post Avatar

Opublikowane 07.12.2017 13:08 przez

redakcja

Obyś żył w ciekawych czasach. Obyś cudze dzieci uczył. Do tych przewrotnych klątw dorzuciłbym „Obyś trafił do słabej grupy na mundialu”.

Nie rozumiem wszystkich tych, którzy chcieli trafić na Akademię Pana Kleksa, Zbójcerzy z „Kajko i Kokosza” oraz zawsze groźne RKS Huwdu. My awansowaliśmy na mundial, czy do II rundy eliminacji Intertoto? Nie macie dość meczów o worek czereśni z czereśniakami, które wypełniają siedem ósmych piłkarskiego kalendarza?

Mundial nie jest po to, żeby było łatwo.

 Mundial jest po to, żeby było święto.

Prawie wszystkie finały, jakie pamiętam, poprzedzała grudniowa euforia po losowaniu. 2002: Korea przyśle dzieciaki siłą oderwane od Starcrafta. Jest na mistrzostwach tylko dlatego, że je organizuje. Sama nie awansowałaby nawet do Pucharu Korei, wystarczy laga na Kałużnego i zaczynamy od 5:0. USA? Nawet nie znają nazwy dyscypliny, którą uprawiają, za „soccer” powinni dostać ujemne punkty. Najprawdopodobniej nie rozumieją zasady spalonego, Donovan stanie na sępa w polu karnym i będzie darł się „Graj, nikt mnie nie kryje!”. Z Portugalią pogramy o pierwsze miejsce i tyle w temacie.

2006: Kostaryka jest od nas lepsza, owszem, ale w eksporcie bananów. Ekwador awansował, bo ma stadion położony na stratosferycznej wysokości, gdzie nikt poza Ekwadorczykami nie potrafi złapać tlenu. W Niemczech jednak nie gra się kilka tysięcy metrów nad poziomem morza, tylko na wysokości Gliwic, więc odpada ich największy atut. Poza tym już ich tak obiliśmy w sparingu, że jeszcze leczą rany. Z Niemcami pogramy o pierwsze miejsce i tyle w temacie.

2008: Austria z pierwszego koszyka to dar niebios. Reprezentacja tak słaba, że austriaccy kibice od miesięcy postulowali wycofanie jej z turnieju. Tam nie ma pół piłkarza. Niemcy z trzeciego to trudny los, ale przecież mogła być Hiszpania. Ważne, że z drugiego Chorwaci, a nie Włosi, mistrzowie świata. Z Chorwacją pogramy o drugie miejsce i tyle w temacie.

2012: grupa śmiechu, najsłabsza odkąd rozgrywane są mistrzostwa Europy. Wszędzie indziej Rosja, Grecja i Czechy byłyby dostarczycielami punktów. Tego się nie da spieprzyć. Na papierze tabela końcowa wygląda tak: Polska 18 punktów, Rosja 0, Grecja 0, Czechy 0. Niech Smuda przygotowania planuje tak, byśmy z formą trafili na ćwierćfinał.

I tak za każdym razem na końcu śmiał się kto inny, a my zostawaliśmy z grudniową radością jak Himilsbach z angielskim.

Słaba grupa sprzyja naszej chorobie narodowej – pompowaniu balonika. Przecież rywal jest tak mierny, że możemy się skupić na kręceniu reklam dla Knorra, kampanii dla Biedronki, budowie letniej daczy, imieninami szwagra. Jeśli myślicie, że na tym poziomie – mundial! – każdy zdaje sobie sprawę, że słabi po prostu zostają w domu, poczytajcie wywiady z kadrowiczami Engela. Choć Polska nie grała szesnaście lat w finałach, choć sparingi wypadały fatalnie, to i tak każdy z nich myślał, że Korea będzie słabeuszem, który położy się na murawie i będzie czekał na najmniejszy wymiar kary. Zdecydowanie wolę grupę, której nikt, nawet największy z lekkoduchów, nawet gdzieś głęboko w podświadomości, nie będzie w stanie zlekceważyć.

Bo oczywiście nie miejmy złudzeń, ta grupa jest diabelnie wyrównana. Senegal to czarny koń turnieju, nikt w trzecim koszyku nie miał takiego arsenału. Podobnie Japonia w czwartym była jedną z topowych drużyn. Każdy z naszych rywali ma mrowie zawodników grających w najlepszych europejskich ligach. Kto lekceważy samurajów, niech sprawdzi ilu z nich gra regularnie w Premier League, Serie A i Bundeslidze, a potem przypomni sobie, że do rangi gwiazdy biało-czerwonych urósł Grosicki, który ostatnio jest rezerwowym jednej z najsłabszych drużyn Championship. Niech każdy trąbiący o pewnych trzech punktach uzmysłowi sobie, że jakość naszej gry wyraźnie spada bez Krychowiaka, który stracił zaufanie w topornym, czekającym od miesięcy na wygraną WBA.

Na nikogo nie możemy patrzeć z góry. Ale oczywiście nie dajmy się zwariować: nikt na nas z góry też patrzeć nie może. Szanujmy się.

To grupa, w której każdy ma takie same szanse na pierwsze, jak i ostatnie miejsce. To grupa arcyciekawa, w której zagramy z drużynami, z którymi mierzymy się niezwykle rzadko – dla mnie będzie to pierwszy mecz o punkty z afrykańskim zespołem. To grupa, która śmierdzi na kilometr walką o wszystko do ostatnich sekund.

I w to mi graj.

Czy naprawdę tak wielką satysfakcję dałoby wam wyjście z grupy po ewentualnym oklepaniu Tunezji i Panamy? Nie. Po prostu zmieniłoby się postrzeganie tego, co jest absolutnym minimum. Dla odmiany śmierdziałoby na kilometr rozczarowaniem nawet po pewnym wyjściu z grupy, jeśli szybko dalibyśmy ciała później.

Starczy tego kunktatorstwa. Może jest z nim do twarzy Zagłębiu Lubin w I rundzie eliminacji LE, ale nie drużynom udającym się na mundial. Niektórzy martwili się nawet, że drabinka pechowa, bo w ewentualnym ćwierćfinale możemy trafić na kogoś z czwórki Brazylia, Niemcy, Serbia, Szwecja. Trafnie spuentował to Kuba Olkiewicz: „Tak patrząc na drabinkę, wygląda na to, że w ćwierćfinale, pośród ośmiu najlepszych drużyn świata, możemy trafić na którąś z ośmiu najlepszych drużyn świata.”

To nie puchar pasztetowej. Gra toczy się o karty historii.

Pamiętajmy, że nie przysyłamy na finały ekipy, w której gole ma strzelać Żurawski z Larissy (2008 rok), tylko – by tak rzec – pokoleniówki. Zespołu, który już we Francji całemu pokoleniu kibiców odkryło zupełnie nieznane wcześniej emocje. Zespołu, który ma papiery na to, by jeszcze raz ponieść kraj.

Podsunięto mu pod to scenę – nie z dożynek w Wojsławicach, tylko z Woodstocku 1969.

Zmartwiło mnie w zasadzie tylko to, że nie trafiliśmy na Anglików. Wtedy byłaby grupa marzeń. Polska – Anglia na mundialu to byłoby coś! Odliczałbym dni, czuł podskórną ekscytację za każdym razem, gdy w tramwaju pomyślałbym o takim starciu.

Mecz Polska – Arabia Saudyjska wywołałby we mnie takie emocje, jak gotowanie wody.

A jak chcę przeżyć emocje godne gotowania wody, gotuję wodę. Reprezentacja Polski nie musi mnie wyręczać.

Leszek Milewski

Napisz autorowi, że gdyby był zbójcerzem, byłby Ofermą

Opublikowane 07.12.2017 13:08 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 62
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
walgierz
walgierz

Panie Leszku, ktoś kto ma pojęcie o piłce balonika pompował nie będzie nigdy, bo wie, że na mundialu to nawet Trynidad i Tobago potrafi namieszać. A kibice czerpiący swoją wiedzę z komentarzy na Onecie naszą obecną i tak uważają za bandę ogórków.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

I niestety takich, którzy twierdzą że grupa łatwa bo nie mamy Hiszpanii, Brazylii czy Niemiec – jest całkiem sporo wbrew pozorom.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Fat ASSS
Fat ASSS

