Angel Rodado skomentował swoją formę. „Czuję, że zawiodłem kolegów”

Maciej Piętak

01 listopada 2026, 18:54 • 3 min czytania 3

Reklama
Angel Rodado skomentował swoją formę. „Czuję, że zawiodłem kolegów”

Angel Rodado wpadł ostatnimi czasy w dołek formy. W czterech ostatnich spotkaniach hiszpański napastnik nie wpisał się na listę strzelców, a ponadto nie wykorzystał dwóch rzutów karnych. Gracz Białej Gwiazdy odniósł się do tego w mediach społecznościowych.

Reklama

Rodado: Czuję, że zawiodłem kolegów

Po niewykorzystanej jedenastce w meczu z Lechem Poznań można było znaleźć pojedyncze komentarze niektórych „kibiców” Wisły Kraków, którzy równo jechali po Rodado. Dla Hiszpana był to drugi zmarnowany rzut karny w ostatnim czasie – wcześniej trafił w poprzeczkę w starciu z Widzewem Łódź.

Na konkret napastnik Białej Gwiazdy czeka już 434 minuty. Ostatniego gola strzelił jeszcze przed przerwą reprezentacyjną w meczu ze Śląskiem Wrocław. Z drugiej strony okazał się jednym z drugoplanowych bohaterów spotkania z Rakowem Częstochowa – to po faulu na nim podyktowano rzut wolny, po którym Kacper Duda wprawił cały stadion w ekstazę.

Mimo to Rodado nie ukrywał w swoim wpisie w mediach społecznościowych, że przechodzi trudniejsze chwile.

– Myślę, że nikt nie czuje się bardziej odpowiedzialny ode mnie za brak zdobycia większej liczby punktów w ostatnich meczach wyjazdowych. To trudne, gdy czujesz, że sprawy nie idą po twojej myśli. Zwłaszcza gdy zdarza się to w momentach, które mogą zmienić losy spotkania. W tej chwili czuję ogromną frustrację i nie zamierzam tego ukrywać. Wiem, że obecnie w mojej głowie toczy się wielka bitwa myśli i emocji – zaczął Rodado.

Reklama

– Czuję, że zawiodłem kolegów z drużyny w kluczowych momentach, pozbawiając ich punktów, na które zasługiwaliśmy, lub przynajmniej szansy na walkę o nie. Czuję również odpowiedzialność wobec naszych kibiców, którzy zawsze są przy nas. Z głębi serca dziękuję za wszystkie wiadomości ze wsparciem – dodał.

– Mimo wszystko wiem, kim jestem i na co mnie stać. Takie chwile motywują mnie do dalszej pracy, rozwoju i jeszcze większego wsparcia zespołu. Nigdy nie przestanę wierzyć w siebie i w tę grupę. Jeśli w piłce nożnej jest coś pięknego, to fakt, że już za kilka dni zawsze daje ona nową szansę, by odmienić sytuację – zakończył napastnik Białej Gwiazdy.

Reklama

W bieżącym sezonie Rodado rozegrał czternaście meczów we wszystkich rozgrywkach, w których zdobył cztery bramki i zanotował asystę. W kolejnym spotkaniu jego zespół zagra przed własną publicznością z Cracovią.

Fot. Newspix

3 komentarze
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama