Gościem programu „Polacy pod lupą” na Kanale Sportowym był dziś Mariusz Piekarski. W rozmowie z Mateuszem Borkiem i Adamem Sławińskim wypowiedział się przede wszystkim na temat przyszłości Sebastiana Szymańskiego, z którym współpracuje.
– Mamy kilka rozwiązań. W przypadku klubów Premier League, włoskich i niemieckich nie ma szans, żeby dopasować się do tego okienka, które zostało otworzone przez piłkarskie władze dla piłkarzy z Rosji i Ukrainy. I tak by było najrozsądniej – podjąć tę decyzję po lidze, bo został jakiś miesiąc grania. Cieszę się, że Sebastian utrzymuje wysoką formę, bo znowu trafił do jedenastki kolejki. Mamy duży wybór i będziemy wybierać między klubami z lig TOP5. Sebastian ma ulubione rozgrywki, a my mamy parę ciekawych tematów i jesteśmy w kontakcie z klubami. Na spokojnie. Zostało 4-5 tygodni i po lidze wyjaśni się sytuacja, gdzie będzie grał Szymański.
Agent odniósł się też do plotek, które łączyły reprezentanta Polski z Realem Sociedad. – To podali hiszpańscy dziennikarze. My w tym kraju rozmawiamy z innymi klubami. Wcześniej byliśmy w kontakcie z Realem Sociedad, ale bez jakiegoś większego odzewu z ich strony. Pamiętajmy też, że Sebastian jest drogim piłkarzem. Sytuacja na świecie sprawia, że cena spada, ale ciągle jest na tyle wysoka, że klubów ze środka lig TOP5 – poza angielską – często na niego nie stać.
Jaka jest dziś dokładna cena za Szymańskiego? Tego Piekarski zdradzić nie chciał. – W klubie wszyscy są świadomi, że po sezonie Sebastian odchodzi. Zaczynamy konkretne rozmowy z jego potencjalnym pracodawcami i Dynamo Moskwa o tym wie. Są to zaawansowane rzeczy. Kwota? Takiej nie rzucę, ale nie jest to kilka, a „naście” milionów euro.
Wypowiedział się też na temat przyszłości innego z reprezentowanych przez siebie piłkarzy, który gra w Rosji. W przypadku Macieja Rybusa, któremu po sezonie wygasa kontrakt z Lokomotiwem, sprawa odejścia jeszcze nie jest przesądzona. – Pracujemy nad czymś ciekawym. Nie ujawnię tego, bo do końca jeszcze sam nie wiem! Chciałbym, żeby Maciej zmienił ligę, ale to jego wybór. Uważam, że powinien trochę poznać świat. Piłka nożna otwiera wiele dróg, pozwala poznawać różne kultury i wydaje mi się, że Maciek, który jest w Rosji długo, mógłby z tego skorzystać i sprawdzić się innej lidze. Może w jakimś cieplejszym miejscu? Ale to decyzja Maćka, mamy trochę czasu. Tego mu jednak życzę i do tego będę dążył.
Fot. FotoPyK
Więcej o Sebastianie Szymańskim:
- Rosyjskie kluby – nie. Rosyjska kadra – nie. Ale polscy reprezentanci z rosyjskiej ligi już nam pasują?
- Sebastian Szymański, czyli wielki grzech Paulo Sousy