To maskotka z World Cup 98, na twoim awatarze?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Yes Sir, Footix

marak1
marak1

W punkt. W mojej ocenie najważniejszy będzie pierwszy mecz – jak przegramy bedzie gigantyczny problem z awansem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Sugerujesz, że Gilk bedzie grał tak jak obecnie na MŚ? A dlaczego nie tak jak przez dotychczasowe 2/3 sezonu co zaowocowało kilkoma wyborami do jedenastki tygodnia? Po co pitolenie o aktualnej formie skoro impreza za pół roku?
NIe będzie niespodzianki jeśli wygramy 3 mecze i nie bedzie niespodzinaki jesli wszystke przegramy. To wyrównana grupa.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Ciekawe spojrzenie panie redaktorze, ale faktycznie coś w tym jest. Od 2002 r. wiecznie wydawało nam się że trafiamy na piłkarskie peryferia, czy to była Korea, czy Ekwador, czy Austria, albo ta grupa z 2012r. To nas gubiło i faktycznie więcej zawodnicy myśleli o reklamach i innych aspektach pozasportowych przed samym turniejem.
Obecna grupa jest może wyrównana ale bardzo trudna. Niestety, ale żeby z niej wyjść musi zdarzyć się splot kilku sprzyjających czynników (sam Robert w formie strzeleckiej jak z eliminacji raczej tu nie wystarczy).
Co jak co, ale mnie w grupie i mecz z Arabią by urządził. Przeżywałbym go z nie mniejszym entuzjazmem niż z Japonią czy Senegalem. Na mocnych rywali czas jest w fazie pucharowej.
Ale to moje subiektywne zdanie.
Teraz już i tak nic nie zrobimy. Trzeba zrobić wszystko, żeby przygoda na mundialu trwała dłużej niż 3 mecze, a łatwe to nie będzie.

GryfusPL
GryfusPL

Tym razem różnica jest taka, że mamy najbardziej profesjonalnych piłkarzy od lat.
Większość z nich miała styczność z topem zachodu i jest nauczona dawania z siebie wszystkiego na boisku, nie lekceważenia rywali, a przede wszystkim jest świadoma własnej wartości.
Nie przypominam sobie meczu o stawkę, który ta ekipa by odpuściła, zlekceważyła rywali czy też osrała się przed jakimiś nazwiskami.

Dlatego jestem pewien, że scenariusz kompromitacji na mundialu nam nie grozi. Oczywiście, możemy z tej grupy nie wyjść, ale jeśli tak się stanie, to będzie to po walce i zaciętych bojach, których nikt nie będzie się musiał wstydzić.

Chata Kumba
Chata Kumba

Z Danią cztery do jaja. Nasi nie istnieli.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Jak nasz „turbo” skrzydłowy (mecz 1.09.2017), dzień przed meczem bardziej myślał o transferze niż o najważniejszym meczu jesieni to się wcale nie dziwię 🙂

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

I to lubimy. Na dzień dzisiejszy jestem nawet w stanie stwierdzić, że odpadnięcie z tej grupy po 3 meczach po walce będę odbierał w równym stopniu jak wynik rok temu – niby mega zajebisty, ale trochę przypadkowy – moim subiektywnym zdaniem.

M.S.
M.S.

Oczywiście, że przeciwnicy w grupach byli słabi, tylko trenerzy byli nieudaczni. Smuda, Janas, nawet Leo zawalił Euro. Nawałka nie zawali , jeśli chodzi o odpowiednie przygotowanie drużyny i dobrą selekcje. Niestety, to jest piłka nożna i wszystko się może zdarzyć, można wygrać, przegrać i zremisować, awansować i odpaść. Na mistrzostwach grają najlepsi, więc wszystko się może zdarzyć.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali

cos tam dorzucil 😉 Zielinski, Bereszynski, Teodorczyk w eliminacjach tez byl ok. Wolski tez sie moze przydac, fajnie wygladal w ostatnich meczach kadry, byc moze i Kapustka zdazy na Euro to bedzie wariant na skrzydlo 😉

wojsal
wojsal

Dobra selekcja? I ta ławka też jest dobrze zbudowana?

Cerber24
Cerber24

I tak i nie. Chyba po raz pierwszy mam tak ambiwalentny stosunek do Pana tekstu (zwykle się z nimi zgadzam 🙂 ). Osobiście jarałbym się tak samo meczem na MŚ pod tytułem Polska-Panama albo Polska-Arabia Saudyjska jak meczem Polska-Senegal czy Polska-Kolumbia. Wiem to, bo na ostatnim Euro tak samo przeżywałem mecz z Irlandią Płn. jak z Niemcami. Grupę mamy relatywnie trudną i bardzo wyrównaną. Gdybyśmy trafili na 2 „ogórki” (których na MŚ nie ma zbyt dużo), to i tak po wyjściu z grupy gralibyśmy z „mocnymi”, więc nie jestem pewien czy ten układ nie byłby lepszy. No ale wyrokować można, a potem boisko to brutalnie weryfikuje. Najważniejsze jest żeby większość zawodników w kadrze była bliska optymalnej formy i wtedy możemy powalczyć z każdym w naszej grupie, w przeciwnym razie następnej fazy nie doczekamy.

