Wiktor Nowak i Oskar Kubiak mogą być z siebie zadowoleni po meczu Slavii Praga z Arsenalem w ramach czwartej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów. Były piłkarz Wisły Płock dał sobie powód do radości premierowym trafieniem w elitarnych rozgrywkach, a grający jeszcze niedawno w Arce Gdynia Kubiak był naprawdę blisko dołączenia w tym względzie do kolegi.
Polacy po meczu wypowiedzieli się przed kamerami Canal+. Choć Prażanie przegrali tylko jednym golem, to Arsenal w pierwszej połowie nie pozostawił wątpliwości co do tego, kto jest faworytem i dlaczego. Kanonierzy dopiero po przerwie trochę spuścił z tonu, co umożliwiło Slavii podjecie rękawicy.
Nowak nie był zaskoczony grą w ataku
Pomocnik doskonale znany Mariuszowi Misiurze po raz kolejny wystąpił w roli dziewiątki. Jindrich Trpisovsky zrobił więc z niego trochę takiego własnego Mikela Merino. Wymienność pozycji to coś, co dla Czecha jest bardzo istotne. Pod koniec spotkania Nowak skutecznie wykończył z bliska sytuację, która przybliżyła pozwoliła Slavii jeszcze przez moment pomarzyć o remisie. Ostatecznie jednak drugi gol dla Czechów nie padł.
– Od pierwszej minuty mecz nie układał się po naszej myśli. Pierwsza połowa nie była taka, jak wszyscy byśmy chcieli tutaj w Pradze. Powiedzieliśmy sobie parę mocniejszych słów w szatni i wyszliśmy na drugą połowę z zębem – powiedział Nowak na antenie Canal+ już po zakończeniu spotkania.
– Bramka zrobiła na mnie wrażenie, ale goniliśmy wynik, byliśmy na dobrej fali, żeby strzelić drugą i wyrównać – dodał w odniesieniu do tego, że niezbyt emocjonalnie celebrował swoje trafienie. Miałem być dziewiątką, potem to zmieniliśmy, że dziesiątką i po przejściu na dwóch napastników pozostałem na dziesiątce. Poruszałem się praktycznie wszędzie, tak jak w każdym meczu – skwitował z uśmiechem na ustach.
Mimo porażki Slavii, w Pradze również polscy kibice mieli powody do zadowolenia 😉
@pbugajny rozmawiał po meczu z Wiktorem Nowakiem i Oskarem Kubiakiem 👇
📺 Magazyn Skrótów trwa w CANAL+: https://t.co/XS8msOYQlF https://t.co/WVBIllSprX
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 4, 2026
Nowak dodał też, że większym szokiem od gry na pozycji nr 9 była prośba od Jerzego Brzęczka, by wystąpił na prawej obronie. Oprócz tego pomocnik Slavii wspomniał, iż zamierza podpytać Roberta Lewandowskiego o parę ruchów w ataku podczas najbliższego zgrupowania reprezentacji Polski.
Pomocnik Slavii przyznał, że stara się dość często mówić po czesku, żeby trochę inaczej na niego spoglądano, aby widziano jego progres w nauce obcego sobie języka.
Kubiak wierzy w swojego rodaka
Oprócz Nowaka przed kamerami Canal+ stanął również Oskar Kubiak, który zachował umiarkowany optymizm. Przyznał, że Noni Madueke to najlepszy piłkarz na jakiego grał i ma pewien plan na 6 listopada.
– Za dużo występów w tej Lidze Mistrzów nie mam, więc to duża lekcja. Od jednej z najlepszych drużyn na świecie. Dużo plusów i dużo minusów – przyznał. Poruszył też kwestię jednej ze straconych goli z Arsenalem. – Kwestia dogadania się z Davidem Zimą [bramka Madueke – MZ]. Krzyczałem mu, żeby tam wyskoczył, ja bym poszedł do jego zawodnika, ale czasu cofniemy, trzeba pracować dalej – opowiedział Kubiak.
Co ciekawe, mało brakowało, a drugi z Polaków również mógłby świętować trafienie. – Nasz kapitan posłał mi świetną piłkę. Szkoda, że nie wpadło, no ale jednak bramkarz Arsenalu jest topowym golkiperem – wyznał Kubiak, oceniając paradę Davida Rayi.
This is now close Oskar Kubiak was to scoring vs Arsenal as well. He also had the pre assist on the Nowak goal. https://t.co/ylKjcXpQ1n
— Scouting Polska (@ScoutingPolska) November 4, 2026
W drugiej połowie pozycja Kubiaka również się zmieniła. Trener Slavii zadecydował, że ma on być ofensywnym pomocnikiem. – Gdy przegrywamy 0:2 to próbujemy nowych rzeczy. Rotujemy i trzeba być gotowym na każdą pozycję. Chciałem się wywiązać z zadań i prawie to zrobiłem – wyjaśnił był gracz Arki Gdynia. Ma też nadzieję, że w przyszłości drugi z Polaków będzie świetnie radził sobie w Slavii. – Wiktor to mój dobry przyjaciel. Wierzę, że będzie strzelał jeszcze więcej (…) W piątek planuję siedzieć z dziewczyną przed telewizorem i oglądać powołania – podsumował.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix