Raków Częstochowa interesuje się Aleksandarem Prijoviciem

Szymon Janczyk

04 sierpnia 2022, 20:35 • 2 min czytania

Reklama
Raków Częstochowa interesuje się Aleksandarem Prijoviciem

Aleksandar Prijović, 32-letni napastnik australijskiego Western United, może wrócić do Polski, nawet jeśli Legii Warszawa nie uda się po niego sięgnąć. Jak udało nam się ustalić, zatrudnienie Serba rozważa wicemistrz kraju – Raków Częstochowa.

Częstochowianie niedawno zapowiedzieli, że wkrótce zrealizują trzy transfery. Dwa z nich już się dokonały: mowa o Gustavie Berggrenie i Bartoszu Nowaku. Trzecie wzmocnienie może dotyczyć jednej z dwóch pozycji: lewe wahadło lub „dziewiątka”. O tym, że Raków rozgląda się za napastnikiem, mówił niedawno Wojciech Cygan, który był gościem „Transferowego Młyna” w „Canal+”.

Z naszych ustaleń wynika, że „Medaliki” zainteresowały się Aleksandarem Prijoviciem. A konkretniej tym, czy warto sięgnąć po serbskiego napastnika.

Starboy. Jak Aleksandar Prijović podbija świat

Reklama

Transfery. Raków Częstochowa zainteresowany Aleksandarem Prijoviciem

Jak wiadomo z Prijoviciem, który niedawno został mistrzem Australii i MVP finałów tamtejszej ligi, rozmawia Legia Warszawa. Wydawało się, że stołeczny klub jest bliski sfinalizowania takiego ruchu, ale od pewnego momentu sprawa utkwiła w martwym punkcie. Jednocześnie warszawski klub negocjuje z Tomasem Pekhartem, który niedawno opuścił Legię, ale też rozgląda się za innymi napastnikami na rynku. Podobnie jest w przypadku Rakowa, który także zainteresował się czeskim snajperem.

Wiemy jednak, że i Prijović trafił na tapet „Medalików”. W Częstochowie analizowano, czy serbski zawodnik będzie pasował do drużyny — w teorii wydaje się spełniać założenia stylu Marka Papszuna — a także to, w jakiej w ogóle jest formie po latach gry w egzotycznych ligach: Arabii Saudyjskiej oraz Australii. O tym, co wynikło z tych analiz, przekonamy się pewnie w najbliższej przyszłości, bo jeśli Raków zdecyduje się na złożenie oferty za „Prijo”, nie będzie z tym zwlekał. A jeśli nie, to Serb poszuka szczęścia gdzie indziej.

W australijskich mediach jego sytuację komentował niedawno dyrektor sportowy Western United, który stwierdził, że Aleksandar aktualnie przebywa w ojczyźnie. Piłkarz miał zarazić się koronawirusem.

Reklama

WIĘCEJ O ALEKSANDARZE PRIJOVICIU:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Szymon Janczyk

Liczby, transfery i reportaże. Dobrych historii szukam na całym świecie - od koła podbiegunowego po Rijad. Na Weszło od lat staram się przekazać, że polska piłka też jest ciekawa.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa