– W dobie „Piątkomanii” warto zachować trzeźwość umysłu i spojrzeć na fakty. Lewandowski szósty (!) sezon z rzędu walczy o koronę króla strzelców Bundesligi (12 goli). To najlepsza dziewiątka na świecie, więc jeśli komuś przychodzi do głowy, że powinien ustąpić miejsca młodszemu koledze, radzę przyłożyć lód do głowy – pisze Tomasz Włodarczyk w „Przeglądzie Sportowy”. Dziś „PS” dostarcza dużo niezłego czytania – z „Magazynem Lig Zagranicznych”.
Totolotek oferuje kod powitalny za rejestrację dla nowych graczy!
„PRZEGLĄD SPORTOWY”
Yuri Madeiros, który jest bliski Legii Warszawa, ma całkiem przyzwoite CV. Tylko psychika ostatnio jakby nie dojeżdżała.
– W pierwszym sezonie miał spory wpływ na grę drużyny. Po przyjściu Piątka, Kouame i Favilliego został odstawiony na boczny tor – opowiada nam Andrea Piras, dziennikarz Tuttomercatoweb.com. Akurat transfer Piątka miał pewnie niewielki wpływ na losy Portugalczyka, bo to zawodnicy występujący na innych pozycjach, Portugalczyk na skrzydle lub jako ofensywny pomocnik, Polak na środku ataku.
Bardzo ciekawa sylwetka Marcina Banaszewskiego, byłego piłkarza Ajaksu Amsterdam, który teraz spróbuje swoich sił w Arce.
W Ajaksie wszyscy byli z niego zadowoleni. Banaszewski pamięta, jak na lotnisko odwoził go sam dyrektor akademii. Był bardzo konkretny, pytał zawodnika o numery telefonów rodziców, adresy mailowe. Chciał, żeby Maksymilian przyleciał z nimi do Holandii. Niedługo później okazało się jednak, że w organizację obozów i potencjalne transfery do Ajaksu zamieszani są greccy agenci. Menedżerowie podsuwali Banaszewskiemu umowy do podpisania.
Taras Romanczuk dementuje doniesienia o tym, że chciało go Galatasaray.
– Dopiero gdy wróciłem do pokoju, zobaczyłem, że wszyscy piszą o tym, że Galatasaray chce sprowadzić mnie i Jacka Góralskiego. Ktoś to napisał i później jedni przepisywali od drugich. Ja o takim zainteresowaniu nic nie słyszałem. Zostaję w Jagiellonii do końca sezonu – mówi Romanczuk.
Totolotek nowym sponsorem tytularnym Pucharu Polski. Większa kasa do zgarnięcia.
Pula nagród finansowych wzrasta do 6,5 miliona złotych. Jest o dwa i pół raza większa niż do tej pory. Każdy z klubów, który zakwalifikuje się do centralnej, krajowej części Pucharu Polski, ma zagwarantowane 50 tysięcy złotych tylko za start. W kolejnych fazach kwota za wygraną wzrasta. Zwycięzca finału dostanie aż 3 miliony złotych, a finalista pół miliona.
Martin Chudy wygryzł ze składu Tomasza Loskę i to on ma być pierwszym wyborem Górnika w rundzie wiosennej.
– Nie jestem zaskoczony tym, że Chudy okazał się lepszy od Loski. Ma dobre warunki fi zyczne, spore umiejętności i świetną rundę za sobą. Niedawno zaproszono mnie do udziału w głosowaniu na najlepszych piłkarzy ligi słowackiej na poszczególnych pozycjach za 2018 roku. Na miejscu numer jeden wśród golkiperów wpisałem właśnie Chudego – mówi „PS” Dušan Radolsky.
Felieton Krzysztofa Stanowskiego o cieszynce Krzysztofa Piątka – efektownej, rozpoznawalnej i przyjaznej dla mediów.
Piątek takie możliwości daje każdemu naczelnemu świata. Ba, zawodnik Milanu wręcz zaprasza najbardziej kreatywnych przedstawicieli mediów do zabawy. Jestem przekonany, że dzięki swojej cieszynce – oczywiście dzięki golom przede wszystkim, ale dzięki cieszynce również – zaliczy trzy razy więcej okładek, niż gdyby po prostu biegł z ręką podniesioną do góry niczym Alan Shearer przed laty. Swego czasu Maciej Żurawski lubił biegać z rozprostowanymi ramionami – jak żuraw – i to było w miarę w porządku, chociaż wykluczało zastosowanie bliższego kadru.
Felieton Tomasza Włodarczyka o „Piątkomanii” w kontekście reprezentacji Polski. Czy jest miejsce dla trójki Lewy-Milik-Piątek?
W mojej ocenie pozycja kapitana jest niepodważalna. W dobie „Piątkomanii” warto zachować trzeźwość umysłu i spojrzeć na fakty. Lewandowski szósty (!) sezon z rzędu walczy o koronę króla strzelców Bundesligi (12 goli). W pięciu poprzednich trzy razy zakładał ją na głowę. Aktualnie jest najskuteczniejszym piłkarzem Ligi Mistrzów (8 bramek), wyprzedzając Leo Messiego o dwa trafienia. To najlepsza dziewiątka na świecie, więc jeśli komuś przychodzi do głowy, że powinien ustąpić miejsca młodszemu koledze, radzę przyłożyć lód do głowy.
Poza tym – bardzo dobry „Magazyn Lig Zagranicznych”. O ziemi obiecanej, którą zamiast Bundesligi stała się Serie A. Sylwetka Quique Setiena, czyli romantycznego trenera z La Liga. Saga transferowa z Timo Wernerem. Generalnie – jest co poczytać dzisiaj w „PS”.
