Hoeness: Jestem pewien, że Lewandowski latem nie odejdzie

redakcja

Autor:redakcja

03 maja 2022, 15:01 • 2 min czytania

Reklama
Hoeness: Jestem pewien, że Lewandowski latem nie odejdzie

Nowe wątki dotyczące przyszłości Roberta Lewandowskiego pojawiają się niemal codziennie, ale honorowy prezydent Bayernu, Uli Hoeness zachowuje spokój.

Reklama

To, że Polak chce odejść z Monachium jest już w zasadzie pewnikiem. Bayern nadal nie rozpoczął z nim żadnych konkretnych rozmów na temat nowego kontraktu, mimo że ostatnio doszło do spotkania Piniego Zahaviego z szefami klubu. Zahavi miał już też rozmawiać z włodarzami Barcelony i uzgodnić warunki trzyletniej umowy dla reprezentanta biało-czerwonych (30 mln euro rocznej pensji). Wszystkiemu zaprzeczył oczywiście dyrektor sportowy „Barcy”, Mateu Alemany, stwierdzając, że żadnego spotkania nie było, a Barcelona zawsze najpierw rozmawia z klubem danego zawodnika.

W poniedziałek Mateusz Borek na antenie Kanału Sportowego poinformował, że na poważnie do gry o Lewandowskiego weszło PSG, z którym łączy się polskiego snajpera od wielu miesięcy. Paryżanie w razie czego nie mieliby większych problemów ze spełnieniem finansowych oczekiwań mistrzów Niemiec, co dla Barcelony byłoby wyzwaniem.

Tymczasem Hoeness w rozmowie z „Bayerische Rundfunk” przekonywał, że jest spokojny w tym temacie. – Mam stuprocentową pewność, że Lewandowski w przyszłym sezonie będzie grał dla Bayernu. Skąd? Ponieważ ma ważny kontrakt z klubem, po prostu – powiedział. Tym samym niejako potwierdził, że monachijskiemu gigantowi byłoby wyjątkowo nie w smak oddawanie „Lewego” w najbliższym okienku.

Aktualna umowa kapitana biało-czerwonych wygasa latem przyszłego roku.

Reklama

WIĘCEJ O LEWANDOWSKIM:

Fot. Newspix

Najnowsze

Reklama
La Liga

Cancelo pochwalił kolegę z Barcelony. „Jest duszą zespołu”

Maciej Piętak
0
Cancelo pochwalił kolegę z Barcelony. „Jest duszą zespołu”

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”