W Polsce znamy jego dwa oblicza. Jedno to bardzo dobre, dzięki któremu zapracował sobie na kontrakt w Turcji. Drugie znacznie gorsze, gdy wrócił do Ekstraklasy po tym jak ściągnęła go Legia. Teraz błyszczy formą na greckich boiskach, a jego wkrótce kończący się kontrakt sprawia, że byłby bardzo ciekawą opcją dla wielu klubów znad Wisły.
Makana Baku w tym sezonie jest wyróżniającą się postacią na greckich boiskach oraz najlepszym zawodnikiem swojego Atromitosu, który w sporej mierze, dzięki formie Niemca ma już zapewnione utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. 28-latek ostatni raz tak błyszczał jeszcze podczas półrocznego wypożyczenia do Warty Poznań.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
To łakomy kąsek na rynku. Były piłkarz Legii błyszczy formą na greckich boiskach
Makana Baku latem 2024 zamienił Warszawę na Ateny. Po nieudanej przygodzie przy Łazienkowskiej trafił do greckiego Atromitosu, gdzie szybko bardzo dobrze się odnalazł. Już swój pierwszy sezon w nowych barwach zakończył z całkiem niezłym dorobkiem, bowiem 34 występy przełożyły się na siedem goli oraz trzy asysty.
Jednak dopiero bieżące rozgrywki to prawdziwy wystrzał formy piłkarza doskonale znanego z polskich boisk. Fazę zasadniczą ligi greckiej zakończył z trzema trafieniami oraz sześcioma ostatnimi podaniami w 25 występach. Jego Atromitos znalazł się w grupie, walczącej o uniknięcie spadku, a Niemiec zaczął być wystawiany w roli napastnika.
To okazało się fantastycznym posunięciem. W Makanie Baku obudziło się coś z Emana Markovicia z GKS-u Katowice i jak trafia to tylko dubletami. W sześciu ostatnich meczach strzelił sześć goli, jednak na listę strzelców wpisał się tylko w trzech spotkaniach. To za sprawą tego, że za każdym razem, gdy już pokonywał bramkarza rywala, to dwukrotnie. Dołożył też jedno ostatnie podanie. Po dodaniu do jego dorobku trzech bramek i tylu samo asyst z pięciu spotkań krajowego pucharu, wychodzi, że w 38 występach strzelił aż 12 goli oraz zaliczył 10 skutecznych dograń.
Z cyklu „wiedza bezużyteczna”
Sympatyczny i znany z ekstraklasowych boisk Makana Baku rozgrywa sezon życia w Grecji. W 38 spotkaniach Super League strzelił 12 goli i zanotował 10 asyst (wg TM). W czerwcu wygasa jego kontrakt z Atromitosem. pic.twitter.com/63lCxlDB14
— Oskar Mochnik (@Oskar_M04) May 13, 2026
Atromitos na dwie kolejki przed końcem zmagań jest już pewny utrzymania na kolejny sezon. Po zakończeniu sezonu kończy się dwuletni kontrakt z klubem Makany Baku i na ten moment nic nie wiadomo, by miał on zostać przedłużony. To sprawia, że najprawdopodobniej 28-latek wkrótce będzie możliwy do pozyskania bez płacenia sumy odstępnego.
Przypomnijmy, pierwsze podejście Niemca do polskich rozgrywek było niezwykle udane. Na półrocznym wypożyczeniu do ekstraklasowej Warty zaledwie 13 występów wystarczyło mu, by zdobyć sześć bramek oraz dołożyć dwie asysty. Jego wkład sprawił, że beniaminek do końca sezonu mógł marzyć o zajęciu miejsca, gwarantującego grę w europejskich pucharach.
Po roku spędzonym w Turcji wrócił do Polski już definitywnie. Został zawodnikiem Legii, jednak nie był w stanie spełnić pokładanych w nim oczekiwań. Przez półtora roku zdarzało się, że nie podnosił się z ławki rezerwowych lub nie łapał się do kadry meczowej. Nawet gdy dostawał swoje szanse, to nie był w stanie ich wykorzystać. 40 spotkań przełożyło się na zaledwie jedno trafienie oraz dwie asysty.
Czytaj więcej na Weszło:
- Centralizacja władzy w Legii! Mioduski przejmuje pełną kontrolę
- Legia zmieni plany ws. karnetów? Klub wydał komunikat
- Wypożyczony z Widzewa napastnik zakończył sezon. Bez awansu