Z pewnością jeszcze na długo w Poznaniu pozostanie pamięć o europejskiej przygodzie Lecha w sezonie 2022/23. Zespół prowadzony przez Johna van den Broma wygrał w grupie z Villarrealem 3:0, później wyeliminował Bodo/Glimt oraz Djurgarden, a swoją przygodę zakończył dopiero na szalonym dwumeczu w ćwierćfinale z Fiorentiną. Teraz holenderski szkoleniowiec przeszedł do historii swojego klubu. W składzie jego zespołu nawet zagrał Polak.
John van den Brom po raz kolejny udowadnia, że nie ma problemów z łączeniem ligi z europejskimi pucharami. Jego Twente na razie wygrało oba spotkania w Lidze Konferencji, co nie przeszkadza mu w osiąganiu dobrych wyników w Eredivisie. Teraz jednak prowadzony przez niego zespół przeszedł samego siebie. I pobity został rekord mający blisko 50 lat.
John van den Brom zapisał się w historii klubu! Pobił kilkudziesięcioletni rekord
Twente postanowiło zrobić sobie trening strzelecki w starciu z Excelsiorem Rotterdam. Już do przerwy strzeliło pięć goli, a w drugiej części dołożyło jeszcze cztery. Absolutnym bohaterem został Wout Weghorst, który aż cztery razy znalazł sposób na pokonanie bramkarza rywali. Co prawda Excelsior od piątej minuty grał w osłabieniu po czerwonej kartce, ale wynik 9:0 i tak jest naprawdę imponujący.
Na tyle imponujący, że jak wyliczył Jakub Szlendak, John van den Brom pobił klubowy rekord pod względem rozmiaru wygranej. Dotychczas było to 8:0, które Twente udało się osiągnąć dwa razy. W 1975 roku przeciwko De Graafschap, a dwa lata pózniej udało się to powtórzyć w starciu z Utrechtem.
1/8
John van den Brom, były trener Lecha Poznań, poprawił rekordowe zwycięstwo w historii Twente – 9:0. W Twente od 47. minuty grał Michał Rosiak, były zawodnik Śląska Wrocław i akademii Arsenalu.
2/8
Dotychczas najwyższe zwycięstwa to dwa razy 8:0: z De Graafschap w 1975 i FC Utrecht w 1977 roku. Wout Weghorst zdobył dziś cztery bramki, a Excelsior od 5. minuty grał w dziesiątkę.
3/8
Van den Brom przejął Twente we wrześniu 2025, gdy klub miał 4 pkt po 5 kolejkach. Zakończył sezon na 4. miejscu. Wcześniej Twente było 3. (2023/24) i 6. (2024/25). Przed meczem z Excelsiorem miało bilans 6 zwycięstw, 2 remisów i 2 porażek.
— Kuba Szlendak (@KubaSzlendak) November 1, 2026
A warto zaznaczyć, że w ten historyczny wynik wkład miał Polak. Od początku drugiej połowy na placu gry zameldował się Michał Rosiak, jednak przy żadnej z bramek nie miał bezpośredniego udziału. Natomiast był to dla niego drugi występ od momentu przenosin do Holandii. Tydzień wcześniej wszedł na mniej więcej kwadrans.
Z kolei całe starcie na ławce rezerwowych przesiedział Michał Kurowski, który również latem przeniósł się ze Śląska Wrocław do Twente. On także jak dotąd zagrał w dwóch spotkaniach, z taką różnicą, że jedno z nich w europejskich pucharach i nawet zanotował w nim asystę.
Ekipa prowadzona przez Johna van den Broma po 11 kolejkach zajmuje czwarte miejsce w tabeli, ale do liderującego Feyenoordu traci zaledwie dwa oczka. Z kolei w Lidze Konferencji wygrała z Lincoln oraz Thun, czyli zespołami doskonale znanymi Lechowi Poznań.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix