Barcelona już działa. Chce wykupić Rashforda

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

01 listopada 2025, 12:58 • 1 min czytania 4

Reklama
Barcelona już działa. Chce wykupić Rashforda

Barcelona latem wypożyczyła na rok Marcusa Rashforda z Manchesteru United. Piłkarz prezentuje się w Hiszpanii naprawdę dobrze, wszyscy są z niego zadowoleni, dlatego nie mogą dziwić informacje tamtejszej prasy. Przedstawiciele Barcelony mają już działać nad transferem definitywnym. Klub ma swoje ograniczenia finansowe, ale na taką transakcję raczej będzie go stać.

Reklama

Rashford w tym sezonie rozegrał 13 meczów o punkty dla Barcelony. Zdobył w nich pięć bramek i dołożył siedem asyst. Imponujący jest jego dorobek w Lidze Mistrzów – Anglik w trzech spotkaniach cztery razy trafił do siatki i do tego miał jeszcze dwa ostatnie podania.

Marcus Rashford może zostać piłkarzem Barcelony na stałe

Informację o tym, że Barcelona już pracuje nad transferem definitywnym przekazał Lluis Miguelsanz z katalońskiego „Sportu”. Kwota wykupu ma wynosić ok. 35 milionów euro. Barcelona od dłuższego czasu zmaga się z ograniczeniami finansowymi, ale na taki ruch prawdopodobnie będzie ją stać.

Kluczem będzie dogadanie się w sprawie indywidualnych warunków. Jednak otoczenie Rashforda wysyła sygnały, że zawodnik jest w stanie iść w tej kwestii na pewne ustępstwa.

Fot. Newspix.pl 

Reklama

WIĘCEJ O BARCELONIE NA WESZŁO:

 

4 komentarze
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

Dni Arbeloi są policzone. Siła przyjaźni w Realu wygasła

Jan Broda
2
Dni Arbeloi są policzone. Siła przyjaźni w Realu wygasła