Rośnie opór przeciwko FIFA. A Infantino dalej swoje

Jan Broda

Autor:Jan Broda

29 lipca 2026, 21:49 • 3 min czytania 3

Reklama
Rośnie opór przeciwko FIFA. A Infantino dalej swoje

Kontrowersyjne plany sprzedaży udziałów mistrzostw świata prywatnym inwestorom, które lansuje prezydent FIFA Gianni Infantino, nie przypadły do gustu… reszcie świata. Choć to i tak delikatnie powiedziane, bo ruch oporu wobec kapitalizacji turnieju jest więcej niż poważny. Po UEFA, CONCACAF i AFC, kolejna federacja wyraziła swój sprzeciw. Do grona przeciwników dołączyły właśnie Europejskie Zawodowe Ligi Piłkarskie. 

Reklama

Jakby ktoś jeszcze nie słyszał, przypomnijmy, że całe zamieszanie powstało na skutek ujawnienia zamiarów FIFA, która planuje sprzedać sprzedać około 20-30 procent udziałów turnieju FIFA World Cup nowej spółce, która miałaby zajmować się organizacją mundiali. Sprawa jest jeszcze bardziej bulwersująca, bo plan powstał we współpracy Infantino z administracją Donalda Trumpa, a sam prezydent FIFA po zakończeniu kolejnej kadencji miałby zostać dyrektorem generalnym nowego podmiotu.

Czyli, mówiąc wprost, czysta korupcja w nowoczesnym wydaniu, pod płaszczykiem rozwoju futbolu.

FIFA masowo traci poparcie. A Infantino kontynuuje szarżę

Tym razem głos w sprawie zabrały Europejskie Zawodowe Ligi Piłkarskie. Stowarzyszenie, które skupia 32 ligi ze Starego Kontynentu (w tym Ekstraklasę) opublikowało stanowisko, którego treść wpisuje się w narrację sprzeciwu.
Reklama

Mistrzostwa Świata nie są na sprzedaż. To nie jest prywatny aktyw szefa FIFA. Wartość tego turnieju jest budowana dzień po dniu przez ligi, kluby, piłkarzy i kibiców, których pozbawia się w tej sprawie głosu oraz prawa decydowania. European Leagues stanowczo odrzucają tę propozycję. Sukces futbolu od zawsze opierał się na otwartej strukturze piramidalnej oraz delikatnej równowadze między piłką klubową a reprezentacyjną. Szanse komercyjne muszą wspierać te fundamenty, a nie stwarzać ryzyko ich zniszczenia – czytamy.

Wszystko wskazuje na to, że Infantino delikatnie przeszarżował. Ruch oporu wobec sprzedaży udziałów w mistrzostwach świata można bowiem spokojnie porównać do powszechnego buntu przy okazji ujawnienia planów powstania Superligi w 2021 roku. Prezydent międzynarodowej federacji piłkarskiej wydaje się jednak być tym nieprzejęty i kontynuuje swoją szarżę. Tom Morgan z The Telegraph upublicznił ultimatum, które Infantino postawił wszystkim federacjom członkowskim FIFA.

Reklama

Szef światowej centrali postawił federacjom członkowskim twarde warunki. Dał im dokładnie 53 dni na poparcie planu sprzedaży udziałów w Mistrzostwach Świata. W piśmie roztacza wizję ogromnych zysków. W ramach nowego projektu „FIFA Forward Enterprise” federacje miałyby zyskać dostęp do środków sięgających łącznie 10 miliardów dolarów już od 1 stycznia 2027 roku. Poszczególne związki mogłyby liczyć na wsparcie w wysokości nawet 30 milionów funtów. Z kolei federacje, które sprzeciwią się inicjatywie, muszą liczyć się z wykluczeniem z nowego modelu finansowania i obcięciem potencjalnego finansowania aż o 75 procent, nawet jeśli uchwała przejdzie większością głosów.

Kto wygra tę próbę sił? Czas pokaże. Tymczasem na usta ciśnie się staropolskie „nie strasz, nie strasz…

Reklama

Fot. Newspix

3 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Liga Mistrzów

Lech z rekordem Ligi Mistrzów. Nikt nie roztrwonił takiej przewagi

AbsurDB
0
Lech z rekordem Ligi Mistrzów. Nikt nie roztrwonił takiej przewagi

Piłka nożna

Reklama
Liga Mistrzów

Lech z rekordem Ligi Mistrzów. Nikt nie roztrwonił takiej przewagi

AbsurDB
0
Lech z rekordem Ligi Mistrzów. Nikt nie roztrwonił takiej przewagi