Fidel
Fidel

Podejrzewam, że trener Smuda ma odmienne mniemanie o poziomie sportowym naszych przeciwników.

Śliski Lin Original
Śliski Lin Original

*uja grają, op****olimy ich!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

zdyrman
zdyrman

Ciebie też ta Legia skompromitowała?

najczan
najczan

Ona sama sie kompromituje tymi swoimi wypocinami, czy to o Legii pod tekstem o reprezentacji, czy to o Legii pod kazdym innym niezwiązanym z Legią tekstem. Dla tej osoby wyjatkowo zmienilbym ustawienia w minusowaniu, po co czekać na -15?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Jesteś tylko złodziejem awatarów i nicków. Debilem, który zamula dyskusję – wprowadzajac zamieszanie. Ida święta – mam nadzieję, że przestaniesz kraść…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

beppe
beppe

Dobry wniosek, w gruncie rzeczy do tego się przychylam. Dobry felieton. Z dwoma drobnymi zastrzeżeniem.
1) Nie znoszę terminu „Pompowanie balonika”. Nie cierpię tego przestrzegania przed pompowaniem balonika przed każdą imprezą. Rozumiem, stonować najbardziej rozgrzane głowy, ale ja słyszę to każdorazowo. Pada „Powinniśmy wyjść z grupy” – już słychać „Nie pompujcie balonika”. Ktoś pisze „Nasza drużyna/zawodnik (nie o futbolu) powinna/powinien walczyć o mistrzostwo” – zaraz nieśmiertelna „pompowanie balonika”. A najgorsze to wnioskowanie, że to ten balonik spowodował późniejsze niepowodzenia. Nie jest to zarzut do Autora oczywiście, ale chciałem zwrócić uwagę, że wcale nie odbieram tego pompowania jako nasz „narodowy sport”. Zbyt często jest nadużywane to sformułowanie. Szczególnie, że
2) wcale w tym roku, po tym losowaniu tego pompowania nie widzę (po paru ostatnich wydarzeniach również)./ To co do mnie dociera, to wręcz przeciwnie – 90% ludzi przestrzega się wzajemnie przed „pompowaniem balonika”, prawie cała reszta ocenia „pół na pół”, bardzo optymistycznych jest naprawdę niewielu. Już nie pierwszy raz widzę takie zjawisko – polemikę z postawami bardzo nielicznymi tak jakby były dominujące.

I jeszcze raz – w pełni się zgadzam, że grupa jest trudna przez swoje wyrównanie. Skład zwiększa szanse na wyjście z pierwszego miejsca (gdybyśmy trafili taką Hiszpanię byłoby trudno), ale zmniejsza na wyjście z grupy w ogóle (w stosunku do tych, gdybyśmy wylosowali z 3 i 4 łatwiejszych rywali, a z 2. np Peru)
I tak – to dobrze. Za trudna grupa byłaby przesadą może (bo za dużo czynnika szczęścia byłoby potrzebne), ale odpowiednio trudna nadaje rangę mistrzostwom. Każde zwycięstwo będzie wielką radością, a nie pozornym odbębnieniem obowiązku.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Mi, gdy słysze dywagacje januszy o słynnym „pompowaniu balonika,” nóż się w kieszeni otwiera. 🙂

gryf01
gryf01

Grupa jest taka jaka powinna być na mistrzostwach świata. Ciekawa, różnorodna i silna. Święto futbolu. I dobrze, że nie ma w niej Anglików – z Anglikami gramy co chwila w jakichś eliminacjach. Na ogranie Anglików (hattrick Lewego!) przyjdzie kolej jeśli wyjdziemy z grupy. Bo, cytując klasyka, na przyjemność to trzeba zasłużyć. 🙂

SzalonyWladek
SzalonyWladek

Anglia-Polska na mundialu już był –> http://www.hppn.pl/reprezentacja/mecze/rok-1986/294,Anglia-Polska-11-06-1986-MS-1986
Także tego…

blazej przybylowicz
blazej przybylowicz

a kto twierdzi inaczeJ?

blazej przybylowicz
blazej przybylowicz

w pełni się zgadzam z felietonem.

