Derby Śląska z Zahorskim w tle. Czy zgadzacie się z dziennikarzem?

redakcja

Autor:redakcja

11 sierpnia 2008, 00:27 • 2 min czytania

Reklama
Derby Śląska z Zahorskim w tle. Czy zgadzacie się z dziennikarzem?

Co tu napisać o derby Śląska? Może to, że sprawdziły się reklamy na koszulkach – Ruch grał z sercem, ale aż za wielkim i dlatego piłkarzom Górnika przyda się towarzystwo ubezpieczeniowe. Trzeba uważać na nogi! Ale pomyśleliśmy też o czymś innym. Dzisiaj wpadł nam w ręce stary (ale nie bardzo stary) numer magazynu Futbol – nie mylcie z Futbol.pl. A w nim wywiad redaktor Dariusza Kurowskiego z Janem de Zeeuwem. Cytujemy z pamięci, ale był tam taki fragment…
De Zeeuw: – To ja zapytam. Pana zdaniem Tomasz Zahorski zasłużył na wyjazd na Euro?
Dziennikarz: – Oczywiście!
De Zeeuw: – No widzi pan.

Reklama

Różne odpowiedzi na takie pytanie de Zeeuwa się nasuwają, ale akurat „oczywiście” chyba najmniej. Rozumiemy włażenie w tyłek każdemu, kto jest w sztabie kadry, ale wszystko ma swoje granice. Oczywiście? A niby dlaczego oczywiście? Oczywiście to można odpowiedzieć na pytanie, czy Boruc grał dobrze z Austrią. Albo czy zawaliliśmy Euro. O tak, oczywiście. Czy należało się miejsce w kadrze Smolarkowi? Oczywiście! Czy należało się Ł»ewłakowowi? Oczywiście! Ale Zahorskiemu? W przypływie dobrej woli można odpowiedzieć: – Trener miał prawo podjąć taką decyzję.

Piszemy o tym, bo jakoś nas to wyjątkowo zniesmaczyło. Jeśli poza wszelką dyskusją są powołania dla Zahorskiego, to my wymiękamy. Facet rozegrał 61 meczów w ekstraklasie i strzelił 16 goli – bilans typowego średniego jak na polskie warunki napastnika (lepszy bilans ma Jakub Grzegorzewski, a Marcin Folc i Janusz Dziedzic bardzo zbliżony). Jeden gol w kadrze (na 10 występów, z Estonią) też nie rzuca nas na kolana. W porządku, w reprezentacji jak na razie Brożek ma podobne „osiągnięcia”, ale przynajmniej notorycznie błyszczy w lidze i czasami w europejskich pucharach…

Ale nie o Brożka nam chodzi, tylko o to, że Zahorski niebezpiecznie zdołał wmówić dużej części środowiska piłkarskiego, iż jest napastnikiem ponad przeciętnym. Jak wodę z mózgu kibicom zaczną jeszcze robić dziennikarze-klakierzy, to naprawdę będzie źle.


FOT. W.Sierakowski FOTO SPORT

Reklama

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Ameyaw się pożegnał. „Wiele rzeczy pozostaje dla mnie niezrozumiałych”

Jan Broda
10
Ameyaw się pożegnał. „Wiele rzeczy pozostaje dla mnie niezrozumiałych”

Weszło

Reklama