspozycję. Decyzja Jana Urbana miała mocno rozczarować doświadczonego bramkarza. Doradca i menedżer sportowy Skorupskiego Daniel Kaniewski ujawnił, jak golkiper zareagował na postępowanie sztabu szkoleniowego.
W sobotę Skorupski rozegrał kolejne spotkanie w barwach Bologni. Jego drużyna pokonała Parmę 2:1, a Polak skapitulował dopiero po strzale z rzutu karnego. W ostatnich tygodniach 34-latek ponownie wywalczył sobie miejsce między słupkami i nie dał szkoleniowcowi powodów do kolejnej zmiany w bramce.
Gorąco wokół braku powołania Skorupskiego. „Tak się ludzie nie zachowują”
Mimo regularnych występów we włoskim klubie golkiper nie otrzymał zaproszenia na najbliższe zgrupowanie reprezentacji. Szczególnie zaskakujący był fakt, że z powodu kontuzji wypadł również Marcin Bułka, a już wcześniej urazu doznał także Kamil Grabara. Jan Urban zdecydował się jednak postawić na trzech bramkarzy występujących na co dzień w Ekstraklasie – Mateusza Kochalskiego, Sławomira Abramowicza i Bartłomieja Drągowskiego.
Cała sprawa ma mieć dodatkowy kontekst. Jak przekazał Daniel Kaniewski, Skorupski wcześniej otrzymywał sygnały sugerujące, że znajdzie się wśród powołanych na poprzednie, październikowe zgrupowanie. Ostateczna decyzja selekcjonera miała więc być dla niego sporym zaskoczeniem. Według informacji dziennikarza zawodnik poczuł się potraktowany nieuczciwie przez przedstawicieli sztabu szkoleniowego.
– Łukasz Skorupski jest pogniewany na to, co mu zrobił sztab szkoleniowy reprezentacji Polski. Nie jest to ludzkie, tak się ludzie nie zachowują. To bramkarz klasy światowej, który od lat gra na topie, miał oferty od takich klubów jak Chelsea – powiedział Kaniewski, cytowany przez Mateusza Ligęzę z Radia ZET.
Daniel Kaniewski: Łukasz Skorupski jest pogniewany na to, co mu zrobił sztab szkoleniowy reprezentacji Polski. Nie jest to ludzkie, tak się ludzie nie zachowują. To bramkarz klasy światowej, który od lat gra na topie, miał oferty od takich klubów jak Chelsea. @RadioZET_NEWS @DKaniewski
— Mateusz Ligęza (@LigezaMateusz) November 7, 2026
Nieobecność Skorupskiego, a także kontuzjowanego Bułki i Kamila Grabary sprawia, że przed listopadowymi spotkaniami reprezentacji pojawia się sporo znaków zapytania dotyczących obsady bramki. Polska rozegra niebawem dwa spotkania w walce o punkty w Lidze Narodów. Naszym rywalem będzie Rumunia 14 listopada oraz Szwecja 17 listopada.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix