Tuzimek nokautuje Kalitę, konkurs rozstrzygnięty!

redakcja

Autor:redakcja

22 maja 2009, 11:55 • 2 min czytania

Reklama
Tuzimek nokautuje Kalitę, konkurs rozstrzygnięty!

Baliśmy, że grafomański konkurs między Dariuszem Tuzimkiem i Marcinem Kalitą zakończył się, bez podania informacji, kto wygrał. Ale najwyraźniej wciąż trwa zażarta walka! Tuzimek zaczął tekstem o gaworzeniu z synem, Kalita przebił spadającym kapciem („No nie! Zimno mi w stopę!”) i piosenką zespołu „Pink Floyd”, na co Darek T. odpowiedział z animuszem – najpierw o piłce, które mruczy niczym Wojciech Mann w reklamie, a teraz o pomniku Jezusa, z którym chciał bezskutecznie porozmawiać.
Dla Kality mamy złą informację – PRZEGRAفEŚ! Choćby spadły ci oba kapcie i choćby bujany fotel odmówił posłuszeństwa – JUŁ» PO TOBIE! Tuzimek wyprowadził dwa ciosy z rzędu, na które odpowiedzieć się nie da. Jest BEZSPRZECZNYM ZWYCIĘZCÄ„ PRZEGLÄ„DOWEGO KONKURSU LITERACKIEGO.

Reklama

Dla naszych czytelników w wieku szkolnym mamy zadanie – prosimy napisać, co tym razem autor miał na myśli, poza tym, że betonowa figura nie nawiązała z nim dialogu.

A do Tuzimka apel – przeczytaj puentę (jeśli można to tak nazwać), może z tym milczeniem to nie taki głupi pomysł?

PS Dlatego kupujemy „Przegląd Sportowy”, a nie „Gościa Niedzielnego”, bo szukamy informacji o sporcie. I mamy w dupie – że tak się brzydko wyrazimy – egzystencjonalne rozterki jakiegoś dziennikarza. Prosimy więc po raz setny – skończcie z graniem na nosie czytelnikom.

PS 2 Jak chcecie zobaczyć poprzednie odcinki walki Tuzimek – Kalita, kliknijcie w tag „kalita” – wyskoczą wam artykuły na ten temat.

Reklama

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Ameyaw się pożegnał. „Wiele rzeczy pozostaje dla mnie niezrozumiałych”

Jan Broda
12
Ameyaw się pożegnał. „Wiele rzeczy pozostaje dla mnie niezrozumiałych”

Weszło

Reklama