Teść reprezentanta Anglii dosadnie skrytykował Tuchela i selekcję

Marcin Ziółkowski

08 czerwca 2026, 15:02 • 3 min czytania 1

Reklama
Teść reprezentanta Anglii dosadnie skrytykował Tuchela i selekcję

Czas selekcji się skończył i już za kilka dni rozpocznie się mundial w Ameryce Północnej. Wielu piłkarzy obejrzy go w telewizji z uwagi na urazy, ale są też tacy, których selekcjonerzy zwyczajnie nie powołali na turniej. Jednym z nich jest Jarrod Bowen, w którego najbliższej rodzinie znajduje się duet brytyjskich celebrytów. Teść piłkarza – Danny Dyer – dosadnie skwitował wybory Thomasa Tuchela i stwierdził, że nie ma zbyt dużej wiary w angielski zespół. Ciekawe dlaczego.

Reklama

Bowen z trudnym końcem sezonu. Teść piłkarza uderza w decyzję Tuchela

Gwiazda West Hamu, Jarrod Bowen, nie ma ostatnio najlepszego momentu w karierze. Nie udało mu się wywalczyć utrzymania z zespołem Młotów, a do tego nie znalazł się na finalnej kadrze na mundial, który już wkrótce rozpocznie się na boiskach w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Thomas Tuchel zasugerował, że spadek West Hamu był jednym z czynników w selekcji, który zadziałał na niekorzyść skrzydłowego. Nie przeszło to bez echa.

W tej sprawie zabrał głos teść piłkarza. Danny Dyer to znany i nagradzany na Wyspach Brytyjskich aktor, ale też wielki fan West Hamu. W The Wayne Rooney Show bardzo dosadnie skwitował posunięcie Niemca i nie zabrakło mocnych stwierdzeń.

Reklama

– To była dla niego podwójna porażka. Miał okropny weekend, to było straszne. Nie dostał powołania, co szczerze mówiąc, jest żartem. Mogę być stronniczy, ale…. byliśmy do tego stopnia pewni, że rezerwowaliśmy sobie loty. Wtedy wyszło, że otrzymał odzew w sprawie powołań i finalnie miał trudny weekend.

– On ma wielkie serce. Człowieku, on powinien być w tym samolocie. To niedorzeczne, ale też trudne. Bez Jarroda będą jak kucyki, będą mieć problemy. Nie sądzę, że pokonają Chorwację w pierwszym meczu. Z kimkolwiek niezłym graliśmy – Senegal był od nas lepszy, Japonia też (…) Także w sumie sam już nie wiem. Wierzę, że się pomylę, ale wierzę z drugiej strony, że dobrze się stało. Bo Jarrod powinien lecieć na ten mundial.

Choć do meczów towarzyskich przed wielkimi turniejami zawsze należy podchodzi z dystansem, to Anglia Tuchela nie zachwyciła w sparingu na Florydzie z Nową Zelandią. Mimo wielu okazji, spotkanie to głównie będzie pamiętane z uwagi na wątpliwej jakości murawę i posiadanie piłki, z którego nic nie wynikało. Jedynego gola w Tampie strzelił przed przerwą Harry Kane.

Co dalej z Bowenem?

Bowen w minionym sezonie zanotował dziewięć goli i 11 asyst w Premier League. W zespole West Hamu gra od sześciu lat. Nie od dziś mówi się, że zasługuje na zdecydowanie lepszy klub. Zapewne mógłby mieć z tego powodu pewne problemy w domu, dla teścia byłoby to czymś bolesnym, ale według ostatnich doniesień, żona piłkarza średnio widzi siebie w innym mieście.

Reklama

To lato będzie więc dla rodzin Bowen i Dyer ciekawe. Pierwsze plotki w temacie letniego okna mówią, że West Ham jest gotów zapewnić skrzydłowemu pensję, jaką otrzymywał w Premier League. Sam piłkarz chciałby się sprawdzić w znacznie lepszym klubie.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

Były piłkarz Ligue 1 znaleziony martwy w domu. Policja prowadzi śledztwo

Maciej Bartkowiak
1
Były piłkarz Ligue 1 znaleziony martwy w domu. Policja prowadzi śledztwo

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama
Ekstraklasa

Zator: Wierzę w ćwierćfinał. Kanada nigdy nie miała takich piłkarzy [WYWIAD]

Jakub Radomski
2
Zator: Wierzę w ćwierćfinał. Kanada nigdy nie miała takich piłkarzy [WYWIAD]