Chelsea postawiła ultimatum. Sądne godziny dla Enzo Fernandeza

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

13 sierpnia 2026, 09:53 • 3 min czytania 1

Reklama
Chelsea postawiła ultimatum. Sądne godziny dla Enzo Fernandeza

Zawodnikiem którego klubu w kolejnym sezonie będzie Enzo Fernandez? Na wieści w tej sprawie nie będziemy musieli czekać do końca okna transferowego. W ostatnich dniach mówiło się, że wielkim orędownikiem ponownej współpracy z Argentyńczykiem jest Enzo Maresca, nowy trener Manchesteru City. Po wielomiesięcznych przebojach i wypowiedziach zawodnika oraz jego agenta Chelsea chce wiedzieć, na czym stoi. The Blues wyznaczyli Obywatelom jasny termin na sfinalizowanie jego transferu. Jeśli się w nim nie zmieszczą, ten pozostanie w Londynie.

Reklama

Enzo Fernandez trafił do Chelsea zimą 2023 roku z Benfiki za rekordowe wówczas w angielskim futbolu 107 mln funtów. Świeżo upieczony mistrz świata z miejsca wskoczył do podstawowej jedenastki The Blues, szybko stał się centralną częścią drużyny i pozostał nią w kolejnych latach. W tym czasie Chelsea wygrała Ligę Konferencji i Klubowe Mistrzostwa Świata, natomiast nie liczy się w walce o triumf w tych najważniejszych rozgrywkach – Premier League czy Lidze Mistrzów.

Enzo Fernandez odejdzie z Chelsea? Kluczowe godziny

Argentyńczyk chciałby w końcu powalczyć o najwyższe cele w piłce klubowej i długo sądził, że może zagwarantować mu to Real Madryt. Kilka miesięcy temu rozpoczął nawet wraz ze swoim agentem Javierem Pastore wycieczkę po mediach, rozpowiadając, że marzy o przenosinach do Madrytu.

Były jednak dwa haczyki. Po pierwsze, kiedy Enzo przechodził do Chelsea, podpisał wieloletni kontrakt, który obowiązuje aż do końca czerwca 2032 roku. The Blues zapewnili sobie dzięki temu, że o ile pomocnik będzie wymuszał transfer, odejdzie tylko na odpowiednich warunkach. Nie grozi im utrata gwiazdy za drobne. Po drugie, z szacunku do Chelsea, sam Real Madryt wydał oświadczenie, z którego wynika, że nigdy nie podjął żadnych działań w celu pozyskania Fernandeza i nie zamierza takich podjąć.

Do Chelsea wrócili już ostatni zawodnicy, którzy brali udział w mistrzostwach świata, a wśród nich uśmiechnięty Enzo Fernandez, który rozpoczął już przygotowania do sezonu. Czy będzie w nim jednak zawodnikiem The Blues? Niekoniecznie, bo ogromną chęć ponownej współpracy z 25-latkiem wyraża Enzo Maresca, szkoleniowiec Manchesteru City.

Reklama

W tym przypadku nie będziemy świadkami kolejnej wielkiej sagi transferowej. Jak informuje David Ornstein, wszystko wyjaśni się w najbliższych godzinach – Chelsea dała bowiem swego rodzaju deadline – Manchester City ma czas na sfinalizowanie transferu do piątku 14 sierpnia, do godziny 18:00 polskiego czasu. Londyńczycy oczekują kwoty 120 mln funtów. Jeśli ich oczekiwania nie zostaną do tego czasu spełnione, Enzo może zapomnieć o transferze do City czy jakimkolwiek innym i pozostanie zawodnikiem The Blues.

Tego lata z Chelsea odszedł już jeden środkowy pomocnik – Andrey Santos przeniósł się do Manchesteru United za niespełna 50 mln funtów. W jego miejsce klub sprowadził doświadczonego Jordana Hendersona. Szeregi The Blues zasilił także Valentin Barco, rodak Enzo Fernendeza, który może występować zarówno w środku pola, jak i po lewej stronie boiska.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Argentyńczyk trafi pod skrzydła Simeone. Tym razem się udało

Braian Wilma
0
Argentyńczyk trafi pod skrzydła Simeone. Tym razem się udało

Piłka nożna

Reklama
La Liga

Argentyńczyk trafi pod skrzydła Simeone. Tym razem się udało

Braian Wilma
0
Argentyńczyk trafi pod skrzydła Simeone. Tym razem się udało