Radomiak Radom znowu na deskach. Tym razem podopieczni Johna Carvera skompromitowali się w Pucharze Polski i zostali wyrzuceni za burtę tych rozgrywek przez drugoligową Avię Świdnik. Wtopę swojej drużyny skomentował Jan Grzesik.
Oczywiście trzeba podkreślić, że Radomiak – delikatnie rzecz ujmując – nie miał w pucharowym starciu szczęścia do decyzji sędziowskich. Co nie zmienia faktu, że obowiązkiem ekipy z Ekstraklasy było uporanie się z niżej notowanym przeciwnikiem nawet w niesprzyjających okolicznościach.
Jan Grzesik przemówił po odpadnięciu z Pucharu Polski
Z takiego samego założenia wychodzi Jan Grzesik, który udzielił krótkiego komentarza klubowej telewizji.
– Za dużo słów tutaj używać nie trzeba, bo skompromitowaliśmy się dzisiaj – skwitował piłkarz Radomiaka. – Uważam, że nawet nie tyle wynikiem, co stylem gry. I tym, jak to wyglądało. Jakie mieliśmy sytuacje, jakich sytuacji nie wykorzystywaliśmy. Jak dopuszczaliśmy przeciwników do strzałów.
Grzesik przyznał, że w tej chwili trudno dostrzec w Radomiu światełko w tunelu.
– Ciężko jest zebrać myśli po takim meczu. Mamy już za sobą ciężki okres, ten mecz jeszcze dorzucił nam negatywnych emocji. A przed nami są dwa bardzo istotne spotkania. Najistotniejsze mecze sezonu. Nie oszukujmy się. Przy takiej serii najważniejsze jest to, by wyjść z kryzysu.
Jan Grzesik po pucharowym meczu z Avią Świdnik https://t.co/iR3gVDCo9U
— Radomiak Radom (@Radomiak_Radom) October 29, 2026
Radomiak Radom plasuje się aktualnie na przedostatnim miejscu w Ekstraklasie z zaledwie ośmioma punktami na koncie. Teraz przed Grzesikiem i jego kolegami ze Śląskiem Wrocław u siebie i Koroną Kielce na terenie rywala.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. NewsPix.pl