Warto też zauważyć, że niesłychanie często trafiamy na gospodarzy turnieju.
1974 – Niemcy
1978 – Argentyna
2002 – Korea
2006 – Niemcy
2008 – Austria

5 na 9 przypadków (nie wliczam 2012 roku). I zawsze było w czapę (remis z Austrią to też porażka).

wojsal
wojsal

Niemcy na ostatnich MŚ też pechowo trafili na gospodarza, który – dodatkowo – był faworytem do tytułu.

blazej przybylowicz
blazej przybylowicz

trochę inna para kaloszy.

GryfusPL
GryfusPL

Po to też był ten rajd na 1 koszyk. Żebyśmy znowu nie trafili na gospodarzy 🙂

pepe72
pepe72

Jakoś w innych koszykach nie było entuzjazmu grania z Rosją, choć w rankingu FIFA są gdzieś na 65 pozycji, a biorąc pod uwagę, że nie grali meczów o stawkę to w 2015 byli gdzieś koło 20 miejsca. Jedyna szansa, że po wyjściu z grupy trafią na kogoś z pary Hiszpania-Portugalia i tu będzie ciężko na powtórkę z Korei/Japonii 2002.

Quotsa
Quotsa

Dodałbym jeszcze, że wyjście z pierwszego miejsca w takiej grupie, powinno nam dać niezłego kopa w ćwierćfinale. Oczywiście wygrana w ćwierćfinale da nam jeszcze większego kopa w półfinale… Ewentualne zaś zwycięstwo w półfinale skutkuje tym, że będę musiał wziąć tydzień urlopu. Chociaż może lepiej pracować. Sam nie wiem…

szuwarek
szuwarek

Aleś się rozpędził kolego … po wyjściu z pierwszego miejsca musimy jeszcze przejść 1/8 finału.. a tam będzie czekał ktoś z Anglii lub Belgii także myslę że z twojego tygodniowego urlopu w okolicach początku lipca nic nie wyjdzie 🙂 ale… oby się mylił 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pepe72
pepe72

Po wyjściu trafiamy na kogoś z pary Belgia-Anglia, jeśli to nie Tunezja będzie czarnym koniem.

baran
baran

Wolałbym się znaleźć na dożynkach w Wojsławicach niż na festiwalu w Woodstock 1969.

s1ntex
s1ntex

Pozostajesz trzeźwy?

pepe72
pepe72

Mniej się ćpało 😉 Poza tym na dożynkach mniejsze prawdopodobieństwo innych atrakcji mikrobiologicznych.

Raskolnikov74
Raskolnikov74

No chyba wręcz przeciwnie, Wiejskie dziołchy i „patrioci” z Komitetu Gminnego Partii, higieną i wstrzemięźliwością raczej nie grzeszą – bimber, krzoki i i nowe szczepy opanowują terytoria intymne. Co zaś do Woodstocku: lata temu widziałem amatorskiego pornola z hipisami na taśmie 8 mm – po LSD i innych „otwieraczach świadomości” chłopakom po prostu nie stawały… Do dziś nie mogę otrząsnąć się z traumy tego pornola z projektora brrrrrrr 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

blazej przybylowicz
blazej przybylowicz

„Prawie wszystkie finały, jakie pamiętam, poprzedzała grudniowa euforia po losowaniu.”

wklejam bo pewnie przeoczyłeś.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Cerber24
Cerber24

Ziomek, to nie jest furtka w postaci słabej pamięci „prawie wszystkie jakie pamięta” znaczy, że pamięta te które opisał + jakieś jeszcze (prawdopodobnie ostatnie Euro, bo Pan Leszek kiedyś chyba pisał, że na wcześniejsze awanse się nie załapał 🙂 ). Czytaj ze zrozumieniem… uczepiłeś się czegoś nie mając racji 🙂

areq
areq

A ja uważam, że te losowania były świetne, tylko my jesteśmy [email protected] W każdym podanym przykładzie, z paluszkiem w pupci powinniśmy wyjść…gdybyśmy byli silni. A jesteśmy… Przeciętni.Ilu mamy graczy w dobrych drużynach? Lewy, Glik, Szczęsny moooże Zieliński. Cała gra opiera się na zasadzie: kopnij w pobliże lewego, On coś tam zawsze strzeli… Jak przyjdzie do taktyki z Senegalem, gdzie KAŻDY piłkarz jest szybszy od 9 naszych (Grosicki i lewy na tym samym poziomie, bereś też dogoni), to Nawałka nie będzie miał pomysłu co zrobić. Obym się mylił! Ale cudów nie oczekuję…

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Niezależnie od klasy sportowej nigdy nie chciałem trafiać na gospodarzy.
Jak dotąd 3 razy wylosowaliśmy gospodarzy i 3 razy polegliśmy w grupie. Nawet gdy sami bylismy gospodarzem, to nie wyszlismy z grupy w której grał gospodarz. Jest więc pewien powód do optymizmu. 😉

Dani
Dani

MS w Rosji beda wygladac tak:
– bedzie Słąwek P. bedzie zabawa
– Krycha ze Szczesnym opanuja twittera
– sztab szkoleniowy i oficjele, bedzie liczniejszy niz reprezentacja olimpijska
– Lewandowski odciety od podan zawodnikow Bayernu nie zdobedzie bramki a najlepszym zawodnikiem naszej kadry bedzie Błaszczykowski.
– a po turnieju piekny Adam znowu bedzie mydlil kibicom oczy swoja mysla szkoleniowa
– zamiast Mazurka Dabrowskiego , lepiej zaspiewac przed meczem ulubiona piesn kibicow ” Nic sie nie stalo, Polacy nic sie nie stalo..”

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dude
dude

Amen!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

meeyoo72
meeyoo72

Bardzo prawdziwe i celne. Realna siła naszej reprezentacji jest dużo niższa niż pozycja w rankingu. Lewy, Milik(?), Błaszczu, Piszczek, Zieliński, Krycha(?), Grosik(?) no i bramka – to nasze atuty. Lewy i Piszczek to dla mnie stała, Błaszczu jak zdrowy. Reszta to loteria. Oczywiście tym składem możemy zajść wysoko, równie dobrze po 3 meczach do domu. Szansa tym większa że w topowych ekipach większość gwiazd nie może już patrzyć na piłkę w czerwcu ;-). Nie ma co pompować balonika tylko odblokować Zielińskiego. To jest kluczowy (poza Lewym oczywiście) zawodnik w tej reprezentacji, może i powinien zrobić różnicę. To tak naprawdę jedyny zawodnik który w tym momencie może znacząco poprawić jakość drużyny.

giovani
giovani

Sugerowałbym zaprzestanie używania zwrotu „w temacie” gdyż jest to błędna konstrukcja.
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/w-tym-temacie;15018.html

ElTomas
ElTomas

Przecież balonik i tak jest pompowany. Nie wymagajmy nawet od każdego żeby wiedział, kto gra w reprezentacji Senegalu czy Japonii, jednak większość niedzielnych kibiców nie zadała sobie trudu żeby sprawdzić jakiekolwiek informacje przed wydaniem krótkiego osądu – golimy frajerów!

To, że obecnie nie piłkarze czy środowisko dziennikarskie tego balonika tak mocno nie pompuje to kwestia większej świadomości i inteligencji niż 15 lat temu. Dla przykładu, kadrowicz z 2002 roku, doskonale wszystkim znany Tomasz Hajto, już zdążył obwieścić, że wychodzimy z pierwszego miejsca w grupie na mundialu w Rosji.

Póki co trzeba przyjąć takie losowanie na klatę. I obyśmy upragnioną Anglię odprawili z kwitkiem w 1/8 🙂

Weszło
13.08.2020

Alex Sobczyk: Erik Grendel powtarzał mi, że pasuję do Ekstraklasy

Alex Sobczyk to kolejny Polak, który dorastał w Austrii ze względu na emigrację rodziców, a teraz próbuje swoich sił w Ekstraklasie. Niecałe dwa tygodnie temu pozyskał go Górnik Zabrze. Przy Roosevelta z dobrej strony dał się zapamiętać Daniel Sikorski, więc mają tam pozytywne punkty odniesienia. 23-letni napastnik na austriackiej ziemi nie zaistniał mocniej w seniorskiej […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

2. Bundesliga – przytułek dla odrzutów z Ekstraklasy

Przemyślane, logiczne ruchy transferowe. Poważny skauting. Skrupulatne obserwacje. Mocni dyrektorzy sportowi. Organizmy gotowe do wysokiej intensywności treningów. Z tym kojarzy nam się 2. Bundesliga. A tak jest naprawdę: Ognjen Gnjatic podpisuje 2-letni kontrakt z Erzgebirge Aue Rodrigo Zalazar trafia na wypożyczenie do St. Pauli. Thomas Dähne z 3-letnią umową w Holstein Kiel. David Kopacz na […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Kulesza: „Nie uważam, by Jagiellonia miała niską skuteczność transferową”

– Poziom całej drużyny był niezadowalający, spodziewaliśmy się więcej – zarówno po Polakach jak i obcokrajowcach. Natomiast inne drużyny mają więcej obcokrajowców w swoich składach. Ja chętnie bym zatrudniał Polaków, ale ciężko jest utrzymać takiego piłkarza w klubie. Gdy zawodnik zaczyna być kreatywny, szybko dostaje ofertę i wyjeżdża. Tymczasem nie zawsze uda się znaleźć odpowiedniego […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

PRASA. PZPN: „Jeśli piłkarze nie są pewni zdrowia, na wszelki wypadek odwołujemy mecz”

W dzisiejszej prasie sporo o odwołanych meczach i nic dziwnego. „Sport” informuje, że Polonia Bytom po czterech kolejka nie będzie miała żadnego rozegranego spotkania na koncie. W środę w trzeciej lidze Siarka miała zagrać z Podhalem, ale mecz odwołano przez niepewne wyniki badań. – Jeśli zdarzają się piłkarze, którzy nie są w stu procentach pewni swojego […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Niewiarygodne, ale prawdziwe. Choupo-Moting po prostu zamknął grę!

Już w przypadku Ajaksu Amsterdam, już przy pamiętnym zwycięstwie Ole Gunnara Solskjaera nad PSG, już przy słynnej remontadzie z udziałem Barcelony mieliśmy podejrzenia, że Liga Mistrzów to bardziej wrestling niż piłka nożna. Wiecie, gdzieś za kotarą siedzi sztab najlepszych światowych scenarzystów, którzy wymyślają wspólnie kolejne sezony tej baśniowej epopei. Dziś otrzymaliśmy namacalny dowód.  Wyczyn Erika […]
13.08.2020
Weszło
12.08.2020

Minuty od spełnienia marzeń. PSG odkuło się po latach frajerskich porażek

Czasami trochę wyolbrzymiamy mówiąc, że ktoś był o krok od sukcesu. Że niewiele brakowało, żeby spełnił marzenia. Ale w przypadku meczu Atalanty Bergamo z PSG nie ma mowy o przesadzie. Włosi byli o kilka chwil od historycznego wyczynu, półfinału Ligi Mistrzów. Od zostania jednym z czterech najlepszych zespołów w Europie, drużynę Gian Piero Gasperiniego dzieliło […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Rivaldinho w Cracovii. Za nazwisko roboty nie dostał, grać umie

Syn Maradony robił karierę w znanej i lubianej Puteolanie. Stephan Beckenbauer zaliczył w Bundeslidze tylko epizod. Jasne, jest Paolo Maldini, który osiągnął więcej od ojca. Ale jest i Christian Maldini, który odbił się od starego dobrego Hamrun Spartans. Jak to jest z tymi synami sławnych piłkarzy, przekonamy się też w najbliższym sezonie Ekstraklasy – do […]
12.08.2020
Blogi i felietony
12.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie doniesienia z początku okresu przygotowawczego, nie przypadek wykrycia zakażonego w Wiśle Płock czy Lechii Gdańsk, ale dopiero odwołany mecz superpucharowy sprawił, że polskie środowisko piłkarskie wreszcie obudziło się z letniego snu. Wydawało się, że koronawirus nas nie dotyczy, bo przecież zagraliśmy końcówkę ubiegłego sezonu, ba, nawet finał Pucharu Polski, wiele meczów z udziałem kilkutysięcznych […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Jeszcze mocniejsi niż w Lublinie, ale czy to wystarczy?

Długi to był marsz, momentami bardzo trudny, zamieniający się wręcz w czołganie. Cracovia po swoje pierwsze trofeum od lat czterdziestych, Janusz Filipiak po swój pierwszy piłkarski triumf, Michał Probierz po pierwszy puchar po odejściu z Jagiellonii… W Lublinie, po końcowym gwizdku starcia z Lechią Gdańsk, zakończyło się jednocześnie kilka niechlubnych serii. Czy Cracovia uskrzydlona pierwszym […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Wisła podtrzymuje tradycję i bierze napastnika, który nie strzela goli

Cillian Sheridan, Grzegorz Kuświk, Karol Angielski, Oskar Zawada, Kamil Biliński, Mateusz Piątkowski, Mikołaj Lebedyński. To nie wyliczanka spod znaku „wymień niepasujący element”, bo tu wszystkie elementy pasują. Wspólny mianownik tych siedmiu piłkarzy? Grali w Wiśle Płock i strzelali niewiele goli. W ciągu trzech sezonów zdobyli łącznie 22 bramki. Tak, tak – siedmiu gości, trzy sezony, […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Ronaldinho, Weah, Jay-Jay Okocha. Kozacy PSG sprzed ery szejków