„SPORT”
Na początek podsumowanie okna transferowego. Tekst o tym, że Polacy mieli wzięcie, a w ogóle, to Piątek był drogi. Obok felieton Tomasza Muchy – że Kurzawa to antyteza Piątka. Cóż, poszukajmy dalej ciekawych tekstów…
Nie wiem, czy Kurzawa wie, ile na tym traci, ale być może francuską lekcję weźmie sobie do serca i postanowi nad sobą popracować – przynajmniej w znaczeniu mentalnym. Czy może również być lepszym piłkarzem, a jego kariera – wciąż przecież otwarta – jeszcze ruszy z kopyta? Fachowcy przekonują, że duńska liga i klub, w którym akurat do stałych fragmentów gry przykłada się miarę wręcz cudotwórczą, są dla niego wymarzone.
No i jest. Nieco zapomniany Mateusz Matras dołączył do Górnika Zabrze i postara się go utrzymać w Ekstraklasie
– Przed świętami zacząłem się zastanawiać nad swoją sytuacją. Nie była ona za dobra. Chciałem i chcę grać, nie mam przecież trzydziestu kilku lat. Rozmawiałem i z trenerem, i z dyrektorem Górnika, doszliśmy do porozumienia, że będę przydatny, stąd moja decyzja.
Kłopot bogactwa Zagłębia Sosnowiec na prawej obronie – do grania jest czterech piłkarzy. Heinloth, Mygas, Nawotka i Ryndak.
Pełną gotowość do gry na prawej obronie zgłaszają również zawodnicy, którzy po okresie rozłąki z Zagłębiem właśnie na „stare śmieci” wrócili. To Tomasz Nawotka i Dawid Ryndak. Ten pierwszy w poprzednim sezonie w ogromnym stopniu przyczynił się do wywalczenia przez sosnowiczan awansu do ekstraklasy. Potem doznał jednak kontuzji, długo wracał do zdrowia i… w efekcie trafił na wypożyczenie do słowackiego MFK Zemplin Michalovce.
Ciekawa kolejka w Bundeslidze. Bayern z Bayerem, Gladbach z Schalke, ale przede wszystkim – Eintracht gra z Borussią, czyli starcie najlepszy ataków w lidze.
W czołowej szóstce najlepszych strzelców Bundesligi najwięcej przedstawicieli mają Borussia Dortmund i Eintracht Frankfurt. Liderów „reprezentują” Marco Reus i Paco Alcacer, autorzy 12 trafień, zaś ci drudzy mogą pochwalić się najskuteczniejszym zawodnikiem ligi, czyli Luką Joviciem i jego 13 bramkami, oraz nieznacznie mu ustępującym Sebastienem Hallerem, który nie tylko strzelił 11 goli, ale też przy wielu miał znaczący udział. Wszyscy ci zawodnicy wybiegną na tym samym boisku, jeśli oczywiście trenerzy nie zadecydują inaczej.
Rozmowa z Łukaszem Maciongowskim, agentem Mateusza Bogusza. 17-letni Bogusz trafił właśnie z Ruchu Chorzów do Leeds.
– W Leeds asystent Marcelo Bielsy jest jednocześnie menedżerem zespołu U-23 (35-letni Hiszpan Carlos Corberan – dop. red.). „Mati” każdego dnia będzie szkolony pod okiem asystenta pierwszego zespołu, co jest bardzo dobre dla młodych chłopaków. Dodam, że na co dzień z pierwszym zespołem trenuje od 6 do 10 zawodników zespołu U-23. Możliwość trenowania z najlepszymi zawodnikami z pewnością wpłynie pozytywnie na dalszy rozwój Mateusza.
„SUPER EXPRESS”
Marek Siwecki, pierwszy trener Roberta Lewandowskiego, walczy o życie i prosi o wsparcie.
Siwecki był dumny, że przyczynił się do wielkiego sukcesu Lewandowskiego. I potem przez lata szukał kolejnych perełek, dalej pracował jako trener (m.in. w Polonii i Okęciu Warszawa oraz PUKS Ojrzanów). Tę pracę przerwało nagłe osłabienie organizmu Siweckiego pod koniec ubiegłego roku. Na początku listopada męża zaczęło boleć podbrzusze – mówi „Super Expressowi” Maria Siwecka, żona pana Marka. – Myślał, że przejdzie, ale mijały kolejne dni, a ból się nasilał. Pojawiło się wodobrzusze, udaliśmy się więc na badania. Na początku stycznia w szpitalu w Międzylesiu wykryto u Marka komórki nowotworowe.
Rozmówka z Dawidem Kownackim po wypożyczeniu do Fortuny Dusseldorf.
– Motywacji, żeby niektórym coś udowodnić, na pewno ci nie braknie…
– Mam wielki głód gry, ale nikomu niczego nie zamierzam udowadniać. Już kilka razy udowodniłem, że potrafię grać w piłkę. Dla mnie najważniejsze jest to, żeby pokazać Fortunie, że warto było we mnie wierzyć. Tego zaufania w Genui mi ostatnio brakowało.
„GAZETA WYBORCZA”
Jak to się stało, że Katar zdominował Puchar Azji? – wyjaśnia Michał Szadkowski.
Okazało się jednak, że Katar ma plan. Jego sercem stała się Aspire Academy – pewnie najlepiej wyposażona sportowa szkoła na świecie, z nieograniczonym budżetem, nowoczesną infrastrukturą i ściągniętymi z całego świata specjalistami. Na nauczycieli futbolu Katarczycy wybrali Hiszpanów, dokładniej: barcelończyków mających w życiorysie pracę w La Masii. (…) Fachowcy z Aspire Academy zaczęli zatem pracę od skautingu, przyjrzeli się 3,5 mln zawodnikom, co samo w sobie jest imponujące.











