Cibicki oszukiwał na koszulkach? Może mieć kolejne problemy

Jan Broda

Autor:Jan Broda

16 kwietnia 2026, 23:50 • 2 min czytania 1

Reklama
Cibicki oszukiwał na koszulkach? Może mieć kolejne problemy

Niebo jest niebieskie, trawa jest zielona, a Paweł Cibicki jest – znowu – w tarapatach. Tym razem były polsko-szwedzki piłkarz został oskarżony o oszustwo na sprzedaży koszulek. 

Reklama

Trzeba przyznać, że Cibicki nie daje o sobie zapomnieć. Szkoda tylko, że zapamiętamy go nie ze spektakularnych wyczynów na boisku, a różnego rodzaju skandali, w których był pierwszoplanowym bohaterem. A trochę się tego nazbierało:

  • w 2021 roku został zawieszony przez FIFA na cztery lata za match-fixing
  • w 2025 roku znów został zawieszony za złamanie warunków poprzedniej dyskwalifikacji
  • w międzyczasie kibice Malmö skarżyli się, że sprzedawał im fikcyjne karnety na mecze

Cibicki znowu oszukiwał? Tym razem chodzi o sprzedaż koszulek

Wszystko wskazuje na to, że słabość do hazardu oraz – delikatnie rzecz ujmując – wątpliwych prawnie i moralnie interesów, wciąż prześladuje Cibickiego. Jeden ze szwedzkich internautów oskarżył go o oszustwo na sprzedaży koszulek piłkarskich.

Cześć wszystkim! Zostałem oszukany przez piłkarza! Skontaktował się ze mną przez moją stronę z koszulkami na Instagramie. Nie znałem jego przeszłości – dowiedziałem się o niej dopiero później: został dożywotnio zawieszony w prawach piłkarza i ma problemy z hazardem. Złożyłem doniesienie na policję w Szwecji, próbując odzyskać straty, ponieważ wysłałem mu pokaźną kwotę pieniędzy za koszulki, które – jak twierdził – miał od swojego dobrego przyjaciela, Jonasa Therna. Jeśli ktoś zna dziennikarzy, którzy chcieliby o tym napisać, proszę o info w wiadomości prywatnej – napisał.

Reklama

Pozostaje tylko żałować, że o Cibickim dowiadujemy się w takich okolicznościach, bo swego czasu zapowiadał się na ciekawego napastnika. Był młodzieżowym reprezentantem najpierw Polski, a potem Szwecji. Karierę rozpoczął w Malmoe FF, dla którego rozegrał 81 meczów i zdobył 12 bramek, sięgając po drodze po trzy tytuły mistrza kraju. W CV ma też grę dla takich klubów jak: Leeds, Molde czy Pogoń. W Szczecinie zdołał rozegrać ledwie 19 spotkań, po czym został zawieszony, co wyhamowało jego i tak niezbyt rozpędzoną karierę.

Od marca tego roku Cibicki gra w szwedzkiej 5. lidze dla klubu o wdzięcznej nazwie Bosna Hercegovina SK.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. 400mm.pl

Reklama
1 komentarz
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Liga Europy

Porto odpadło z LE na własne życzenie. Katastrofa Jana Bednarka

Braian Wilma
13
Porto odpadło z LE na własne życzenie. Katastrofa Jana Bednarka

Inne ligi zagraniczne

Reklama