Miłosz Matysik upodobał sobie strzelanie goli w ważnych momentach. Stoper Arisa Limassol zdobył bramkę w jednej z ostatnich akcji meczu na wagę trzech punktów w starciu z Anorthosisem.
Matysik bohaterem Arisa
W meczu ósmej kolejki cypryjskiej ekstraklasy Aris podejmował przed własną publicznością Anorthosis. Gospodarze byli faworytami, choć u siebie mieli spore problemy z punktowaniem – nie wygrali żadnego z czterech domowych spotkań. Goście z kolei z czterech wyjazdów przywieźli okrągłe zero punktów.
Samo spotkanie mogło się świetnie zacząć dla miejscowych – w piętnastej minucie Charalampous oszukał jednego z rywali, a następnie posłał rogala na bramkę gości. Cypryjczyk trafił jedynie w słupek.
Niedługo później Aris przegrywał 0:1. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę do własnej siatki niefortunnie skierował Gedeon Kalulu. Po kolejnym stałym fragmencie gry, tym razem kornerze, goście powinni mieć dwubramkową zaliczkę, lecz z bliska spudłował Artymatas. Gospodarze z kolei po raz kolejny obili obramowanie bramki – z ostrego kąta w słupek trafił Effaghe.
Po zmianie stron Aris podkręcił tempo i regularnie pojawiał się w polu karnym przeciwnika. Brakowało jednak skuteczności, a piłka nieustannie przelatywała obok bramki Anorthosisu. W końcu miejscowi dopięli swego i w 59. minucie Effaghe doprowadził do wyrównania. Gabończyk ponownie trafił w obramowanie bramki (tym razem w poprzeczkę), ale na jego szczęście piłka odbiła się w taki sposób, że chwilę później zatrzepotała w siatce.
Gospodarze nie chcieli na tym poprzestać i mocno się odkryli, zostawiając sporo miejsca na kontry. Po jednym z szybkich ataków Anorthosis wpakował futbolówkę do siatki, a konkretniej zrobił to Ilia, ale na szczęście dla miejscowych wcześniej był spalony.
Główka na wagę zwycięstwa
Gdy wydawało się, że Aris zremisuje czwarty w tym sezonie mecz u siebie, Miłosz Matysik wprawił w ekstazę nielicznych kibiców, którzy zjawili się na stadionie. Stoper wykorzystał świetne dośrodkowanie Charalampousa z narożnika i strzałem głową pod poprzeczkę zapewnił swojej ekipie komplet punktów.
🇨🇾 Miłosz Matysik z golem w ostatniej minucie meczu na wagę zwycięstwa Arisu Limassol z Anorthosisem Famagusta.
Jest to drugi ligowy gol w tym sezonie wychowanka Jagiellonii i reprezentanta Polski do lat 21. https://t.co/bMMXVSi3cc
— Jakub Śliżewski (@jakub_slizewski) November 1, 2026
Dla Matysika to druga bramka na Cyprze. Pierwszą zdobył w równie ważnym momencie – w derbowym starciu przeciwko Apollonowi. Mecz zakończył się wówczas remisem 2:2.
Polak trafił do Arisa zimą 2024 roku. Zespół z Limassolu zapłacił za niego wówczas około pół miliona euro. Matysik miał jednak problem z regularną grą. Wystąpił w 37 spotkaniach, natomiast na boisku przebywał przez zaledwie niecałe 1500 minut. Ostatnie pół roku spędził na wypożyczeniu w Bruk-Bet Termalice Nieciecza, gdzie zagrał jedenaście meczów i wpisał do CV spadek z Ekstraklasy. Polak wrócił na Cypr i od tego momentu opuścił tylko jedno spotkanie.
Dzięki wygranej Aris awansował na czwarte miejsce w tabeli. Po ośmiu kolejkach zespół Matysika ma na koncie piętnaście punktów – o dwa mniej od liderującego AEK-u Larnaka. W następnej serii gier klub z Limassolu zmierzy się w Nikozji z APOEL-em.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Cytavision Sports / screen