Kozacy i badziewiacy. Sędziowie na pierwszym planie, piłkarze na drugim
Powiedzmy sobie szczerze: po tej kolejce Ekstraklasy nikt nie miałby do nas pretensji, gdybyśmy stworzyli kilkuosobową drużynę badziewiaków złożoną wyłącznie z sędziów. Serio, czy ktoś byłby temu przeciwny? No raczej nie, ale w przeciwieństwie do arbitrów postaramy się zachować zimną krew i skupić się na kwestiach tutaj najważniejszych. Kto wylądował w składzie badziewiaķów, a kogo można nazwać po tym weekendzie kozakiem? Wśród kozaków po raz pierwszy od dawna znalazła się grupa piłkarzy […]
Kamil Warzocha
• 6 min czytania
13