Arabia Saudyjska zmienia strategię globalnego podboju rynku piłki nożnej. Państwowy fundusz inwestycyjny rozpoczął proces pozbywania się udziałów w czterech największych klubach. Na pierwszy ogień poszło Al-Hilal, które przejęła firma należąca do miliardera i członka rodziny królewskiej, księcia Alwaleeda Bin Talala.
Arabia Saudyjska od lat mocno inwestuje w futbol w celach propagandowych. Skutecznie. Saudyjczykom udało się przekonać FIFA do uzyskania prawa do organizacji mistrzostw świata w 2034 roku, a także ściągnąć do krajowej ligi największych piłkarzy świata z Cristiano Ronaldo na czele. To wszystko nie mogłoby się udać, gdyby nie finansowe zaangażowanie PIF.
Państwowy Fundusz Inwestycyjny w 2023 roku kupił pakiet kontrolny czterech czołowych klubów saudyjskich – Al Hilal, Al Ittihad, Al Nassr i Al Ahli. Dwa lata wcześniej, za pośrednictwem tego samego podmiotu, Saudyjczycy nabyli większość udziałów w Newcastle United.
W Rijadzie zmieniają jednak dotychczasową strategię. PIF stopniowo wycofuje się z finansowania klubów piłkarskich. W pierwszej kolejność fundusz zbył udziały w Al-Hilal. W barwach 21-krotnych mistrzów kraju występują m.in. Karim Benzema, Darwin Nunez, Theo Hernandez, Kalidou Koulibaly, Sergej Milinković-Savić czy Bono. Teraz ich właścicielem została firma należąca do miliardera i członka rodziny królewskiej, księcia Alwaleeda Bin Talala.
– Fundusz PIF oraz Kingdom Holding Company (KHC) podpisały dziś wiążącą umowę zakupu i sprzedaży akcji, na mocy której KHC przejmie 70% kapitału zakładowego spółki Al-Hilal Club Company (Al-Hilal) – jednego z czołowych klubów piłkarskich w Arabii Saudyjskiej i Azji – czytamy w oficjalnym komunikacie.
PIF and Kingdom Holding Company (KHC) today signed a binding share sale and purchase agreement for KHC to acquire 70% of the share capital of Al-Hilal Club Company (Al-Hilal), one of the top football clubs in Saudi Arabia and Asia. pic.twitter.com/2p05fvjsVD
— Public Investment Fund (@PIF_en) April 16, 2026
Kwota transakcji wyniosła 1,4 miliarda riali saudyjskich (około 1,4 miliarda polskich złotych).
– Al-Hilal to symbol narodowy i powód do dumy dla Saudyjczyków. To przejęcie wyraża naszą głęboką wiarę w siłę sportu jako czynnika jednoczącego oraz katalizatora rozwoju narodowego. Stosując nasze globalne standardy inwestycyjne i pielęgnując strategiczne partnerstwa, uwolnimy pełen potencjał Al-Hilal, jednocześnie zachowując jego historię i tożsamość – dodał Bin Talal.
Al-Hilal poszło na sprzedaż. To samo czeka inne kluby z Arabii
Jak się okazuje, to dopiero początek zmian. W kolejce czekają następne kluby. Według informacji dziennikarza Bena Jacobsa z GiveMeSport, ten sam los podzielą trzy pozostałe zespoły, czyli Al Ittihad, Al Nassr i Al Ahli.
🚨 PIF confirm Prince Al Waleed bin Talal Al Saud’s Kingdom Holding Company today signed a binding share purchase and sale agreement to acquire 70% of Al-Hilal.
PIF only ever intended to become a medium-term owner so sale pre-planned for some time.
Sales of Al-Nassr, Al-Ittihad… pic.twitter.com/2rGRDtciV5
— Ben Jacobs (@JacobsBen) April 16, 2026
Co ciekawe, w ramach spodziewanej reorganizacji struktury właścicielskiej w Al-Nassr pojawił się pomysł, by Cristiano Ronaldo odkupił część udziałów. Portugalczyk jest oczkiem w głowie Saudyjczyków, jednak ten niekoniecznie musi być zainteresowany transakcją. 41-latek w lutym stał się mniejszościowym udziałowcem drugoligowej UD Almeria z Hiszpanii.
Tak czy siak, wydaje nam się, że obsesyjnie nastawiony Ronaldo ma teraz inne sprawy na głowie, niż przyszłość saudyjskiego futbolu. Al-Nassr przewodzi w tabeli Saudi Professional League i jest na dobrej drodze, by sięgnąć po swoje drugie trofeum, odkąd CR7 dołączył do ekipy z Rijadu w 2023 roku. Dodatkowo jak na wyciągnięcie ręki ma przebicie bariery 1000 zdobytych goli w profesjonalnej karierze.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Porto odpadło z LE na własne życzenie. Katastrofa Jana Bednarka
- Aston Villa w półfinale Ligi Europy, a Ollie Watkins w klubie 100
- Ostatni gwizdek Jacka Magiery. Pożegnanie pełne wdzięczności
Fot. Newspix