Dariusz Banasik: To co się stało jest niewytłumaczalne. Początek jest dla nas bardzo trudny

redakcja

Autor:redakcja

20 lutego 2022, 17:10 • 2 min czytania

Trzy gongi po przerwie i piłkarzy Radomiaka czeka smutna podróż do domu z Grodziska Wielkopolskiego. Warta Poznań odrobiła straty i ograła „Zielonych” na własnym terenie. Jak ocenił to spotkanie Dariusz Banasik, trener zespołu gości?

Dariusz Banasik: To co się stało jest niewytłumaczalne. Początek jest dla nas bardzo trudny
Reklama

– Podsumowanie będzie bardzo krótkie. Mieliśmy plan na ten mecz, do pewnego momentu bardzo fajnie go realizowaliśmy. Tak jak sobie to zakładałem: pierwsza połowa w dobrym ustawieniu taktycznym, zespół Warty nie mógł zagrozić naszej bramce, wynik 1:0. Mówiliśmy zawodnikom, żeby wyszli na boisko skoncentrowani, natomiast to, co stało się w ciągu 7-8 minut, jest niewytłumaczalne. Ciężko mi w tej chwili powiedzieć dlaczego. Będę o tym rozmawiał z zawodnikami – stwierdził Dariusz Banasik poproszony o komentarz po meczu.

– Wprowadziliśmy pięć zmian, które też niewiele przyniosły. Gratuluję Warcie Poznań, która wygrała zasłużenie, punktów, które są jej bardzo potrzebne. Zagraliśmy może nie słaby mecz, ale fatalną drugą połowę. Trzeba po prostu wyciągnąć z tego wnioski – dodał szkoleniowiec Radomiaka.

Reklama

– Zastanawiałem się, co trener może zrobić w momencie, w którym zespół w osiem minut dostaje trzy bramki. Czasami można zareagować zmianą, podpowiedzią, ale to potoczyło się tak szybko… Mam zastrzeżenia do moich zawodników. Muszą być bardziej doświadczeni, bardziej cwani. Jeśli widzą, że rywal łapie wiatr w żagle, trzeba go wybijać z rytmu. Druga bramka to kuriozum, mamy stały fragment gry, zostajemy skontrowani. Trzecia: rykoszet. Wyszło jak wyszło – kontynuował trener Banasik.

– Po pierwszej rundzie mieliśmy dwie porażki, teraz dwie porażki mamy po trzech meczach. To nie jest dobra sytuacja. Można to tłumaczyć trudnym przeciwnikiem, Rakowem, trudnym wyjazdem, ale wyniki nie są zadowalające. Powiedziałem zawodnikom w szatni, że nie chcemy być średniakiem i dostarczycielem punktów. Nie wyobrażam sobie, że dalej będą takie wyniki. Jeżeli tak będzie, to będziemy zmieniać personalia, ustawienie, szukać rozwiązań – zakończył opiekun beniaminka z Radomia.

WIĘCEJ O RADOMIAKU RADOM:

fot. Newspix

Najnowsze

Reklama

Suche Info

Reklama
Reklama