post

Opublikowane 15.10.2021 09:32 przez

redakcja

W piątkowej prasie kończymy już rozmowy o reprezentacji i zaczynamy przygotowania do ligi. W najbliższej kolejce czeka ns rzecz jasna hit – Legia Warszawa kontra Lech Poznań. To spotkanie zapowiada rozmówka z Kacprem Skibickim czy też większy tekst w „Przeglądzie Sportowym”. – Przed niedzielnym starciem Michniewicz będzie musiał wznieść się na wyżyny swoich umiejętności trenera mentalnego. Ale akurat z tym elementem szkoleniowego fachu nigdy nie miał problemów. Przy wymyślaniu kolejnych forteli mających zmobilizować zespół czuje się tak samo dobrze jak przy taktycznej tablicy – czytamy w „PS”.

Sport

Rozmowa z Piotrem Rzepką jako wprowadzenie do najbliższej serii gier.

Pojedynek mistrza Polski z aktualnym liderem niewątpliwie będzie hitem zbliżającej się kolejki. Spodziewa się pan szachów czy wymiany ciosów?

– Wydaje mi się, że początek meczu to będzie wzajemne badanie możliwości, ale tego typu mecze często wymykają się z przyjętych reguł. Moim zdaniem większym potencjałem dysponuje Legia, chociaż w Poznaniu zapewne się z tym nie zgodzą. Miedzy oboma zespołami jest już dosyć duża różnica punktowa i mistrz Polski nie może sobie pozwolić na kolejną stratę punktów. Sądzę, że poziom – może nie przez 90 minut – będzie wysoki, z wieloma fajnymi akcjami. Naprawdę spodziewam się pojedynku na poziomie godnym europejskich pucharów, a przynajmniej zbliżonego do nich.

Kto w pańskich oczach jest faworytem niedzielnego pojedynku?

– Legia musi walczyć, by w przyszłym roku zagrać w europejskich pucharach, w przeciwnym wypadku straci na tym nie tylko sportowo, ale również finansowo i wizerunkowo. Stawka najbliższego meczu jest zatem dużo większa niż zazwyczaj. To może dodatkowo „nakręcić” piłkarzy Legii, bardziej ich zmotywować, chociaż z drugiej strony popełniają oni dużo błędów w obronie. Tak naprawdę nie wiem, czy trener Czesław Michniewicz wystawi trzech, czterech, czy może pięciu obrońców, ale uważam, że gospodarze mają większe szanse na trzy punkty, chociaż „pachnie” remisem.

Największe dla pana rozczarowanie do tej pory?

– Nie Górnik Łęczna, który jest na samym dnie tabeli, ale Warta. Tę drużynę dosięgnął syndrom beniaminka, który w drugim sezonie ma kłopoty. W poprzednim sezonie Warta była wartością stałą, oddawała jeden celny strzał w meczu i wygrywała 1:0. Teraz to się skończyło. Bruk-Bet też rozczarowuje, bo wygrał tylko jeden mecz, ale i tak podziwiam ten klub, bo dzięki jednej rodzinie w tak małym ośrodku jest ekstraklasowa drużyna.

Wisła Kraków wpadła w dołek. Czy odbije się na Górniku Zabrze?

– Nie, nie mam dylematów. Nasz skład się nie zmienia, nie ma w nim jakichś większych rotacji. Obracamy się w kręgu tych samych piłkarzy – tłumaczy Jan Urban. Jeśli w takiej sytuacji Nowak wróciłby do wyjściowego składu, to kto w takim razie usiadłby na ławce? Być może byłby to Piotr Krawczyk. W tej sytuacji do przodu przesunięty zostałby Podolski. Wszystkiego dowiemy się jednak w sobotnie popołudnie. […] Jak „górnicy” muszą zagrać, żeby ponownie zapunktować? – Trzeba zagrać dobre spotkanie, żeby pokonać Wisłę. To zespół, który gra fajnie piłką i widowiskowo. Potrafi sobie stworzyć wiele sytuacji. Nie jest na tym miejscu, na którym powinien być. Dlatego nie będzie to proste zadanie, żeby z nią wygrać u siebie, ale chcemy to zrobić, żeby w dobrym nastroju jechać na kolejne spotkanie z Lechią Gdańsk. Co do emocji i nerwów, to mogę się poświęcić i może być tak, jak ostatnio z Wisłą Płock. Takie mecze kibice lubią, takie chcą oglądać: kiedy się coś dzieje, kiedy padają bramki. Właśnie po to chodzi się na ligowe spotkania – podkreśla trener Górnika. 

Piast Gliwice ma ogromne problemy w linii pomocy. Z gry wypadło trzech ważnych piłkarzy.

Trener Piasta musi jednak mocno zastanowić się nad zestawieniem linii pomocy, a zwłaszcza środka pola. Z powodu czterech żółtych kartek pauzować musi Michał Chrapek, który jest ważną częścią zespołu i tej formacji – może bowiem grać w roli typowego środkowego pomocnika, jak i nieco bardziej wysuniętego oraz ofensywnego gracza. Jakby tego było mało, z gry wypadł inny centralny pomocnik, czyli doświadczony Tomasz Jodłowiec. – Na jednym z treningów zdarzył się uraz Tomka Jodłowca i na pewno go nie będzie – smuci się szkoleniowiec, który nie jest jeszcze pewien, czy Kristopher Vida będzie do jego dyspozycji w sobotnim meczu. – To wciąż znak zapytania – mówi Fornalik, a klubowi fizjoterapeuci robili i robią wszystko, by jednak do Łęcznej pojechał. Wobec takiego obrotu spraw znacznie wzrosły szanse na to, by już w najbliższym meczu z boiskami ekstraklasy ponownie przywitał się Tom Hateley. – Patrząc na pierwsze treningi, to jest to ten sam Tom. Nie widzę tzw. postępującego czasu. To też ważna postać w aspekcie mentalnym, bo kieruje pewnymi poczynaniami na boisku, tak że jestem bardzo zadowolony z tego, że Tom do nas dołączył.

Przed Damianem Chmielem starcie z jego byłą drużyną. Podbeskidzie to klub, który reprezentował ponad 180 razy.

Niedawny mecz z Resovią był dla Damiana Chmiela, gracza Sandecji, a także wielce zasłużonego byłego zawodnika Podbeskidzia, setnym występem w barwach nowosądeckiego zespołu. Doskonale pod Klimczokiem znany piłkarz pauzował w kolejnym spotkaniu, z Miedzią Legnica, co oznacza, że drugą setkę występów dla Sandecji rozpocznie na Stadionie Miejskim przy ul. Rychlińskiego. Czyli na obiekcie klubu, w którego barwach wystąpił 183 razy. Trzeba przyznać, że w trakcie poważnej przygody z futbolem „Chmielik”  jest niezwykle… stały w uczuciach. – Coś w tym jest – nie ukrywa. – Temat zmian klubów to ciekawa sprawa. Wiemy, jaki jest teraz klimat w futbolu; jak ciężko znaleźć pracę i zachować stabilizację. Zarówno odnośnie sportowej formy, jak i przynależności klubowej. Po odejściu z Podbeskidzia zostałem w Sandecji obdarzony zaufaniem. Spełniłem oczekiwania i najważniejsze jest to, że ktoś mnie tutaj docenił – podkreśla były gracz Podbeskidzia.

