100 milionów euro – dużo czy mało?

redakcja

Autor:redakcja

23 kwietnia 2009, 12:02 • 1 min czytania

Reklama
100 milionów euro – dużo czy mało?

PZPN podpisał dziesięcioletnią umowę ze SportFive, sprzedając za 100 milionów euro prawa telewizyjne i marketingowe. Nie będziemy udawali – nie mamy pojęcia, czy to dużo, czy mało. Problem w tym, że działacze związku też tego nie wiedzą.
Związek miał jeszcze kontrakt na następne pięć lat, więc spieszyć się nie musiał. Tymczasem Grzegorz Lato stwierdził: – Na świecie jest kryzys. Pojawiła się oferta SportFive i dłużej nie mogliśmy czekać…

Reklama

Z tego względu członkom zarządu zakomunikowano, o co chodzi i z miejsca poddano wniosek o podpisanie umowy pod głosowanie. Bez żadnych analiz prawnych czy marketingowych. Ot tak, po prostu. Oburzeni byli dwaj członkowie zarządu – Jacek Masiota i Marcin Animucki – czyli jedyni inteligentni ludzie w tym gronie. Uznali, że warto byłoby najpierw sprawdzić, czy te 100 milionów odpowiada wartości sprzedawanego pakietu. Głos rozsądku przepadł.

My tak sobie myślimy, że…

1. Jak jest kryzys, o którym mówi Lato, to podpisywanie 10-letnich kontraktów nie jest szczególnie mądre, bo przecież kryzys się za chwilę skończy. To jak z mieszkaniami – wszyscy, którzy chcą się ich pozbyć, liczą, że wartość wkrótce wzrośnie.

2. Skoro bardzo zadowolony jest Andrzej Placzyński ze SportFive, to znaczy, że ubił dobry interes. A to z kolei oznacza, że PZPN ubił interes kiepski. Zgadza się?

FOT. W.Sierakowski FOTO SPORT

Reklama

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Ameyaw się pożegnał. „Wiele rzeczy pozostaje dla mnie niezrozumiałych”

Jan Broda
10
Ameyaw się pożegnał. „Wiele rzeczy pozostaje dla mnie niezrozumiałych”

Weszło

Reklama