Reklama
Dominik Piechota

Kiedy tylko może, ucieka do Ameryki Południowej, żeby złapać trochę fantazji i przypomnieć sobie, w jak cywilizowanym, ułożonym świecie żyjemy. Zaczarowany futbolem z krajów Messiego i Neymara, ale ciągnie go wszędzie, gdzie mówią po hiszpańsku albo portugalsku. Mimo że w każdym tygodniu wysłuchuje na przemian o faworyzowaniu Barcelony albo Realu, od dziecka i niezmiennie jest sympatykiem wielkiej Valencii. Wierzy, że piłka to jedynie pretekst, aby porozmawiać o ważniejszych sprawach dla świata, wsiąknąć w nową kulturę i po prostu ruszyć na miejsce, aby namacalnie dotknąć tego klimatu. Przed ołtarzem liga hiszpańska, hobbystycznie romansuje z polskim futbolem.

Rozwiń [email protected]
La Liga

Barcy mistrzostwo nie interesuje. Czas na nowe życie bez Pedriego i De Jonga

Dominik Piechota
10
Barcy mistrzostwo nie interesuje. Czas na nowe życie bez Pedriego i De Jonga
La Liga

Hiszpania poznała się na Piątkowskim. Dobre było tylko pierwsze wrażenie…

Dominik Piechota
19
Hiszpania poznała się na Piątkowskim. Dobre było tylko pierwsze wrażenie…
La Liga

Vinicius vs. Mestalla. Rasizm, polityka, sędzia, a w tle piłka nożna

Dominik Piechota
16
Vinicius vs. Mestalla. Rasizm, polityka, sędzia, a w tle piłka nożna