Były trener Lecha przeszedł do historii! Polak miał w tym udział

Mikołaj Duda

01 listopada 2026, 22:55 • 3 min czytania 0

Reklama
Były trener Lecha przeszedł do historii! Polak miał w tym udział

Z pewnością jeszcze na długo w Poznaniu pozostanie pamięć o europejskiej przygodzie Lecha w sezonie 2022/23. Zespół prowadzony przez Johna van den Broma wygrał w grupie z Villarrealem 3:0, później wyeliminował Bodo/Glimt oraz Djurgarden, a swoją przygodę zakończył dopiero na szalonym dwumeczu w ćwierćfinale z Fiorentiną. Teraz holenderski szkoleniowiec przeszedł do historii swojego klubu. W składzie jego zespołu nawet zagrał Polak.

Reklama

John van den Brom po raz kolejny udowadnia, że nie ma problemów z łączeniem ligi z europejskimi pucharami. Jego Twente na razie wygrało oba spotkania w Lidze Konferencji, co nie przeszkadza mu w osiąganiu dobrych wyników w Eredivisie. Teraz jednak prowadzony przez niego zespół przeszedł samego siebie. I pobity został rekord mający blisko 50 lat.

John van den Brom zapisał się w historii klubu! Pobił kilkudziesięcioletni rekord

Twente postanowiło zrobić sobie trening strzelecki w starciu z Excelsiorem Rotterdam. Już do przerwy strzeliło pięć goli, a w drugiej części dołożyło jeszcze cztery. Absolutnym bohaterem został Wout Weghorst, który aż cztery razy znalazł sposób na pokonanie bramkarza rywali. Co prawda Excelsior od piątej minuty grał w osłabieniu po czerwonej kartce, ale wynik 9:0 i tak jest naprawdę imponujący.

Na tyle imponujący, że jak wyliczył Jakub Szlendak, John van den Brom pobił klubowy rekord pod względem rozmiaru wygranej. Dotychczas było to 8:0, które Twente udało się osiągnąć dwa razy. W 1975 roku przeciwko De Graafschap, a dwa lata pózniej udało się to powtórzyć w starciu z Utrechtem.

1/8

Reklama

John van den Brom, były trener Lecha Poznań, poprawił rekordowe zwycięstwo w historii Twente – 9:0. W Twente od 47. minuty grał Michał Rosiak, były zawodnik Śląska Wrocław i akademii Arsenalu.

2/8

Dotychczas najwyższe zwycięstwa to dwa razy 8:0: z De Graafschap w 1975 i FC Utrecht w 1977 roku. Wout Weghorst zdobył dziś cztery bramki, a Excelsior od 5. minuty grał w dziesiątkę.

3/8

Reklama

Van den Brom przejął Twente we wrześniu 2025, gdy klub miał 4 pkt po 5 kolejkach. Zakończył sezon na 4. miejscu. Wcześniej Twente było 3. (2023/24) i 6. (2024/25). Przed meczem z Excelsiorem miało bilans 6 zwycięstw, 2 remisów i 2 porażek.

— Kuba Szlendak (@KubaSzlendak) November 1, 2026

A warto zaznaczyć, że w ten historyczny wynik wkład miał Polak. Od początku drugiej połowy na placu gry zameldował się Michał Rosiak, jednak przy żadnej z bramek nie miał bezpośredniego udziału. Natomiast był to dla niego drugi występ od momentu przenosin do Holandii. Tydzień wcześniej wszedł na mniej więcej kwadrans.

Reklama

Z kolei całe starcie na ławce rezerwowych przesiedział Michał Kurowski, który również latem przeniósł się ze Śląska Wrocław do Twente. On także jak dotąd zagrał w dwóch spotkaniach, z taką różnicą, że jedno z nich w europejskich pucharach i nawet zanotował w nim asystę.

Ekipa prowadzona przez Johna van den Broma po 11 kolejkach zajmuje czwarte miejsce w tabeli, ale do liderującego Feyenoordu traci zaledwie dwa oczka. Z kolei w Lidze Konferencji wygrała z Lincoln oraz Thun, czyli zespołami doskonale znanymi Lechowi Poznań.

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Pracował w Legii, trenuje Ronaldo. „Celem jest powrót do Ekstraklasy”

Mikołaj Duda
0
Pracował w Legii, trenuje Ronaldo. „Celem jest powrót do Ekstraklasy”

Inne ligi zagraniczne

Reklama