Napędzane kasą szejków Paris Saint-Germain nie jest najbardziej lubianą ekipą w Europie. Owszem, mają takich grajków, że potrafią zachwycić, ale choćby przy okazji dzisiejszego meczu z Atalantą wydaje nam się, że zdecydowanie więcej osób trzyma kciuki za niespodziankę, za awans dzielnej włoskiej bandy. PSG wypomina się kolejne wpadki i nazywa królami własnego podwórka. Ale przed […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Sezon prawie idealny. Na co jeszcze stać Atalantę?

– Jeśli wygramy Ligę Mistrzów, zrobię naszym kibicom pizzę. Nie jedną, a tysiąc! – zapowiedział Gian Piero Gasperini przed decydującym turniejem w Lizbonie. Ostatni włoski przedstawiciel na najważniejszej scenie na Starym Kontynencie nie cofnie się przed niczym. Atalanta Bergamo ma za sobą sezon prawie idealny – oczywiście jak na swoje możliwości. Miażdżyła kolejnych rywali. Zdobyła […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Koronawirus w Barcelonie. Mecz z Bayernem niezagrożony

Przedwczoraj dwa zarażenia w Atletico Madryt, wczoraj osoba mająca dostęp do centrum treningowego PSG, dziś piłkarz FC Barcelony. Tak, także i w „Dumie Katalonii” jeden z zawodników usłyszał, że ma pozytywny wynik testu na koronawirusa. Uspokajamy – prawdopodobnie nie będzie to miało jednak żadnego wpływu na piątkowe spotkanie z Bayernem. Mecz w tej chwili nie […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Niezgoda wygrywa turniej w izolacji

Pamiętacie pomysł Rakowa Częstochowa, który zaproponował dokończenie ligi w izolacji? Sceptycy twierdzili, że w Częstochowie upadli na głowę. Ci z nieco większą wyobraźnią myśleli: może i ciekawa idea, ale niemożliwa. Otóż możliwa. Zrealizowano ją w MLS. Z komplikacjami, ale zrealizowano. Dzięki temu Jarosław Niezgoda sięgnął po swoje pierwsze trofeum za oceanem.  Dziś w nocy Polak […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Przerwane sny o dominacji Premier League. Biją ich nie tylko Hiszpanie, ale i Niemcy

Gdy w zeszłym sezonie cztery kluby Premier League dotarły do ćwierćfinału Champions League, a w finale zagrały dwie angielskie ekipy, mówiło się, że nadchodzą wielkie czasy dla wyspiarskiego futbolu. Gigantyczny przemysł napędzany pieniędzmi z praw telewizyjnych miał zabetonować najważniejsze fazy Ligi Mistrzów. Nie minął jednak rok i wróciliśmy do statusu quo z poprzednich lat – […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Andrea Pirlo, czyli zagadka dla analityków. Co wiemy o nowym trenerze Juventusu?

– Andrea Pirlo jako trener? Jedną rzecz wiemy na pewno. W garniturze i pod krawatem będzie wyglądał świetnie – tak „Il Foglio”, w nieco szyderczy sposób, recenzuje powierzenie mistrzowi świata z 2006 roku sterów Juventusu. Szyderczo, ale zarazem szczerze. Bo co można powiedzieć o trenerze, którzy jeszcze nigdy nikogo nie trenował? Który nie zastosował ani […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Champions League?

No i nadszedł dzień, w którym widać już metę kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Siedem meczów w Lizbonie i będzie po sprawie – w wyjątkowych okolicznościach ktoś dopisze sobie do CV spore osiągnięcie. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz piłkarski. Zadanie polega na wymienieniu podstawowych jedenastek zwycięzców ostatnich dziesięciu finałów Champions League.  Łatwe? No to […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

PRASA. Chaos z badaniami, ale wkrótce mają być wytyczne na wzór UEFA

Środowa prasa to ciąg dalszy zamieszania związanego z tym, jak kluby mają się badać przed nowym sezonem, zapowiedź meczu PSG z Atalantą, echa postawy Wisły Kraków ws. podziału pieniędzy z praw transmisyjnych, Waldemar Sobota mówiący o swoim powrocie i Dawid Janczyk kolejny raz próbujący wrócić na dłużej do grania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zespół Medyczny PZPN przyznaje, […]
12.08.2020