Brzęczek: – Nasi rywale będą motywowani premiami

redakcja

Autor:redakcja

21 lipca 2022, 18:05 • 2 min czytania

Brzęczek: – Nasi rywale będą motywowani premiami

Wisła Kraków nie zaczęła zmagań w pierwszej lidze tak, jak sobie tego wymarzyła. Bezbramkowo zremisowała z Sandecją. Teraz czeka ją starcie z Resovią, przed którym wypowiedział się Jerzy Brzęczek.

Reklama

Trener „Białej Gwiazdy” jest świadomy tego, że rywale będą spinać się na jego zespół.

Mogliśmy się przekonać na własnym stadionie, patrząc, jak gra Sandecja, z jakim zaangażowaniem grają przeciwnicy. Na pewno na boisku w Rzeszowie czeka nas to samo. Dodatkowo kibice, którzy najprawdopodobniej zapełnią ten stadion – myślę, że żyje tym meczem cały region. To będzie dodatkowa presja ze strony kibiców.

Reklama

– Drużyna jest świadoma tego, jak jest postrzegana na boiskach przeciwnika, jakie to jest zawsze wydarzenie dla tych drużyn. Spodziewamy się tego i jesteśmy pewni, że to będzie kolejny bardzo ciężki mecz jak pozostałych 32. W tej lidze. Nikt nie będzie traktował Wisły Kraków w sposób ulgowy. Wręcz przeciwnie. Determinacja, zaangażowanie, myślę, że wielokrotnie też wsparcie finansowe w postaci premii, będą wchodziły w grę. Ale my jako Wisła Kraków musimy pokazać nasz charakter, poświęcenie, zaangażowanie, takie jak widziałem w meczu z Sandecją, za co podziękowałem drużynie – mówi przed meczem Brzęczek. 

Szkoleniowiec skomentował też sytuację Luisa Fernandeza, o którym plotkuje się, że może odejść z Wisły.

– Luis jest zawodnikiem Wisły i nie otrzymaliśmy za niego żadnej oferty. Uraz kolana wyklucza go jednak z występu w piątek. Dyskomfort towarzyszył mu już podczas okresu przygotowawczego, ale nie zgłaszał niedyspozycji, trenował normalnie, lecz po meczu z Sandecją ból się nasilił. Przeprowadziliśmy już szczegółowe badania, ale nie mamy jeszcze ostatecznej diagnozy. Jeśli chodzi o Marcina Bartonia, to w trakcie zajęć poczuł ukłucie w mięśniu dwugłowym, dlatego zszedł z boiska, bo nie chcieliśmy ryzykować pogłębieniem urazu. Wstępne diagnozy są optymistyczne, bo nie wskazują na poważniejszą kontuzję, ale na kwestię przeciążeniową – mówi Brzęczek. 

WIĘCEJ O PIERWSZEJ LIDZE: 

Fot newspix.pl

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Reklama