GKS Katowice w końcu będzie miał nowy obiekt. Ruszyła budowa stadionu „GieKSy”, o której opowiada prezydent miasta.

Panie prezydencie, stało się!

– To kolejny ważny dzień w historii naszego miasta. Wbijamy łopatę pod budowę nowego obiektu sportowego, o którym dyskutujemy od X lat. Wreszcie nastał moment, w którym nie ma już odwrotu. Zaczynają się prace, powstanie stadion, hala sportowa i zaplecze treningowe. Będzie tu grać GKS Katowice, nasza GieKSa. To spełnienie oczekiwań wielu, wielu katowiczan, klubu sportowego i wiernych mu zawsze kibiców. Wreszcie GKS będzie miał dom, do którego będzie można przyjść z całą rodziną i bezpiecznie, w warunkach godnych XXI wieku, uczestniczyć w wielkich wydarzeniach sportowych, które będą się odbywały. Jestem bardzo szczęśliwy. To była jedna z moich obietnic wyborczych. Rozmawialiśmy o stadionie już za pierwszym razem, gdy startowałem w wyborach w 2014 roku. Wiele było przygotowań, dyskusji. Pamiętamy, że pierwotnie miał być przebudowywany stadion przy Bukowej. Potem zapadła decyzja, że trzeba wybudować nowy obiekt, w nowym miejscu, by przywrócić świetność GKS-owi i otworzyć w naszym mieście kolejne tereny inwestycyjne.

Podobno denerwują się ekolodzy.

– Trzeba zapytać, co robili ekolodzy, gdy wysypywano tu – a stoimy na hałdzie! – odpady pogórnicze, pohutnicze. Jakoś wtedy nie słyszałem ich głosu, a gdy dziś chcemy uporządkować ten teren i przywrócić dla społeczeństwa, to jest jakiś protest. Rzeczywiście, będziemy wycinali tu drzewa i tego nie boję się powiedzieć. Ale to konieczne przy każdej tego typu inwestycji. Drzew „pójdzie” niestety około 500. Większość z nich to „samosiejki”. Będziemy je zastępowali 1 do 1. Ile wytniemy, tyle nowych zasadzimy. Oczywiście, nie wszystkie zmieszczą się dokładnie tu, ale gwarantują, że będzie to piękny, zielony, sportowy teren. Nie ma się co denerwować. Szkoda każdego drzewa, ale mieszkamy w mieście, które chce się rozwijać. Bywa, że dzieje się to z pewnym uszczerbkiem dla przyrody.

Co docelowo będzie z Bukową?

– Stary stadion zostanie… stadionem. Plan jest dość ciekawy. Nie chciałbym tego zdradzać, to inwencja prezesa GKS-u. Gdy będziemy widzieli, że prace nad nowym obiektem postępują – przyjdzie czas, byśmy powiedzieli, co chcemy zrobić ze stadionem przy Bukowej. Będzie pełnił dalej funkcję sportową, ale też kulturalną. 

Super Express

Kazimierz Węgrzyn nie ma wątpliwości. Polska zagr w barażach o mundial.

– Wróćmy do meczu. Mówimy o plusach polskiej drużyny, a co jest do poprawy?

– Chciałoby się, żeby reprezentacja umiała zagrać pod pressingiem, rozegrać piłkę, zagrać kombinacyjnie. Żebyśmy grali jak w meczu Hiszpanii z Italią, kiedy przeciwnik pressuje, a ty potrafisz spod tego wyjść. Nie wiem, czy mamy tak technicznych zawodników, żeby w ogóle to robić. Ale myślę, że jeśli chodzi o defensywę, to graliśmy na bardzo wysokim poziomie. Poza tym zawodnicy zagrali z dużym poświęceniem.

– Remis z Anglią zbudował tę drużynę mentalnie?

– Tak. Koncentracja była na zupełnie innym poziomie niż podczas meczu z Albanią w Warszawie. Wtedy zobaczyli, co Albańczycy potrafią, i teraz ta koncentracja była na znacznie wyższym poziomie.

– C z e k a m y na baraże?

– Jesteśmy ich blisko. Myślę, że tego nie wypuścimy i te baraże będą nasze.

Kacper Skibicki wspomina swoją bramkę z Lechem. Był zaskoczony, że w ogóle jedzie na mecz.

– Myślę, że jakbym dostał 15 takich piłek na treningu, to raz udałoby mi się trafić – żartuje w rozmowie z „Super Expressem” Skibicki. Na murawie pojawił się wtedy w miejsce Macieja Rosołka, równie niespodziewanego bohatera hitu Legia – Lech sprzed dwóch lat (Legia również wygrała 2:1, a Rosołek zdobył zwycięską bramkę). Skibicki tamten mecz oglądał tylko w telewizji, nawet nie spodziewał się, że rok później będzie podobnym bohaterem. – Była opcja, że mogę iść na wypożyczenie, gdy przez pół roku nie grałem. Zostałem, bo trener Czesław Michniewicz mnie zauważył. Myślę, że jestem tu potrzebny, dużo daję od siebie. Myślałem, że nie będzie mnie w tej czwórce młodych piłkarzy, która weźmie udział w treningach przed tamtym meczem. Byłem zaskoczony. Trener powiedział, że ktoś z nas znajdzie się w kadrze na spotkanie z Lechem. Dzień przed meczem okazało się, że to będziemy ja i Szymon Włodarczyk. W ogóle nie brałem tej opcji pod uwagę, nawet nie wziąłem ze sobą rzeczy do spania. Musiałem dzwonić po kolegę, by mnie poratował.

Przegląd Sportowy

Czesław Michniewicz musi wznieść się na wyżyny. Inaczej Legia może zostać rozjechana przez Kolejorza.

Przed niedzielnym starciem Michniewicz będzie musiał wznieść się na wyżyny swoich umiejętności trenera mentalnego. Ale akurat z tym elementem szkoleniowego fachu nigdy nie miał problemów. Przy wymyślaniu kolejnych forteli mających zmobilizować zespół czuje się tak samo dobrze jak przy taktycznej tablicy. Przykładów jest multum, ale do obecnej sytuacji Legii najlepiej pasuje ten z czasów pracy 51-latka z kadrą U-21. Młodzieżówka w eliminacjach mistrzostw Europy 2019 dość niespodziewanie zremisowała 2:2 na wyjeździe z Wyspami Owczymi. To była kompromitacja tamtej drużyny. A że wpadka zdarzyła się już na początku kwalifi kacji i do tego tuż przed spotkaniem z głównym rywalem do awansu – Danią, mało kto wierzył w sukces. Przed meczem z Danią w Gdyni Michniewicz wszedł do szatni ze studolarowym banknotem w ręce. Najpierw pokazał go wszystkim, potem zmiął, rzucił na ziemię i podeptał. – Tak teraz wyglądamy. Jesteśmy wymięci, zdeptani i zniszczeni – powiedział i podniósł banknot z ziemi, jednocześnie prostując. – Ale jak podniosę studolarówkę, cały czas ma wartość. Tak samo może być z nami – dodał. Podziałało. Biało-Czerwoni wygrali 3:1 i dalej byli w grze o mistrzostwa. Legia dziś, przynajmniej w lidze, też wygląda jak studolarówka rzucona przez Michniewicza na ziemię. Jest zmięta, zdeptana i trochę podniszczona, ale nadal ma wartość. I to całkiem sporą. Wystarczy, że się podniesie i zacznie wygrywać. A że kadra zespołu z Łazienkowskiej jest mocna, nie trzeba nikogo przekonywać. – I trener Michniewicz, i trener Skorża mają spory komfort, bo dysponują naprawdę silnymi jak na nasze warunki drużynami – uważa Murawski.

Kilku nowych piłkarzy Rakowa już zaplusowało. Kilku nadal czeka na błysk.

Kilku nowych na razie dostało niewiele szans lub wcale nie miało jeszcze okazji pokazać swoich umiejętności. Dominik Wydra (poprzednio Eintracht Brunszwik), Alexandre Guedes (Famalicao) i Žarko Udovičić (Lechia Gdańsk) zwiększają jednak pole manewru trenerowi Papszunowi. Wydra może grać zarówno na środku obrony, jak i pomocy. Guedes jest typem napastnika, który dużo walczy na boisku dla zespołu, a tego wymaga szkoleniowiec zdobywców Pucharu Polski. Z kolei Udovičić może być wartościowym zmiennikiem, bo ma odpowiednie doświadczenie, ale na razie jego zmiany raczej niewiele wnosiły. Z kolei 22-letni Miguel Luis (Vitoria Guimaraes), 18-letni Jordan Courtney-Perkins (Brisbane Roar) i 19-letni Pedro Vieira (juniorzy FC Porto) to bardziej melodia przyszłości. Przykład Papanikolaou (ledwie 288 minut rozegranych w poprzednim sezonie) pokazuje jednak, że pod Jasną Górą piłkarze mogą robić postępy, niezbyt często pojawiając się na boisku.

Lechia Gdańsk ma nowe płuca. Próba zrozumienia udanego startu trenera Kaczmarka.

– Cieszę się, że wygrywamy i że miałem w tym większy udział. Mamy dobrą serię, którą trzeba kontynuować. Gramy inaczej, po prostu trener Kaczmarek preferuje inny styl, bardziej ofensywny. Sporo czasu spędzamy na połowie przeciwnika i kreujemy więcej sytuacji, co przekłada się na liczbę bramek. Trener tego od nas wymaga – utrzymywania się przy piłce i spokoju w środku pola – mówił tuż po m e c z u z Legią (3:1) boh a t e r spotkania. W podobnym tonie wypowiedział się jego partner ze środka boiska. – Chcieliśmy utrzymywać się przy piłce i szczególnie w pierwszej połowie pokazaliśmy, że potrafi my to robić. Myślę, że już w pierwszych dziesięciu minutach mogliśmy zdobyć kilka bramek. Dobrze się dogadujemy z Maćkiem i oby dalej to tak wyglądało. Pokazaliśmy, że możemy grać inaczej – stwierdził Jarosław Kubicki, który podwyższył wynik starcia z mistrzem Polski parę minut po przerwie. 26-latek zdecydował się na strzał zza pola karnego i była to decyzja słuszna. Obaj zawodnicy są obecnie sercem i płucami gdańskiej drużyny. Od nich wiele się zaczyna i wiele się na nich kończy. Pod koniec przygody Gajosa w Lechu poznańscy kibice złośliwie śpiewali: „Maciek gajowy to piłkarz trzecioligowy”. Teraz fani Biało-Zielonych muszą wymyślić własną, bardziej pochwalną przyśpiewkę. Gajos zapewnia, że zwyżka jego formy nie ma wiele wspólnego z wygasającym z końcem czerwca kontraktem, ale też przekonuje, że w Gdańsku czuje się dobrze. Swoją grą przypomina zawodnika, który wyróżniał się w Jagiellonii, a potem przez jakiś czas w Lechu.

Filip Majchrowicz interesuje się filozofią i koszykówką. Od niedawna może o sobie mówić per „reprezentant Polski”.

Polaryzację opinii i łatwość oceniania innych było też widać w mediach po pana niedawnym debiucie w młodzieżowej reprezentacji Polski. Zremisowaliście 2:2 na wyjeździe z Węgrami, a pan bronił bardzo dobrze, ale nie popisał się w doliczonym czasie gry i trochę podarował rywalom wyrównującego gola.

Wyłączając sytuację z 95. minuty, kiedy rzeczywiście popełniłem poważny błąd, który zaważył na wyniku, mogę być z tego meczu zadowolony i oceniać go pozytywnie. A tamta sytuacja? Od razu po stracie bramki nie miałem czasu, by o tym myśleć, bo rywale znów groźnie zaatakowali i trzeba było pomóc drużynie. Przez kilkanaście minut po zakończeniu spotkania byłem wściekły, ale dość szybko się ogarnąłem i zrozumiałem, że nie zmienię już w żaden sposób tego, co się stało. Przeanalizowałem tamtą sytuację i zgodziliśmy się z trenerem, że sama decyzja o wyjściu do dośrodkowania była dobra, tylko trzeba było trafi ć w piłkę. Błąd to błąd, coś takiego się zdarza. Na pewno ta pomyłka wiele mnie nauczy.

Słyszeliśmy, że po każdym meczu wyjątkowo dokładnie analizuje pan swoją grę. To prawda?

Zgadza się. Po spotkaniu dostaję od razu wycięte każde moje zagranie, każdy kontakt z piłką. Oglądam to bardzo szybko, np. już w autokarze, gdy wracamy z meczu. Następnego dnia, jeśli spotkanie pojawiło się na platformie, z której korzystamy, oglądam je jednym ciągiem. Przewijam, patrzę jeszcze raz na konkretne sytuację, analizuję. Rozmawiam z moim menedżerem i kolegą, który ogląda moje mecze i ma bardzo duże pojęcie o piłce.

Który z 10 dotychczasowych występów w ekstraklasie, w której zadebiutował pan w tym sezonie, był zatem pana najlepszym?

Myślę, że ten z Wartą Poznań. Wygraliśmy 1:0, obroniłem kilka strzałów, w tym sytuację sam na sam po spalonym. Nie popełniłem błędu i dałem też trochę drużynie dobrymi wznowieniami.

A najgorszym?

Mecz z Lechią Gdańsk. Puściłem dwa gole i nie miałem do siebie o nie pretensji, ale nie byłem w tym spotkaniu pewny w wyprowadzaniu piłki.

Po waszym awansie, kilka dni przed meczem pierwszej kolejki ekstraklasy z Lechem, gdy było jasne, że trzeba parę tygodni poczekać na ponowne wypożyczenie z Legii Mateusza Kochalskiego, który świetnie bronił w I lidze, usłyszeliśmy od ważnych osób z Radomiaka: „W Poznaniu pewnie będzie bronił Majchrowicz, ale nie jesteśmy pewni, czy da sobie radę. Szukamy bramkarza na rynku, może kogoś spontanicznie ściągniemy”. Osoby decyzyjne nie były do końca pewne pana umiejętności. A kiedy pan usłyszał, że zadebiutuje w ekstraklasie?

Trenerzy nie dawali mi do końca do zrozumienia, że zagram. To było fajne, właściwe, bo trzymało mnie pod prądem przez cały tydzień. Łatwo mi jednak nie było, bo przez pięć dni, od poniedziałku do piątku, miałem temperaturę i stany podgorączkowe. Brałem tabletki i walczyłem ze sobą, żeby za wszelką cenę zagrać. Na szczęście dzień przed meczem gorączka zelżała. Dopiero na rozruchu dowiedziałem się, że zagram, choć można było się tego domyślić, jako że mam status młodzieżowca. To było dla mnie coś wyjątkowego. Gdy trafi ałem do Radomiaka, zdawałem sobie sprawę, że Kochalski doskonale spisuje się w I lidze i ja prawdopodobnie nie będę grał. Chciałem być jak najczęściej na ławce i jednocześnie grać w rezerwach w IV lidze. Widziałem, jaka jest hierarchia, jak kibice uwielbiają Mateusza, ale jednocześnie sądziłem, że po awansie do ekstraklasy prędzej czy później dostanę szansę. I dostałem ją wyjątkowo wcześnie.

Przed nami hit 1. ligi – Korona kontra Widzew. To spotkanie z ciekawym kontekstem w tle.

A jakby smaczków spotkania Korony z Widzewem było mało, to trener i dyrektor sportowy kielczan są zadeklarowanymi kibicami ŁKS, więc dla nich utarcie nosa odwiecznemu rywalowi tydzień przed derbami Łodzi na pewno będzie miało dodatkowe znaczenie. – Z Pawłem Golańskim jesteśmy co do tego zgodni, w grę wchodzą tylko trzy punkty – stwierdził szkoleniowiec kielczan Dominik Nowak. Atmosfera przed dzisiejszym spotkaniem i bez takich pobocznych wątków jest w Kielcach gorąca. Przy Ściegiennego trwa mobilizacja, by w jak największym stopniu wypełnić stadion i stworzyć atmosferę, jakiej dawno w stolicy świętokrzyskiego nie było. Tym bardziej że czas i miejsce będą do tego idealne. Po pierwsze do Kielc przyjeżdża rozpędzony Widzew, który nie przegrał dziewięciu meczów z rzędu we wszystkich rozgrywkach. Po drugie koroniarze będą chcieli w końcu się przełamać, bo w lidze czekają na zwycięstwo od czterech kolejek. W Kielcach nikt nie miałby nic przeciwko, by tę passę przerwać właśnie w spotkaniu z czterokrotnymi mistrzami Polski. Tym bardziej że to właśnie oni strącili kielczan z pierwszego miejsca w tabeli.

Newcastle United ma sporo do wydania. Jak będzie wyglądało okienko „Srok”?

Zapędy Newcastle będą oczywiście blokowały regulacje Finansowego Fair Play, ale przynajmniej na początku Bin Salman i jego świta nie muszą się tym martwić. Poprzedni właściciel Mike Ashley w ostatnich latach bardzo mocno zaciskał bowiem pasa. Nie inwestował dużo w klub, tylko tyle, ile jego zdaniem potrzeba było do utrzymania w Premier League. Jego minimalizm, cięcia kosztów i brak ambicji doprowadzały kibiców Srok do szewskiej pasji, ale przynajmniej teraz jest z tego jakiś pożytek. Według szacunków nowi właściciele mogą na dzień dbry wpompować we wzmocnienia drużyny 200 mln funtów bez obaw, że naruszą zasady FFP. A to oznacza, że już w styczniu, podczas najbliższego okna transferowego, na St James’ Park na pewno pojawią się nowi piłkarze. Na giełdzie nazwisk nie ma, przynajmniej na razie, żadnej ekstrawagancji. Newcastle chce postawić na solidnych piłkarzy ogranych w Premier League, którzy podniosą jakość gry Srok. Jednym z pierwszych wzmocnień ma być James Tarkowski. Środkowy obrońca Burnley, ocierający się swego czasuo reprezentację Anglii, ma już wyrobioną reputację i od dawna typowany jest do transferu do lepszego klubu. Negocjacje z nim będą o tyle ułatwione, że w czerwcu kończy mu się kontrakt i ma dżentelmeńską umowę z prezesami The Clarets, że zimą nie będą mu oni robili problemów ze zmianą zespołu. Na St James’ Park może trafi ć także Jesse Lingard, który nie może wywalczy ć miejsca w podstawowym składzie Manchesteru United. Anglik chce grać regularnie, z tego powodu odrzuca oferty przedłużenia umowy z Czerwonymi Diabłami. Pokaźna tygodniówka i obietnica miejsca w składzie powinny przekonać go do dołączenia do Newcastle.

Lorenzo Pellegrini rozgrywa najlepszy sezon w Romie.

25-letni gracz rozgrywa bezdyskusyjnie najlepszy sezon w karierze. W Romie i reprezentacji rozegrał łącznie 13 meczów i zdobył 8 bramek, a oprócz tego po prostu gra świetnie. Jest cały czas w sercu akcji, biega za dwóch, pomaga kolegom i nie boi się trudnych sytuacji, występujących podczas meczu. To prawda, że nie ma za sobą jeszcze wielu meczów na światowym poziomie, ale pokazuje, że jest zawodnikiem europejskiego formatu. – Z mojego punktu widzenia to już piłkarz totalny – mówi „PS” Alessandro Pane, były pomocnik Empoli, który pracował w sztabie Luciano Spallettiego w Romie i był trenerem Pellegriniego w reprezentacji U-19 (on jako pierwszy powołał go do kadry Włoch). – Gra na całym boisku i może odgrywać wiele ról. Jest w stanie to robić, bo jest inteligentny, ma globalną wizję gry i zespołu. Miał te cechy już kiedy był młody. Pamiętam, że kiedyś pod moją wodzą w drużynie narodowej w awaryjnej sytuacji wystąpił też jako środkowy obrońca – dodaje Pane. Słowa trenera podkreślają umiejętności kapitana Romy, który już w październiku wyrównał swój rekord goli w rozgrywkach, ustanowiony w sezonie 2016/17 w barwach Sassuolo (8 bramek). Jak to zrobił? Jose Mourinho, portugalski trener Giallorossich, kontynuował pracę zaczętą przez swojego rodaka Paulo Fonsecę. Były szkoleniowiec Romy zmienił pozycję piłkarza na boisku, przenosząc go ze środka pola za plecy napastnika w ustawieniu 3-4-2-1. Został po prostu jednym z dwóch ofensywnych pomocników. W ten sposób Pellegrini stał się bardziej skuteczny zza szesnastki i także w polu karnym. „The Special One” korzysta z ustawienia 4-2-3-1, Włoch znajduje się u niego bezpośrednio za dziewiątką, ale historia jest ta sama. – Mourinho uwydatnił mocno jego cechy i dał mu taktyczną stabilizację – wyjaśnia Giuseppe Pastore, znany dziennikarz „Il Foglio”. – Wcześniej Pellegrini zwykle zmieniał pozycję, teraz nie. Na pewno widać to, że ma świetną technikę. Przydała mu się przy golach strzelonych przeciwko Lazio i Veronie – zauważa Pastore.

fot. FotoPyK

Weszło
02.12.2021

Ukochany, to był nasz ostatni wieczór

Przyznam, że czasami nie rozumiem zachowania kibiców. Fani Evertonu przybyli dziś na Goodison Park, by obserwować mecz swojej drużyny z Liverpoolem. Część z nich wyszła ze stadionu… w 20 minucie. To absurdalne, ale z drugiej strony najlepiej pokazuje, jak niewiele cierpliwości zostało w niebieskiej części Liverpoolu. Gdy Rafa Benitez przejmował zespół na początku sezonu było […]
02.12.2021
Weszło
01.12.2021

