Wielki pech stopera Radomiaka. Szybko na boisko nie wróci

Mikołaj Duda

01 listopada 2026, 21:11 • 3 min czytania 0

Reklama
Wielki pech stopera Radomiaka. Szybko na boisko nie wróci

Najłagodniej mówiąc, Radomiak ostatnio nie cierpi na brak problemów do rozwiązania. W lidze przegrywa mecz za meczem, a na punkty czeka jeszcze od momentu, gdy trenerem był Tomasz Kaczmarek. Ekipa z Radomia ostatnio odpadła z Pucharu Polski z drugoligowcem, a poważnym urazem to starcie przepłacił jeden z najbardziej istotnych zawodników.

Reklama

Radomiak jest jednym z 14 ekstraklasowych zespołów, które już zakończyły swoją przygodę w Pucharze Polski. Ekipa Johna Carvera po dogrywce przegrała z drugoligową Avią Świdnik. Do końca spotkania na boisku nie mógł pozostać Kryspin Szcześniak. Mniej więcej po godzinie gry został zmieniony, jednak stoper Radomiaka nie mógł zejść o własnych siłach, tylko został zniesiony na noszach.

Od początku wyglądało to bardzo poważnie i niestety potwierdził się najgorszy możliwy scenariusz. 25-latek wypożyczony z Górnika Zabrze szybko na boisko nie wróci.

Reklama

Ogromny pech podstawowego obrońcy Radomiaka. Klub przekazał złe wieści

Po przeprowadzeniu badań właśnie poznaliśmy diagnozę Kryspina Szcześniaka i niestety nie jest ona optymistyczna. Stoper Radomiaka zerwał więzadło krzyżowe przednie, a dodatkowo uszkodził obie łąkotki oraz chrząstkę stawową. Konieczna będzie operacja

– Informujemy, że otrzymaliśmy wyniki badań przeprowadzonych u Kryspina Szcześniaka po urazie, którego doznał podczas meczu z Avią Świdnik. Badanie rezonansem magnetycznym wykazało zerwanie więzadła krzyżowego przedniego, uszkodzenie obu łąkotek oraz chrząstki stawowej. Jutro nasz zawodnik przejdzie zabieg operacyjny. Kryspin, jesteśmy z Tobą! Życzymy Ci dużo zdrowia, siły i jak najszybszego powrotu na boisko! – czytamy w oficjalnym komunikacie radomskiego klubu.

Reklama

Kryspin Szcześniak przez znaczną część dotychczasowego sezonu był absolutnie kluczowym elementem w defensywie Radomiaka. W pierwszych 10 kolejkach rozegrał komplet minut. Dopiero w dwóch ostatnich meczach John Carver podjął decyzję, żeby posadzić go na ławce rezerwowych. W każdym razie jest możliwość, że do końca sezonu już nie zagra i bez dwóch zdań będzie to spora strata dla defensywy, które i tak nie radzi sobie najlepiej.

A żeby się o tym przekonać wystarczy zerknąć na ostatnie wyniki drużyny ze Struga. Poza odpadnięciem z Pucharu Polski z drugoligowcem, to przegrała komplet pięciu ostatnich spotkań ligowych. Pierwsze dwa pod wodzą Rafała Grzyba, a kolejne trzy Johna Carvera. Ostatni raz Radomiak nie poniósł porażki jeszcze za kadencji Tomasza Kaczmarka, który już zdążył zostać zwolniony z Rakowa.

Z zaledwie ośmioma punktami na koncie zespół z Radomia plasuje się na dopiero 17. lokacie w tabeli.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Angel Rodado skomentował swoją formę. „Czuję, że zawiodłem kolegów”

Maciej Piętak
6
Angel Rodado skomentował swoją formę. „Czuję, że zawiodłem kolegów”