Jak donoszą hiszpańskie media, Dani Ceballos jest na wylocie z Realu Madryt. Pomocnik poprosił trenera Alvaro Arbeloę o zerwanie kontaktu i zapowiedział kolegom z szatni, że do końca sezonu prawdopodobnie nie wyjdzie już na boisko w koszulce Królewskich.
Konflikt w Realu. Ceballos powie „adios”?
Wszystko zaczęło się w miniony czwartek w ośrodku treningowym Valdebebas. Z inicjatywy samego zawodnika doszło do nieprzyjemnej rozmowy w cztery oczy w gabinecie szkoleniowca Realu. Jak podaje Marca, Ceballos stwierdził, że jego notoryczne pomijanie w składzie nie wynika z kwestii sportowych, lecz z jakichś osobistych uprzedzeń Arbeloi. Po wyjściu z biura pomocnik udał się prosto do szatni i przekazał drużynie podjętą decyzję.
– Poprosiłem trenera o zerwanie jakiegokolwiek kontaktu – miał powiedzieć do kolegów z drużyny, tłumacząc, że odcina się od szkoleniowca, by nie wpłynęło to na zespół w końcówce sezonu.
Inna sprawa, że Real praktycznie już o nic nie gra. Niby ma jeszcze matematyczne szanse na mistrzostwo Hiszpanii, ale na pięć kolejek przed końcem sezonu traci aż 11 punktów do liderującej Barcelony.
Od powrotu po kontuzji na początku kwietnia Ceballos nie zagrał ani minuty. Ostatni raz widzieliśmy go na boisku 21 lutego w przegranym 1:2 meczu z Osasuną. Hiszpan nie zaliczy tego występu do udanych, wszak popełnił błąd przy straconym golu.
Po czwartkowej kłótni zawodnik trenuje z grupą, ale nie był brany pod uwagę przy ustalaniu kadry na miniony mecz z Realem Betis. Klub opowiedział się po stronie trenera, argumentując, że brak Ceballosa w składzie to decyzja czysto sportowa. Włodarze uważają, że zawodnik chce w ten sposób wymusić odejście w letnim okienku transferowym.
Nie tylko Ceballos jest niezadowolony
Konflikt pomocnika z trenerem nie jest jedynym w madryckiej szatni. Jak podaje The Athletic, Alvaro Arbeloa nie dogaduje się z większą liczbą zawodników.
Hiszpański szkoleniowiec przejął zespół w styczniu – zastąpił na stanowisku Xabiego Alonso, jednak nie dał rady uratować sezonu. Królewscy odpadli z Pucharu Króla i Ligi Mistrzów, a sytuacja w lidze jest, jak wyżej pisaliśmy, delikatnie mówiąc, nieciekawa. Brak wyników przełożył się na mizerną atmosferę w szatni, a sam trener nie ma najlepszych relacji również z Danim Carvajalem. Po wygranym meczu z Alaves doszło nawet do ostrej wymiany zdań pomiędzy obrońcą a Arbeloą. W efekcie w kolejnym spotkaniu Carvajal ponownie zasiadł na ławce. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ.
Zatem wiele wskazuje na to, że po sezonie zarówno Arbeloi, jak i Ceballosa w klubie nie będzie. Ten drugi ma co prawda ważny kontrakt do 2027 roku, ale Real chce zwolnić miejsce w budżecie płacowym. Mówi się, że Hiszpan przejdzie latem do Realu Betis, ale dużo będzie zależało od wymagań finansowych pomocnika.
CZYTAJ WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Xavi marzył o głośnym powrocie do Barcy. Nie chodzi o Messiego
- Endrick na celowniku klubu z Premier League
- Media: Real Madryt nawiązał kontakty z mistrzem świata
Fot. Newspix