Niewinna, ale jakże znacząca notka w „Przeglądzie Sportowym”. Cytujemy: „Po 15 minutach wczorajszego, popołudniowego treningu, w trakcie którego ćwiczone były elementy taktyki, trener Marek Motyka poprosił dziennikarzy o opuszczenie trybun. Szkoleniowiec chce zaskoczyć przeciwnika nową odmianą szarańczy”.
Udało nam się zrobić zdjęcie w czasie tajemnych ćwiczeń. Podobno piłkarze mają rzucić się na specjalnie nawodnioną murawę i sunąc na brzuchach, wbić gola. Oczywiście piłka z rzutu rożnego będzie zagrana po ziemi.
PS Nie pytajcie nas, który piłkarz Korony zakłada stanik i damskie majteczki. To jego prywatna sprawa!