Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI
Na początku muszę was przeprosić, bo tydzień temu tekstu „jak co wtorek” nie było, dzisiaj jest późno, ale prawda jest taka, że nie wiem, w co mam ręce włożyć, bo tych rąk najzwyczajniej w świecie brakuje. Wyrzutów sumienia jednak nie mam, bo jestem przekonany, że kiedy poznacie efekty tych obecnych zawirowań, to przyznacie, że warto było jeden czy dwa wtorki odpuścić, może nawet warto byłoby odpuścić ich sto. Przed nami/wami ciekawe czasy. Ja sam […]
Krzysztof Stanowski
• 5 min czytania
65