W najbliższy weekend piłkarki Pogoni Szczecin, które kilka miesięcy temu zostały wicemistrzyniami Polski, podejmą trzykrotnie mistrzynie kraju, Górnika Łęczna. Jako że jest to hit kolejki kobiecej Ekstraligi, mecz będzie transmitowany na otwartej antenie TVP Sport. Pierwszy gwizdek zaplanowano jednak na 10:30 rano, co mocno oburzyło właściciela Pogoni, Alexa Haditaghiego.
PZPN chce większej widowni Ekstraligi
Pod koniec lipca br. PZPN poinformował o uruchomieniu darmowej platformy PZPN+. – PZPN+ połączy transmisje na żywo, archiwum meczów, skróty, statystyki i materiały wideo – od reprezentacji narodowych po rozgrywki regionalne – czytamy w oficjalnym komunikacie. Federacja zdecydowała, że pierwszymi rozgrywkami, które pokaże na platformie w pełnym wymiarze, będzie Ekstraliga Kobiet.
– Chcemy zapewnić jej jeszcze większą widoczność i dostępność dla kibiców w całym kraju – mówił Sekretarz Generalny PZPN, Łukasz Wachowski.
W Internecie będzie można zobaczyć wszystkie sześć meczów w kolejce, natomiast hit dodatkowo w telewizji linearnej. Od 2020 roku rozgrywki nadaje TVP Sport. W ostatni weekend stacja pokazała na swojej otwartej antenie pierwszy w historii mecz Ekstraligi z udziałem kobiecej drużyny Legii. Warszawianki przegrały u siebie 1:2 z Pogonią Szczecin. W najbliższy weekend kibice drużyny z Pomorza Zachodniego także będą mogli zobaczyć wicemistrzynie Polski w akcji. Podejmą one czołową kobiecą drużynę w kraju – Górnika Łęczna.
Udany początek sezonu! Trzy punkty jadą do Szczecina! 🔥 #LEGPOG pic.twitter.com/V9QTLPCARV
— Pogoń Szczecin Kobiety (@PogonSzczecin_K) August 1, 2026
Alex Haditaghi zły na TVP i PZPN
Z Legią piłkarki Martina Masaryka zmierzyły się w sobotę 1 sierpnia o godzinie 13:15. Z Górnikiem również zagrają w sobotę, lecz o jeszcze wcześniejszej porze. Hit kolejki odbędzie się już o… 10:30. Godzina ta nie spodobała się właścicielowi Pogoni, Alexowi Haditaghiemu:
– W tę sobotę nasze piłkarki zagrają pierwszy domowy mecz w sezonie o 10:00 rano. Decyzja podjęta przez TVP Sport i Ekstraligę pokazuje kompletny brak szacunku wobec naszych zawodniczek, kobiecego futbolu i każdej sportsmenki pracującej na rozwój kobiecego sportu w Polsce. Mecz męskiej Ekstraklasy nigdy nie odbyłby się w sobotę o 10:00 rano, więc dlaczego uważa się za to dopuszczalne wobec kobiet? Szacunek nie może istnieć tylko w przemówieniach, kampaniach i hasłach. Musi być demonstrowany poprzez realne decyzje.
– Jeśli PZPN, nadawcy oraz polskie władze sportowe naprawdę poważnie traktują rozwój kobiecej piłki nożnej i sportu, to mecze kobiecego futbolu i innych rozgrywek muszą być traktowane jako ważne wydarzenia sportowe, planowane o odpowiednich porach i otrzymujące przestrzeń, na jaką zasługują. Nasze zawodniczki trenują, poświęcają się i rywalizują z taką samą dumą, zaangażowaniem oraz ambicją. Zasługują na coś lepszego, a ja nie będę milczał, kiedy są traktowane jako dodatek – napisał na portalu X.
This Saturday, our Pogoń Women’s team will play its home opener at 10:00 a.m. That decision, made by TVP Sport and the Ekstraklasa, shows a complete lack of respect for our players, women’s football and every female athlete working to grow the women’s games in Poland. A men’s… pic.twitter.com/uWcmrJkpcs
— Alex Haditaghi (@CanDisenchanted) August 6, 2026
Hit następnej kolejki, który również będzie transmitowany w TVP Sport, także rozegrany zostanie o porannej porze. W niedzielę 16 sierpnia na starej Bukowej ubiegłoroczne mistrzynie Polski z „GieKSy” podejmą tegoroczne mistrzynie kraju z Sosnowca. Mecz ten zaplanowano na godzinę 11:00.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix