Fabiański zawsze był za Szczęsnym, a nigdy nie był od niego gorszy w kadrze
Łukasz Fabiański kończy karierę reprezentacyjną. Wieczny numer dwa w kadrze, bo trudno powiedzieć, że u jakiegokolwiek selekcjonera zyskał miano numeru jeden – w sumie to chyba Brzęczek tylko nie mógł się zdecydować, ale jakby dotrwał do Euro, znając życie postawiłby na Szczęsnego. Dlaczego tak było – trudno powiedzieć. Fabiański nigdy od Szczęsnego nie odstawał, więcej, w kadrze był po prostu lepszy. No ja sobie nie przypominam zbyt wielu sytuacji, w których Fabiański wychodził na jagody w środku spotkania. […]
Paweł Paczul
• 2 min czytania
23