Real ogrywa Athletic, ale męczył się okrutnie

Dzisiejsze spotkanie Realu Madryt z Athletikiem Bilbao obnażyło braki obu zespołów. Piłkarze Carlo Ancelottiego wyszli z tego starcia zwycięsko, ale sami prosili się o kłopoty. Liczne straty i oddanie inicjatywy nie przełożyły się jednak na zdobycz bramkową ich rywali, którzy byli rażąco nieskuteczni. Zresztą nie po raz pierwszy.  Real Madryt – Athletic Bilbao. Indolencja Williamsa […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Taka Legia nie zwojuje ani Polski, ani Europy

Gdyby wziąć na poważnie słowa Marka Gołębiewskiego, określającego rozgrywki Pucharu Polski jako „taką krótszą drogę do Europy”, można byłoby pomyśleć, że Legia poczyniła właśnie pierwszy poważniejszy krok w stronę zagwarantowania sobie miejsca w przyszłorocznych europejskich pucharach. Ale dajcie spokój, mistrz Polski pozwolił Motorowi na stworzenie zaskakująco sporej liczby niezłych sytuacji, okrutnie męczył się w Lublinie i […]
01.12.2021
Inne sporty
01.12.2021

ZAKSA ruszyła po obronę tytułu w Lidze Mistrzów. Rywale bez szans

Sezon 2020/2021 w klubowej siatkówce przyniósł nam wielkie emocje oraz historyczny sukces. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn Koźle sięgnęła w maju po zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Dzisiaj natomiast rozpoczęła misję pod tytułem „obrona tytułu”. Kędzierzynianie mają nowego trenera, przemeblowany skład, ale – co już zdążyli udowodnić – wciąż są bardzo mocni. Tym razem przekonał się o […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Panie Żuraw, to już chyba czas na wylot do ciepłych krajów

Arka Gdynia uprawiała grę w piłkę nożną jedynie do 45. minuty. Potem oddała pole Zagłębiu Lubin, w ofensywie stworzyła sobie bardzo niewiele. To jednak wystarczyło, żeby sprawić niespodziankę. Taką jest mimo wszystko awans pierwszoligowca kosztem drużyny ze środka tabeli Ekstraklasy i to drużyną, która miała dzisiaj okazje, żeby odwrócić losy meczu. Zepsuł rzut karny Starzyński, […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Puchar Polski. Raków wypunktował Bruk-Bet

Wygrali piłkarze sprytniejsi, konkretniejsi i bardziej wyrachowani. To najlepsza puenta spotkania Bruk-Betu z Rakowem Częstochowa w 1/8 finału Pucharu Polski. Rok temu oba zespoły także mierzyły się w ramach rozgrywek o Puchar Polski i również Raków okazał się lepszy. Bruk-Bet Termalica – Raków Częstochowa. Błyskawiczne ataki Rakowa Gospodarze szybko zostali sprowadzenie na ziemię. W dodatku […]
01.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
25.11.2021

Legia strzeli, ale przegra. Ile można zarobić na takim scenariuszu?

Entuzjazm związany z grą Legii Warszawa w Lidze Europy z wiadomych względów trochę uleciał, choć ciągle warto go jeszcze wykrzesać. Wyniki w grupie, do której trafił polski zespół, układają się w ten sposób, że wciąż zdarzyć może się naprawdę wiele, o ile oczywiście mistrz Polski postanowi zrobić sobie jakiś urlop od przegrywania. Dziś rywalem ekipy […]
25.11.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
23.11.2021

Postaw stówę na faworytów, zgarnij trzy i pół. Albo odzyskaj połowę

Faza grupowa Ligi Mistrzów wchodzi w kluczowy okres – niebawem dowiemy się, kto będzie grał w Champions League również na wiosnę. A gdy margines na ewentualne błędy jest coraz mniejszy, warto spojrzeć na mecze również pod kątem potencjalnego zarobku. Dzisiaj wraz z Fuksiarzem przygotowaliśmy, przynajmniej tak nam się wydaje, dość bezpieczną propozycję. A 341 złotych […]
23.11.2021
Weszło
22.11.2021

Cashback na otarcie łez. Fuksiarz zwiększa zwroty na wasze konta!

Pewnie niejednokrotnie po wtopionym kuponie myśleliście „eeee, cholerne Napoli, mogliby oddać chociaż część stawki”. W Fuksiarzu niekoniecznie Napoli oddaje wam część postawionych pieniędzy. Ale kasa w ramach Cashbacku wraca na wasze konto. Od teraz tej kasy jest więcej – od 7 do 12% postawionych pieniędzy! Co to oznacza? W Fuksiarzu macie teraz jeszcze miększe lądowanie. […]
22.11.2021
Tokio
21.11.2021

Chwalmy Early Payout, bo jest dobry. A na co stawiać w meczu Górnika z Legią?

Znacie takie fajne rozwiązanie jak Early Payout? Pewnie już znacie, ale jeśli nie, to wytłumaczymy – jeśli któraś drużyna w meczu prowadzi już 2:0, to Fuksiarz.pl uznaje kupon za rozliczony. Później drużyna przegrywająca może odrobić straty i np. zremisować, wówczas kupon wchodzi i tym, którzy obstawili zwycięstwo zespołu wygrywającego i tym, którzy obstawili remis. Dokładnie […]
21.11.2021
Weszło
19.11.2021

Ekstraklasa, Milan i Szkocja. Czy ze stówki zrobimy pięć tysięcy?

A dajcie spokój z tymi przerwami reprezentacyjnymi. Więcej nerwów z tego niż faktycznej frajdy. Wraca Ekstraklasa, wraca typowanie lig zagranicznych. Dzisiaj zebraliśmy pięć zdarzeń, które są całkiem realne z uwagi na ostatnią formę wybranych zespołów. Przy odrobinie fartu w Fuksiarzu ze stówki można zrobić ponad pięć tysięcy – o ile proponowane przez nas zdarzenia wejdą. […]
19.11.2021
Prasówka
01.12.2021

PRASA. Żewłakow: Gdybym był dyrektorem Legii, nie zwolniłbym trenera

Środowa prasa to miks wszystkiego, co dzieje się w naszym futbolu. Od gali „Złotej Piłki” czy komentarzy po niej, przez kryzys Legii Warszawa i kolejną część prześwietlenia oraz wywiad, po ligową młóckę. W „Przeglądzie Sportowym” znajdziemy także dużą rozmowę z Michałem Żewłakowem. On również zabiera głos w sprawie problemów mistrzów Polski. – W sytuacji, w […]
01.12.2021
Weszło
29.11.2021

PRASA. Michniewicz przed zwolnieniem w szatni: Żaden piłkarz mnie nie zwolni!

– Żaden piłkarz mnie nie zwolni! Nie pozwolę, żeby ktoś wbijał mi nóż w plecy – emocjonalnie przemawiał Czesław Michniewicz podczas swojej ostatniej, jak się okazało, odprawy jako trener Legii. Na mecz do Gliwic zabrał 16 legionistów, tych, których uważał, że będą go bronić do końca – czytamy w „Przeglądzie Sportowym”, w większym tekście o […]
29.11.2021
Weszło
27.11.2021

PRASA. Legia dogadała się już z Papszunem – ma dostać pełną autonomię

– Według naszych informacji to porozumienie już zostało zawarte. Na Papszuna, a także na jego sztab, czeka gotowy kontrakt, który trzeba tylko podpisać. Co ważne, trener Papszun ma mieć zagwarantowaną pełną autonomię w zespole mistrza Polski i wpływ na całą strukturę klubu – czytamy w „Super Expressie”. Co poza tym dziś w prasie? „SPORT” Rozmówka z […]
27.11.2021
Prasówka
26.11.2021

„W przypadku bardzo niekorzystnego losowania Kulesza może zwolnić Sousę”

Wraca Ekstraklasa, więc mamy dużo zapowiedzi tego, co czeka nas w ligowy weekend. Ale już dziś losowanie baraży w eliminacjach mundialu, więc i ten temat jest mocno grzany. „Super Express” informuje nawet, że Cezary Kulesza może zdecydować się na zmianę selekcjonera. – Dla „Lewego” i selekcjonera Paulo Sousy będzie to na pewno okazja, by zmazać plamę […]
26.11.2021
Prasówka
25.11.2021

PRASA. „Problemem Legii są obcokrajowcy, piłkarze tranzytowi, nic im się nie chce”

– Wyglądają na wybitnie „tranzytowych” piłkarzy, świetnie zarabiających, jednak niespecjalnie przywiązanych do miejsca i klubu akurat reprezentowanego. Część z nich udowodniła, choć dawno temu, że fajne z nich grajki, jak choćby Luquinhas. Dziś wygląda na faceta, który niczego od siebie nie wymaga. Pozostali podobnie. Kiedyś w naszej lidze prześmiewczo mówiono o boiskowym lenistwie: „Jeb…ę, nie […]
25.11.2021
Prasówka
24.11.2021

Peszko: Reprezentacja Polski nie ma piłkarzy do gry trójką z tyłu

Środowa prasa to echa Ligi Mistrzów i kapitalnej bramki Roberta Lewandowskiego. To także zaległe mecze pierwszej ligi i wieści z Ekstraklasy. W „Sporcie” przeczytamy natomiast rozmowę ze Sławomirem Peszko, który tłumaczy problemy naszej reprezentacji. – W każdym meczu tracimy bramkę i trudno, by miało się to nam podobać. To jest skutek gry trójką w obronie, […]
24.11.2021
Weszło
02.12.2021

Ukochany, to był nasz ostatni wieczór

Przyznam, że czasami nie rozumiem zachowania kibiców. Fani Evertonu przybyli dziś na Goodison Park, by obserwować mecz swojej drużyny z Liverpoolem. Część z nich wyszła ze stadionu… w 20 minucie. To absurdalne, ale z drugiej strony najlepiej pokazuje, jak niewiele cierpliwości zostało w niebieskiej części Liverpoolu. Gdy Rafa Benitez przejmował zespół na początku sezonu było […]
02.12.2021
Weszło
01.12.2021

Real ogrywa Athletic, ale męczył się okrutnie

Dzisiejsze spotkanie Realu Madryt z Athletikiem Bilbao obnażyło braki obu zespołów. Piłkarze Carlo Ancelottiego wyszli z tego starcia zwycięsko, ale sami prosili się o kłopoty. Liczne straty i oddanie inicjatywy nie przełożyły się jednak na zdobycz bramkową ich rywali, którzy byli rażąco nieskuteczni. Zresztą nie po raz pierwszy.  Real Madryt – Athletic Bilbao. Indolencja Williamsa […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Taka Legia nie zwojuje ani Polski, ani Europy

Gdyby wziąć na poważnie słowa Marka Gołębiewskiego, określającego rozgrywki Pucharu Polski jako „taką krótszą drogę do Europy”, można byłoby pomyśleć, że Legia poczyniła właśnie pierwszy poważniejszy krok w stronę zagwarantowania sobie miejsca w przyszłorocznych europejskich pucharach. Ale dajcie spokój, mistrz Polski pozwolił Motorowi na stworzenie zaskakująco sporej liczby niezłych sytuacji, okrutnie męczył się w Lublinie i […]
01.12.2021
Inne sporty
01.12.2021

ZAKSA ruszyła po obronę tytułu w Lidze Mistrzów. Rywale bez szans

Sezon 2020/2021 w klubowej siatkówce przyniósł nam wielkie emocje oraz historyczny sukces. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn Koźle sięgnęła w maju po zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Dzisiaj natomiast rozpoczęła misję pod tytułem „obrona tytułu”. Kędzierzynianie mają nowego trenera, przemeblowany skład, ale – co już zdążyli udowodnić – wciąż są bardzo mocni. Tym razem przekonał się o […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Panie Żuraw, to już chyba czas na wylot do ciepłych krajów

Arka Gdynia uprawiała grę w piłkę nożną jedynie do 45. minuty. Potem oddała pole Zagłębiu Lubin, w ofensywie stworzyła sobie bardzo niewiele. To jednak wystarczyło, żeby sprawić niespodziankę. Taką jest mimo wszystko awans pierwszoligowca kosztem drużyny ze środka tabeli Ekstraklasy i to drużyną, która miała dzisiaj okazje, żeby odwrócić losy meczu. Zepsuł rzut karny Starzyński, […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Puchar Polski. Raków wypunktował Bruk-Bet

Wygrali piłkarze sprytniejsi, konkretniejsi i bardziej wyrachowani. To najlepsza puenta spotkania Bruk-Betu z Rakowem Częstochowa w 1/8 finału Pucharu Polski. Rok temu oba zespoły także mierzyły się w ramach rozgrywek o Puchar Polski i również Raków okazał się lepszy. Bruk-Bet Termalica – Raków Częstochowa. Błyskawiczne ataki Rakowa Gospodarze szybko zostali sprowadzenie na ziemię. W dodatku […]
01.12.2021
Inne sporty
01.12.2021

ZAKSA ruszyła po obronę tytułu w Lidze Mistrzów. Rywale bez szans

Sezon 2020/2021 w klubowej siatkówce przyniósł nam wielkie emocje oraz historyczny sukces. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn Koźle sięgnęła w maju po zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Dzisiaj natomiast rozpoczęła misję pod tytułem „obrona tytułu”. Kędzierzynianie mają nowego trenera, przemeblowany skład, ale – co już zdążyli udowodnić – wciąż są bardzo mocni. Tym razem przekonał się o […]
01.12.2021
Brama dnia
01.12.2021

Diego Forlan gnębi Jerzego Dudka | BRAMA DNIA

Dziewiętnaście lat temu Manchester United w brytyjskim klasyku pokonał na wyjeździe Liverpool, a dwie bramki na swoim koncie zapisał Diego Forlan. To właśnie jego trafienia wspominać dzisiaj będziemy w „Bramie dnia”. (1.) DIEGO FORLAN VS LIVERPOOL (01.12.2002) Przygoda Diego Forlana z Manchesterem United generalnie nie była zbytnio udana. Zresztą z wielu powodów, które szeroko opisaliśmy […]
01.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Ekstraklasa
01.12.2021

Niewulis: – Nie jestem zaskoczony, że Legia mocno walczy o Papszuna

– Nie jestem zaskoczony, że Legia aż tak mocno walczy o naszego trenera. Spodziewałem się nawet, że takie naciski pojawią się dużo szybciej. Pewnie jakieś były, ale nie aż takie, jak teraz. Cóż, jak do tego podchodzimy? Spokojnie, skupiamy się na meczach. Wiemy, że do końca rundy nic się nie wydarzy. Mamy nadzieję, że do […]
01.12.2021
Prasówka
01.12.2021

PRASA. Żewłakow: Gdybym był dyrektorem Legii, nie zwolniłbym trenera

Środowa prasa to miks wszystkiego, co dzieje się w naszym futbolu. Od gali „Złotej Piłki” czy komentarzy po niej, przez kryzys Legii Warszawa i kolejną część prześwietlenia oraz wywiad, po ligową młóckę. W „Przeglądzie Sportowym” znajdziemy także dużą rozmowę z Michałem Żewłakowem. On również zabiera głos w sprawie problemów mistrzów Polski. – W sytuacji, w […]
01.12.2021
Weszło
30.11.2021

Peszko na tropie spisku. Francuzi mają kompleks Polaków

Warto mieć kolegów, którzy wezmą cię w obronę. A tacy, którzy zrobią to nawet kosztem obnażenia własnej niewiedzy? Prawdziwy skarb. Robert Lewandowski powinien cenić przyjaźń ze Sławomirem Peszko, który stanął za swoim kumplem, mimo że do końca nie ogarnia zasad plebiscytu Złotej Piłki. O kumpelstwie obu panów powszechnie wiadomo, sam Peszko z dumą przypomina w swoim […]
30.11.2021
Liczba komentarzy: 11
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Leon Kameleon
Leon Kameleon (@leon)
1 miesiąc temu

Michniewicz ma jeszcze jeden problem, Legia wysłała kilkunastu (!) zawodników na różne kadry… Bez odpoczynku, czy mozliwości przećwiczenia czegokolwiek z zespołem. No i ABy Hanna wrócił z kontuzją i gotowy będzie dopiero na wiosnę….

Bernardeschi - człowiek, który pozostanie platfusem
Bernardeschi - człowiek, który pozostanie platfusem (@bernardeschi)
1 miesiąc temu
Reply to  Leon Kameleon

Co do pierwszej części wypowiedzi – zgoda, ale co do Izraelczyka to czy on w ogóle pełni jakąś ważną rolę w układance Cześka?

Prawdziwy Lech z Wronek
Prawdziwy Lech z Wronek
1 miesiąc temu

Do boju Amica Poznań!!!
Wuchta wibratorów – tego nigdy kuchwa dosyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

20051108112453.jpg
Goleadorr
Goleadorr
1 miesiąc temu

Legia musi wygrać, Lech co najwyżej powinien, ale świat się w Poznaniu nie zawali jeśli nie będzie teraz trzech punktów. Do końca roku zostają prawie wyłącznie mecze z dołem tabeli.

Na niekorzyść Lecha można wskazać że Legia po prostu potrafi grać pod presją, co już nie raz udowodniła. A do tego zawsze wyjątkowo spina się na Lecha, niezależnie od okoliczności meczu.
Ale mimo wszystko trudno jednoznacznie wskazać na piętnastą drużynę w tabeli jako zdecydowanego faworyta w meczu z liderem. To będzie przede wszystkim bardzo ciekawy pojedynek trenerów.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
1 miesiąc temu
Reply to  Goleadorr

Czesław w pojedynku trenerów zmiażdży Skorżę.
Dosłownie. Położy się na nim.

Bahahahaha
Bahahahaha
1 miesiąc temu
Reply to  Goleadorr

Masz rację W większości oprócz jednej rzeczy to nie Legia się spina, tylko na Legię się wszyscy spinają.

Goleadorr
Goleadorr
1 miesiąc temu
Reply to  Bahahahaha

Jedno nie wyklucza drugiego. Ale zdarzało się że Legia przeciwko Lechowi wychodziła jak na mecz o życie a kolejkę przed czy kolejkę po grała totalny piach.

Fredk
Fredk
1 miesiąc temu

Legia lepszym potencjalem od Lecha ,,Dobre .Chyba popil niezle. Lech moze wystawic 2 jedenastki i mysle ze obie sa mocniejsze od Legii

albercik90
albercik90 (@albercik90)
1 miesiąc temu
Reply to  Fredk

XD

LewyMistrz
LewyMistrz
1 miesiąc temu

Problemem polskiego klubu w pucharach jest to, że każdy chce uciec z tej ligi, a puchary są oknem wystawowym. Tam trzeba się pokazać, a na lidze oszczędzać siły. Żeby było inaczej to przynajemniej połowa zawodników musiałby być wychowankami, albo chociaż Polakami. I nie młodzieżowcami ja w Lechu bo nie udźwignęliby presji. Cudzoziemcy to najemnicy.

Dociekliwy
Dociekliwy
1 miesiąc temu

Kto to, kurwa jest, ten Piotr Rzepka?

Weszło
02.12.2021

Ukochany, to był nasz ostatni wieczór

Przyznam, że czasami nie rozumiem zachowania kibiców. Fani Evertonu przybyli dziś na Goodison Park, by obserwować mecz swojej drużyny z Liverpoolem. Część z nich wyszła ze stadionu… w 20 minucie. To absurdalne, ale z drugiej strony najlepiej pokazuje, jak niewiele cierpliwości zostało w niebieskiej części Liverpoolu. Gdy Rafa Benitez przejmował zespół na początku sezonu było […]
02.12.2021
Weszło
01.12.2021

Real ogrywa Athletic, ale męczył się okrutnie

Dzisiejsze spotkanie Realu Madryt z Athletikiem Bilbao obnażyło braki obu zespołów. Piłkarze Carlo Ancelottiego wyszli z tego starcia zwycięsko, ale sami prosili się o kłopoty. Liczne straty i oddanie inicjatywy nie przełożyły się jednak na zdobycz bramkową ich rywali, którzy byli rażąco nieskuteczni. Zresztą nie po raz pierwszy.  Real Madryt – Athletic Bilbao. Indolencja Williamsa […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Gołębiewski: – W drugiej połowie nasza dominacja nie podlegała dyskusji

Marek Gołębiewski, trener Legii, podobnie jak Szymon Włodarczyk (strzelec zwycięskiego gola), zabrał głos po meczu z Motorem Lublin w Pucharze Polski. Powiedział (cytaty za Legia.Net): – Spotkanie było trudne, bo wiadomo, że puchary zawsze rządzą się swoimi prawami. Motor postawił nam trudne warunki. Myślę, że w drugiej połowie, gdy na boisko weszli Emreli i Mladenović, […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Drużyna Matty’ego Casha nie sprostała mistrzowi Anglii

Manchester City pokonał na wyjeździe Aston Ville 2:1 w meczu 14. kolejki Premier League. Tym samym Obywatele tracą tylko jedno oczko do prowadzącej w tabeli Chelsea. W barwach gospodarzy 90 minut rozegrał reprezentant Polski Matty Cash. Polak nie miał dzisiejszego wieczora łatwego zadania, bo jego zdolności defensywne raz za razem sprawdzał Raheem Sterling. W pierwszej […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Taka Legia nie zwojuje ani Polski, ani Europy

Gdyby wziąć na poważnie słowa Marka Gołębiewskiego, określającego rozgrywki Pucharu Polski jako „taką krótszą drogę do Europy”, można byłoby pomyśleć, że Legia poczyniła właśnie pierwszy poważniejszy krok w stronę zagwarantowania sobie miejsca w przyszłorocznych europejskich pucharach. Ale dajcie spokój, mistrz Polski pozwolił Motorowi na stworzenie zaskakująco sporej liczby niezłych sytuacji, okrutnie męczył się w Lublinie i […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Włodarczyk: – Czułem się gotowy, by pomóc drużynie

Szymon Włodarczyk zapewnił Legii zwycięstwo z Motorem, a po meczu udzielił wywiadu Polsatowi Sport. Jak powiedział: – Strzelić swojego pierwszego gola – to było niesamowite przeżycie. Czułem się gotowy, aby pomóc drużynie. Cieszę się, że wygraliśmy na ciężkim terenie. Goniliśmy wynik i naprawdę trudno opisać to, co teraz dzieję się we mnie i w drużynie. […]
01.12.2021
Inne sporty
01.12.2021

ZAKSA ruszyła po obronę tytułu w Lidze Mistrzów. Rywale bez szans

Sezon 2020/2021 w klubowej siatkówce przyniósł nam wielkie emocje oraz historyczny sukces. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn Koźle sięgnęła w maju po zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Dzisiaj natomiast rozpoczęła misję pod tytułem „obrona tytułu”. Kędzierzynianie mają nowego trenera, przemeblowany skład, ale – co już zdążyli udowodnić – wciąż są bardzo mocni. Tym razem przekonał się o […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Zieliński z asystami [VIDEO]

Piotr Zieliński zaliczył już dwie asysty w meczu z Sassuolo. Napoli prowadzi obecnie 2:0. Polski pomocnik po odbiorze jednego z kolegów wpadł w pole karne i nie ładował na pałę, tylko jak to on, przytomnie podniósł głowę i odegrał do Ruiza. Ten ułożył sobie piłkę na lewej nodze i nie dał szans bramkarzowi. Zobaczcie: Kolejna […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Mecz Chelsea przerwany, atak serca na trybunach

Mecz Chelsea z Watfordem został w pewnym momencie przerwany. Powód dramatyczny – jeden z kibiców doznał ataku serca. Na początku nie było jasne, co się dzieje na trybunach, ale piłkarze szybko zwrócili na to uwagę. Cleverley pokazywał Azpilicuecie gest uciskania klatki piersiowej, z kolei Marcos Alonso wezwał sztab medyczny Chelsea, by wskazać miejsce, w którym […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Gol Bednarka w Premier League! [VIDEO]

Jan Bednarek otworzył wynik spotkania z Leicester. Polak strzelił bramkę już w trzeciej minucie spotkania. To czwarty gol Bednarka na poziomie Premier League. Święci mierzą się dziś z Lisami, a polski obrońca po ładnym, kombinacyjnym rozegraniu (plus trochę szczęścia), skierował piłkę do siatki. Spójrzcie sami: Jan Bednarek GOAL Southampton 1-0 Leicester#SOULEI pic.twitter.com/5AXg9wUtsF — football highlights […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Skorupski z czystym kontem przeciwko Romie

Łukasz Skorupski zaliczył czyste konto przeciwko Romie. Co więcej – jego Bologna wygrała 1:0. To na pewno satysfakcjonujące dla polskiego golkipera, bo przecież był piłkarzem Romy, a nie dostawał tam zbyt wielu szans. Polak miał w tym spotkaniu nieco roboty, bo pięciokrotnie zatrzymał zawodników przeciwnika. To jego szóste czyste konto w 15 spotkaniach, więc naprawdę […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Debiut Kiwiora w Serie A

Jakub Kiwior nie dostał łatwego rywala na debiut w Serie A, bo jego Spezia z nim w składzie zmierzyła się z Interem. Przegrała 0:2. Polak miał pecha, bo nie popełnił jakiegoś skandalicznego błędu, tylko dość przypadkowo dotknął piłkę ręką, a że jednocześnie powiększył obrys ciała, to sędzia wskazał na wapno. Karnego wykorzystał Martinez i Inter […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Panie Żuraw, to już chyba czas na wylot do ciepłych krajów

Arka Gdynia uprawiała grę w piłkę nożną jedynie do 45. minuty. Potem oddała pole Zagłębiu Lubin, w ofensywie stworzyła sobie bardzo niewiele. To jednak wystarczyło, żeby sprawić niespodziankę. Taką jest mimo wszystko awans pierwszoligowca kosztem drużyny ze środka tabeli Ekstraklasy i to drużyną, która miała dzisiaj okazje, żeby odwrócić losy meczu. Zepsuł rzut karny Starzyński, […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Walczak w stajni Zahaviego

Pini Zahavi, światowej sławy agent piłkarski, podpisał kontrakt z kolejnym polskim zawodnikiem. Ale nie takim z pierwszych stron gazet, tylko z talentem, który ma tam się znaleźć w przyszłości. Chodzi o Tomasza Walczaka z Wisły Płock, a tę informację podał Mateusz Borek. Walczak ma 16 lat i zdążył już zadebiutować w Ekstraklasie – ma na […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Papszun z rekordowym kontraktem w Legii?

250 tysięcy złotych miesięcznie. Tyle – zdaniem Sport.pl – miałby zarabiać Marek Papszun w Legii. Nawet jeśli będą to mniejsze pieniądze, bo drugie źródło dziennikarzy mówi o 220 tysiącach za miesiąc, to i tak będą to stawki – jak na polskie warunki – kosmiczne. Dość powiedzieć, że Artur Jędrzejczyk może liczyć na 200 tysięcy, a […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Rangnick chce dużego transferu do United

Ralf Rangnick spróbuje przeprowadzić co najmniej jeden duży transfer do Manchesteru United. O szczegółach informuje Christian Falk. Listę otwiera, a jakże, Erling Haaland. Pomocny miałby być fakt, że Rangnick przed laty pomagał w transferze Norwega do Salzburga i ma bardzo dobre relacje z ojcem zawodnika oraz agentem. Dalej? Timo Werner. Tutaj wszędobylski Rangnick kupił piłkarza […]
01.12.2021
Suche Info
01.12.2021

Davies wściekły na wyniki Złotej Piłki

Wybór zwycięzcy Złotej Piłki wciąż budzi wiele kontrowersji. Kolejni ludzie sportu go komentują i zazwyczaj diagnoza jest podobna: to żart, że nie wygrał Lewandowski. Dokładnie w te same tony uderzył Alphonso Davies. Najpierw mówił, że nie bardzo chce to komentować, ale nie wytrzymał: – Nie chcę o tym rozmawiać. Dla mnie to nie ma sensu. […]
01.12.2021
Weszło
01.12.2021

Puchar Polski. Raków wypunktował Bruk-Bet

Wygrali piłkarze sprytniejsi, konkretniejsi i bardziej wyrachowani. To najlepsza puenta spotkania Bruk-Betu z Rakowem Częstochowa w 1/8 finału Pucharu Polski. Rok temu oba zespoły także mierzyły się w ramach rozgrywek o Puchar Polski i również Raków okazał się lepszy. Bruk-Bet Termalica – Raków Częstochowa. Błyskawiczne ataki Rakowa Gospodarze szybko zostali sprowadzenie na ziemię. W dodatku […]
01.12.2021