Po dwóch pierwszych meczach nowego sezonu Ekstraklasy, Górnik Zabrze nie miał na koncie nawet punktu. Zabrzanie w słabym stylu przegrali rywalizacje z Pogonią Szczecin i Lechem Poznań, tak więc nic dziwnego, że domowe starcie ze Stalą Mielec było istotne dla trenera Jana Urbana i jego piłkarzy. Szkoleniowiec „Trójkolorowych” wiedział, że drużynę czeka trudne zadanie. Jednak za sprawą pewnych rotacji w ustawieniu gra uległa poprawie, co podkreślił na pomeczowej konferencji prasowej.
– Cieszymy się ze zwycięstwa. Spodziewałem się, że nie będzie łatwo dzisiaj o trzy punkty. Zresztą w Polsce nie wygrywa się łatwo. Była duża różnica wzrostu między moimi zawodnikami a tymi z Mielca, na korzyść Stali. Dlatego musiałem dużo myśleć przed meczem, jak ustawić drużynę. Wróciliśmy do trójki obrońców i nie straciliśmy bramki. Paradoksalnie zawiodła nas skuteczność, bo już wcześniej mogliśmy zamknąć ten mecz. W drugiej połowie nasza gra ofensywna wyglądała o wiele lepiej niż wcześniej. Co prawda klasa rywala w poprzednich meczach była teoretycznie większa, ale i tak warto podkreślić ten fakt – stwierdził trener Górnika Zabrze, Jan Urban.
Zabrzanie pokonali Stal Mielec 1:0 za sprawą indywidualnej akcji i precyzyjnego wykończenia Jesusa Jimeneza. W następnym spotkaniu ligowym zmierzą się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok (16 sierpnia, poniedziałek)
źródło: gol24.pl
fot. FotoPyK